Cud Miłości – peruwiańska telenowela z 2000 roku produkcji America Producciones licząca 220 odcinków. Ten artykuł od 2021-03 wymaga zweryfikowania
Cytaty o dzieciach – warto po nie sięgnąć, aby w ładny sposób oddać uroki bycia mamą, tatą czy dziadkiem lub babcią. Będą też ładnie wyglądać na bileciku dołączonym do prezentu urodzinowego dla maluszka, czy z okazji jego chrztu. Idealnie nadają się też do zindywidualizowania życzeń dla świeżo upieczonych rodziców. Wybrałyśmy piękne, mądre i inspirujące cytaty o dzieciach, które czasami rozbawią, a niekiedy zmuszą do refleksji. Ciekawe sentencje można też znaleźć samemu, uważnie czytając książki i notując sobie co ciekawsze stwierdzenia. Takie samodzielnie wyszukane cytaty o dzieciach będą jeszcze bardziej oryginalne. Spis treści: Najpiękniejsze cytaty o dzieciach Śmieszne cytaty o dzieciach Cytaty o dzieciach i rodzicach Cytaty o dzieciach: Jan Paweł ll Cytaty o dzieciach: Janusz Korczak Cytaty o dzieciach: Paulo Coelho Maria Montessori - cytaty o dzieciach Cytaty z Biblii o dzieciach Najpiękniejsze cytaty o dzieciach Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka. (Don Herold) *** Dzieci bardziej niż inni potrzebują mieć zupełną pewność, że są kochane przez tych, którzy mówią, że je kochają. (Quoist Michel) *** Nic nie jest tak szlachetne i przydatne jak dobre wspomnienie... Kto zgromadził wiele takich wspomnień z dzieciństwa, zaopatrzył się na całe swe życie. (Fiodor Dostojewski) *** Dzieciństwo to miejsce, gdzie mieszka się przez całe życie. (Rosa Montero) *** Jeśli chcesz dobrze dla swoich dzieci, to spędzaj z nimi dwa razy więcej czasu i wydawaj na nie dwa razy mniej pieniędzy. (Abigail Van Buren) *** Pozostań dzieckiem, aby cię zawsze mogły kochać twoje dzieci. (przysłowie estońskie) *** Rodzice powinni nie tyle starać się o to, aby dzieciom pozostawić po sobie dobra, ale żeby dzieci zostawić dobre. (św. Ignacy Loyola) *** Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem. (Katharine Hadley) *** Szczęśliwi, którzy nauczyli swoje dzieci cieszyć się drobnymi rzeczami. (Jeremias Gotthelf) *** Dzieci nie myślą ani o tym, co było, ani o tym, co będzie, ale cieszą się chwilą obecną, jak mało kto potrafi. (Jean de La Bruyere) *** Dziecko to uwidoczniona miłość. (Novalis) *** Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. (Phil Bosmans) Śmieszne cytaty o dzieciach Jedynym produktem, który człowiek otrzymuje bez instrukcji obsługi, jest dziecko. (Andrzej Majewski) *** Dziecko poniżej pięciu lat to istota całkowicie szalona. (Marguerite Duras) *** Tylko dzieci potrafią zatknąć kij w piasku, uznać, że jest królową i obdarzyć go miłością. (Antoine de Saint Exupery) *** Dorośli nigdy nie potrafią sami zrozumieć. A dzieci bardzo męczy konieczność stałego objaśniania. (Antoine de Saint Exupery) *** Jestem zdania i to całkiem poważnie, że nigdy dzieci nie mogą zrobić rodzicom takiego wstydu, jak rodzice dzieciom (Jan Kurczab) *** Od dzieci można się wiele dowiedzieć. Na przykład, jak bardzo jesteś cierpliwy. (Franklin Adams) *** Czy nie zauważyliście, że spędzacie 18 miesięcy, próbując nauczyć swoje dzieci stać i mówić, a następne 18 lat, próbując zmusić je do siedzenia i słuchania. (Jim Heffelfinger) *** Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich. (Eleanor Roosevelt) *** Posiadanie dzieci jest jak mieszkanie w akademiku – nikt nie śpi, wszystko jest zepsute i często ktoś wymiotuje. (Ray Romano) *** Prościej jest rządzić narodem, niż wychować czwórkę dzieci. (Winston Churchill) Cytaty o dzieciach i rodzicach Dzieci pouczają dorośli. Nastolatków rówieśnicy. Dorosłych dzieci. (Andrzej Majewski) *** Na początku dzieci kochają swoich rodziców, potem ich osądzają i - bardzo rzadko lub wcale - wybaczają im. (Oscar Wilde) *** Dzieci nigdy nie słuchają starszych, ale zawsze ich naśladują. (James Baldwin) *** Za każdym dzieckiem, które wierzy w siebie, stoi rodzic, który uwierzył w nie pierwszy. (Matthew Jacobson) *** Odpowiednie słowa matek i ojców są jak włączniki światła – wypowiedziane we właściwym momencie życia dziecka, spowodują rozświetlenie całej galerii możliwości. (Gary Smalley) *** Rodzice mogą jedynie dawać dobre rady lub wskazać właściwą ścieżkę, ale ostateczny kształt charakteru człowieka leży w jego własnych rękach. (Anne Frank) *** Każdy młody człowiek wcześniej czy później dokonuje zdumiewającego odkrycia, że także rodzice mają niekiedy rację. (Andre Malraux) *** Dziecko – to przecinek między ojcem i matką. Ale i spójnik. (Władysław Grzeszczyk) Cytaty o dzieciach: Jan Paweł ll Dzieci są nadzieją, która rozkwita wciąż na nowo, projektem, który nieustannie się urzeczywistnia, przyszłością, która pozostaje zawsze otwarta. *** Dziecko jest źródłem nadziei. Mówi ono rodzicom o celu ich życia, reprezentuje owoc ich miłości. Pozwala również myśleć o przyszłości. *** Pragnę... wypowiedzieć tę radość, jaką dla każdego z nas stanowią dzieci, wiosna życia, zadatek przyszłości każdej dzisiejszej ojczyzny. *** Troszcząc się o każde dziecko przychodzące na świat i otaczając je czułą i rzetelną opieką, Kościół wypełnia swoje podstawowe posłannictwo. *** Troska o dziecko, jeszcze przed jego narodzeniem, od pierwszej chwili poczęcia, a potem w latach dziecięcych i młodzieńczych, jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka. *** W codziennym trudzie, w wysiłku umysłu, woli serca - obraz dziecka pozostaje dla człowieka natchnieniem i źródłem nadziei. *** Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odrzucajmy tego daru Boga. Cytaty o dzieciach: Janusz Korczak Doświadczenie paru niestosownych pytań, nieudanych żartów, zdradzonych tajemnic, niebacznych zwierzeń uczy dziecko odnosić się do dorosłych jak do oswojonych, ale dzikich zwierząt, których nigdy nie można być dość pewnym. *** Nie oczekuj, że twoje dziecko będzie takie, jakim ty chcesz, żeby było. Pomóż mu stać się sobą, a nie tobą. *** Dziecko jest pergaminem szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami, których część tylko zdołasz odczytać, a niektóre potrafisz wytrzeć lub tylko zakreślić i własną zapełnisz treścią. *** Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat. *** Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz, jeśli nie wie – wytłumacz, jeśli nie może – pomóż *** Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy. *** Dziecko ma prawo być sobą. Ma prawo do popełniania błędów. Ma prawo do posiadania własnego zdania. Ma prawo do szacunku. *** Nie ma dzieci – są ludzie. Cytaty o dzieciach: Paulo Coelho Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się — ze wszystkich sił — tego, czego pragnie. *** Jeśli posłuchamy głosu dziecka, które mieszka w naszej duszy, oczy nasze znowu nabiorą blasku. Maria Montessori - cytaty o dzieciach Najważniejszym okresem w życiu nie są lata studiowania na wyższej uczelni, ale te najwcześniejsze, czyli okres od narodzenia do sześciu lat. Jest to czas, kiedy formuje się inteligencja człowieka i nie tylko ona, ale całość jego zdolności psychicznych. *** Dziecko, które naprawdę pokochało swoje otoczenie i wszystkie żyjące stworzenia, które odkryło radość i entuzjazm w pracy, daje nam powód, by mieć nadzieję … nadzieję na pokój w przyszłości. *** Dziecko, któremu poświęcono więcej uwagi i opieki, wyrasta na osobę silniejszą, bardziej zrównoważoną duchowo i energiczniejszą. *** Dziecko i dorosły to dwie różne części ludzkości, które nawzajem wpływają na siebie i przy obopólnej pomocy powinny współistnieć w harmonii. To nie jest więc tylko tak, że dorosły musi pomagać dziecku, ale także dziecko musi pomagać dorosłemu. *** W obecności dziecka opuszcza nas nieufność, stajemy się delikatni i życzliwi: bowiem kiedy skupiamy się wokół dziecka, ogrzewa nas płomień życia, który płonie tam, skąd życie wzięło początek. Cytaty z Biblii o dzieciach Wychowuj dziecko stosownie do jego uzdolnień, a nie zejdzie ze swej drogi do starości. *** Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu. *** Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. *** Koroną starców są wnuki, a ozdobą dzieci - ich rodzice. *** On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Zobacz także: Cytaty o mamie – najpiękniejsze sentencje dla mamy na Dzień Matki i nie tylko Cytaty o tacie – 14 wzruszających, mądrych, wesołych i dowcipnych złotych myśli na Dzień Ojca [WIDEO] Czym jest miłość? Te cytaty mówią wszystko! Z którym się zgadzacie?
Musisz wiedzieć, że Ja znałam swoją ludzką wolę tylko po to, aby móc ją nieustannie poświęcać ku czci mojego Stwórcy. Całe moje życie było w Woli Bożej. Od pierwszej chwili mojego Poczęcia byłam ukształtowana, ogrzana i umieszczona w Jej Świetle, które swoją mocą oczyściło mój ludzki zarodek w taki sposób, że Potrzebujesz szybszego ładowania wideo? Załóż konto CDA Premium i nie trać czasu na wczytywanie. Aktywuj teraz, a 14 dni otrzymasz gratis! Aktywuj konto premium Dlaczego widzę ten komunikat? CDA nie limituje przepustowości oraz transferu danych. W godzinach wieczornych może zdarzyć się jednak, iż ilość użytkowników przekracza możliwości naszych serwerów wideo. Wówczas odbiór może być zakłócony, a plik wideo może ładować się dłużej niż opcji CDA Premium gwarantujemy, iż przepustowości i transferu nie braknie dla żadnego użytkownika. Zarejestruj swoje konto premium już teraz! Odblokuj dostęp do 10556 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Nie kupuj kota w worku! Wypróbuj konto premium przez 14 dni za darmo! film dokumentaly przedstawiający nowe życie od poczęcia do narodzin, dzięki wprowadzeniu kamery do łona kobiety, można ujrzeć jak powstaje nowe życie. Włącz dostęp do 10556 znakomitych filmów i seriali w mniej niż 2 minuty! Nowe, wygodne metody aktywacji. Komentarze do: Cud miłości [lektor pl] film dokumentalny Autoodtwarzanie następnego wideo Ostatnio komentowane:
€11.15 - Poczęcie, a potem oczekiwanie na narodziny dziecka i pierwsze miesiące z nowym członkiem rodziny to szczególny czas. Wiedza psychologiczna i praktyczne wskazówki oraz wsparcie modlitewne mogą pomóc p
Doświadczenie narodzin mojego syna w sposób naturalny, lotosowy w domu odmienilo mnie całkowicie.. Świadomość rodziców w trakcie poczęcia, okres prenatalny, sposób, w jaki przychodzimy na świat, doświadczenia pierwszych lat dzieciństwa, a nawet dalej- wszystkie doświadczenia, które doświadczamy po raz pierwszy- tworzą swoiste wzorce, odcisk limbiczny, który warunkuje nasze późniejsze zachowania, postrzeganie siebie i świata. Dlatego jeśli pragniesz zmiany w swoim życiu to warto rozpoznać i przetransformować te wzorce, blokady emocjonalne, które nie pozwalają Ci w pełni otworzyć się na swój potencjał. Jeśli jestes gotowa/wy na zmainę,zapraszam..:) Miłość jest potężną siłą i każda rana , nie ważne jak głęboka może być uzdrowiona dzięki jej mocy. Spotkajmy się w przestrzeni serca , by otworzyć się na CUD NARODZIN... Zapraszam, jeśli chcesz: -narodzić siebie na nowo- otworzyć się całkowicie na swój stwórczy potencjał -rozpoznać i uzdrowić swoje rany, wzorce zachowań, przekroczyć swą "strefę komfortu" -dotrzeć i przetransformować doświadczenie swojego porodu na poziomie komórkowym, -zaprosić do swego życia , to co nowe- powołać nowe życie, zrealizować nowe plany..., -przygotować się do świadomych, naturalnych, pełnych miłości narodzin dzieci -uzdrowić i nawiązać głęboką, opartą na miłośći i szacunku relację z samym sobą i otaczającym cię światem, -poszerzyć świadomość swego ciała fizycznego, emocjonalnego, mentalnego i duchowego, -uwolnić się od rodzinnych, kulturowych, religijnych dogmatów dot. narodzin,seksualnośći, -wziąźć w pełni odpowiedzialność za swoje życie i być kreatorem swojego świata Z radością i wdzięcznością w sercu podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami wiedzą dotyczącą świadomych narodzin i będę asystować ci w tym pięknym procesie. Prowadzenie: Kamila Domin- kobieta mocy, w swym życiu i działaniach podąża za wewnętrznym przewodnictwem, mama Wiktorii i Angusa. Studiowała edukację filozoficzno-społeczną na Uniwersytecie Ślaskim w Cieszynie, ukończyła Akademię Psychologii Alternatywnej- interesuje się holistycznym podejściem do życia i nieustannym rozwojem swych zdolności twórczych. Jej pasją jest szerzenie idei o świadomym życiu i narodzinach ( ukończyła warsztaty trenerskie Eleny Tonetti-Vladimirovej i dalej pobiera nauki w Birth of New Earth), granie na gongach- koncertuje z mężem Arturem ( śpiew, ekstatyczny taniec i praca ze snami. Inicjowana w Munay-ki-szamańskie ryty z Peru,wezwana do kroczenia ścieżką serca i dzielenia się swoimi darami w służbie ludzkości. Jej misją jest wspieranie Życia we wszelkich jego przejawach i inspirowanie innych do otwarcia się na swój Boski potencjał. Zapisy:@ Miejsce: Mikroklimat- Przestrzeń Kobiet, ul. Tarczyńska 9 ( tuż za Hotelem Sobieski, niedaleko PLacu Zawiszy) Czas: 17 marzec koszt: 60 PLN Dojazd: samochodem (są miejsca parkingowe w pobliżu) lub komunikacją miejską: Przystanek Plac Zawiszy, można też od strony ul. Filtrowej Autobusy: 100,150,157,159,175,501,504,512 Nocne: N32, N91, Tramwaje: T,1,7,8,9,21,22,24,25 (od strony Pl. Zawiszy) Tramwaje: T 19, 35,36 (od strony pl. Filtrowej) Metro: najbliższa stacja buduje się na Kasprzaka róg Towarowej :) Zobacz więcej
Lekarze dawali Janowi Grzebskiemu tydzień, najwyżej trzy tygodnie życia. Sparaliżowany mężczyzna nie ruszał się i nie mówił. Dzięki uporowi i miłości żony pan Jan nie tylko przeżył 19 lat, ale w tym roku zaczął wracać do zdrowia. Mówi, a dzięki rehabilitacji już niedługo ma szansę znowu stanąć na nogach. Jak to możliwe? - Wiara, nadzieja i miłość. Nic więcej
Jak często zastanawiamy się nad tym skąd bierze się większość naszych wzorców zachowań? Wielu z nas myśli, że zostały one uwarunkowane w dzieciństwie. I oczywiście jest to prawdą, bo do 6-7 roku życia kształtuje się w pełni zestaw naszych przekonań, wartości, z którymi idziemy dalej przez życie i które zakorzenione głęboko w podświadomości warunkują nasze późniejsze automatyczne zachowania, podejmowane decyzje i sposób odbierania świata. A czy myśleliśmy o tym, w którym momencie te wzorce zaczynają się kształtować? Dzisiejsze badania fizyki kwantowej jasno pokazują, że wszystko jest energią. My jesteśmy energią, powstaliśmy z energii i na każdym kroku przenikamy się nawzajem w oceanie energii, który nas otacza. W ostatnich latach bardzo mocno rozwija się psychologia prenatalna. Otóż okazuje się, że kluczowym momentem dla całego naszego późniejszego życia, w którym zapisuje się najwięcej korzystnych dla nas lub nie, wzorców i przekonań na temat ludzi, świata i nas samych jest moment naszego przyjścia na świat – proces narodzin. Kiedy ten proces się zaczyna? Wydawałoby się, że w momencie porodu. Jednak poród to nie początek, ale koniec naszego procesu narodzin. Skoro wszystko jest energią, myśli są energią to czy nie powstajemy już w momencie, kiedy w umysłach naszych rodziców pojawiła się MYŚL, która połączyła się z UCZUCIEM w ich sercach, tworząc INTENCJĘ naszego poczęcia? Moment poczęcia jest niezwykle ważny i już wtedy jako energia, którą jesteśmy – czujemy tę intencję. Dlatego tak ważne jest świadome poczęcie dziecka z miłości, z intencją stworzenia nowego życia. To warunkuje już nasz pierwszy imprint psychologiczny. Następnie, kiedy jako nowe życie zostaliśmy zaakceptowani przez naszych rodziców, kontynuuje się proces naszego rozwoju i wzrastania. Będąc w łonie matki przez 9 miesięcy, tam jest nasz dom – jest nam ciepło, bezpiecznie i przytulnie. Ogromne znaczenie ma wszystko, co mama myśli i robi w czasie ciąży, a przede wszystkim jakie uczucia się w niej pojawiają. Jako dziecko w łonie wszystko słyszymy i czujemy i to są kolejne zapisy kodujące się w naszych strukturach komórkowych. Nasze organy kształtują się stopniowo i wszystkie niezbędne do życia substancje odżywcze otrzymujemy z łożyska. I co się dzieje w momencie porodu? Z czym kojarzy Ci się poród? Ból, krzyk, szpital, pośpiech, nerwowa atmosfera…? Taki obraz porodu został niestety ukształtowany w naszej świadomości zbiorowej i przykre jest to, że niestety u większości kobiet tak to wygląda… Jednak wcale nie musi tak być… Ruch świadomego położnictwa rozwija się na całym świecie coraz intensywniej i coraz więcej kobiet i ich rodzin otrzymuje niezbędną wiedzę i wsparcie do tego, aby poród stał się pięknym, cudownym przeżyciem zarówno dla matki, ojca, jak i dla dziecka. Wyobraź sobie – jako dziecko w łonie, przez 9 miesięcy jesteś trwale połączona poprzez pępowinę ze swoim źródłem życia – łożyskiem – przez które oddychasz, odżywiasz się i które pełni wiele innych funkcji niezbędnych dla Twojego prawidłowego rozwoju. Powstaliście z jednej komórki, a więc Ty i łożysko stanowicie jedność – całość, zarówno fizycznie jak i energetycznie. Jesteś gotowa wyjść na świat – zaczyna się szereg procesów powodujących pojawienie się skurczy, które ułatwiają Ci przesuwanie się w kanale rodnym. Przyjmijmy, że proces rodzenia zachodzi naturalnie, wszystko przebiega prawidłowo – bez oksytocyny, znieczulenia i zbędnych interwencji medycznych. (Pominę już tutaj wpływ substancji podawanych matkom w czasie porodu dla jego przyspieszenia i „ułatwienia”, czy środków znieczulających dla złagodzenia bólu. Niestety nikt w szpitalu nam nie wspomina o wpływie tych substancji na dziecko – przecież jesteśmy w „dobrych rękach”… Ale to już dużo szerszy temat na osobne posty.) Opuszczasz bezpieczny brzuch mamy, wychodzisz na świat i co się dzieje? Zostajesz oślepiona ostrym, jaskrawym światłem, jacyś obcy ludzie dookoła, nerwowa atmosfera, w tle jakieś głosy, może krzyki innych kobiet… i nagle zostajesz brutalnie odcięta od swojego źródła życia, które przecież przez 9 miesięcy stanowiło z Tobą całość – ostre narzędzie przecina pępowinę, która jeszcze tętni, dostarczając Ci niezbędną krew i tlen. Twoje płuca jeszcze nie gotowe do oddychania są zmuszone wziąć pierwszy oddech – zaczynasz płakać, krzyczeć – błagalnie wołając o pomoc – doznajesz szoku krążeniowego i respiracyjnego – zapisuje się tzw. trauma porodowa, której niestety doświadczyła większość z nas i nie jesteśmy absolutnie tego świadomi. Jednak jej skutki determinują wiele naszych późniejszych problemów. Okazuje się, że szybkie przecięcie pępowiny i pozbawienie dziecka łożyska powoduje utratę ogromnej ilości krwi, zwiększa ryzyko anemii, alergii i astmy. Wychodzi to dopiero w czasie różnych terapii oraz hipnozy, gdzie pacjenci wracając do momentu swojego porodu – wyraźnie odczuwają fizyczny ból odcinanej pępowiny i ogromne trudności związane z koniecznością wzięcia pierwszego oddechu. Opóźnienie tego odcięcia choćby o kilkadziesiąt minut, aż pępowina przestanie tętnić, znacznie złagodziłoby ten proces. Ale czy ktokolwiek w szpitalu ma czas, żeby czekać kilka godzin? Przecież jest tyle pracy, czekają kolejne rodzące… Czy w takich warunkach możemy czuć się bezpiecznie i mieć świadomość, że świat, który nas wita jest pełen akceptacji, szacunku i miłości??? Niestety właśnie ten zapis w naszej psychice i emocjach odciska głęboką traumę – konieczność walki o życie, silne poczucie osamotnienia, lęku, straty – nasze cenne zasoby zostały nam brutalnie zabrane. Wielu badaczy stosujących terapie pierwotne potwierdza, że współczesne praktyki okołoporodowe przyczyniają się do tego, że wielu ludzi, ma wrodzone poczucie bezradności, braku decyzyjności i wiary w siebie, ciągle za czymś goni, a związki, które tworzą są często nietrwałe. „Ciało pamięta wszystko, czego doświadczyliśmy od poczęcia do narodzin i później. Zapis tworzy się w układzie limbicznym mózgu. Jakość doświadczeń prenatalnych i okołoporodowych wpływa na nasze życie oraz relacje, w które wchodzimy z ludźmi i światem.” Elena Tonetti – Vladimirowa A gdyby tak ten proces mógł wyglądać zupełnie inaczej??? Gdybyś miała wybór i mogła przyjść na świat w miejscu, które znasz, w którym Twoja mama czuje się dobrze, bo przebywa tam na co dzień, a Ty razem z nią przebywałaś tam przez ostatnie 9 miesięcy? Gdyby na zewnątrz było cicho, przytulnie, przytłumione światła, świece, łagodna uspokajająca muzyka i czekają na Ciebie ludzie, których głosy, uczucia doskonale znasz z życia płodowego? Gdyby wszystko odbywało się bez pośpiechu i nerwowej atmosfery? I zamiast brutalnego pozbawiania Cię źródła życia – pępowiny i łożyska – zostałabyś w tym związku połączona, aż do momentu, kiedy będziesz gotowa się z nim pożegnać i w pełni rozpocząć samodzielne życie? TAK to jest możliwe!!! Rozwiązaniem jest poród lotosowy we własnym domu. Michael Odent, światowej sławy położnik, prekursor nowego podejścia do narodzin ogłosił, że porody przyjmowane przez samodzielne położne minimalizują liczbę wszelkich interwencji medycznych. Stwierdził, że szpital powinien być ostatnim miejscem, w którym miałyby przychodzić na świat nasze dzieci. Już samo wejście do szpitala powoduje uwalnianie się kortyzolu – hormonu stresu – który znacznie hamuje akcję porodową. Za jedyne, słuszne i naturalne uważał dom – bo tam kobieta czuje się najbezpieczniej. Oczywiście w pewnych sytuacjach, kiedy jest to rzeczywiście niezbędne, szpital i cięcie cesarskie są jedynym rozwiązaniem. Jednak dziś zbyt często wykonuje się je rutynowo, a kobiety myślą, że to było jedyne wyjście dla ratowania zdrowia i życia ich oraz dziecka. „Potrzebujemy energii miłości.(…) Musimy ponownie odkryć, czym mogą być narodziny, gdy nie zostaną zakłócone wpływami kulturowymi. Potrzebujemy punktu odniesienia, od którego nie powinniśmy się zbyt oddalać. „Narodziny lotosu” są właśnie takim punktem.”Michael Odent, położnik Czy my kobiety wierzymy w to, że jesteśmy stworzone do rodzenia dzieci? Czy mamy świadomość, że nasze ciało doskonale wie, jak ten proces powinien przebiegać? Czy mamy poczucie mocy i sprawczości, pełne zaufanie do Natury? Ja w to uwierzyłam. Stopniowo zdobywałam niezbędną wiedzę, odkrywałam świat do tej pory dla mnie totalnie abstrakcyjny i świadomie przygotowywałam się przez cały okres ciąży do tego, aby móc urodzić w sposób jak najbardziej naturalny i w pewnym momencie przyszła do mnie idea porodu lotosowego, we własnym domu, oczywiście przy wsparciu i pomocy położnej. Jeżeli jako kobieta nie masz tego poczucia mocy i masz same negatywne skojarzenia związane z porodem – zawsze możesz to zmienić, podejmując świadomą i konsekwentną pracę nad sobą i własnym rozwojem. Bo to Ty decydujesz o tym, w co uwierzysz. Ja wiele lat temu będąc osobą totalnie nieświadomą, wierzyłam w słuszność „cesarki na życzenie” – przecież po co się męczyć? Nie miałam zamiaru karmić dziecka piersią – po co sobie utrudniać życie, jak można podać mleko z butelki? Aż wstyd się przyznać, ale taki był mój poziom świadomości 10 lat temu. Dzisiaj nie wyobrażam sobie innego sposobu, w jaki moje kolejne dzieci przyjdą na świat – dla zdrowej kobiety, w zdrowej ciąży – poród lotosowy we własnym domu to najpiękniejsza i najbardziej naturalna forma powitania cudu nowego życia. Można też to zrobić w szpitalu, jednak wymaga to ogromnej odwagi i „wywalczenia” swoich praw. Z roku na roku coraz więcej rodziców decyduje się na taką właśnie formę porodu. Poród lotosowy to praktyka polegająca na nieprzecinaniu pępowiny, lecz pozostawieniu jej do całkowitego uschnięcia i samoistnego odłączenia się od dziecka w sposób naturalny, pozostawiając ślad w postaci pępka. Najczęściej trwa to od 3 do 10 dni. W tym czasie odpowiednio pielęgnujemy łożysko, zasypując je solą i ziołami. Właśnie w taki sposób przyszedł na świat nasz syn – w ciszy, spokoju, miłości, przy ogromnym wsparciu męża, bez pośpiechu, w pełnym poszanowaniu wszelkich jego praw – przede wszystkim prawa wolności wyboru. Po 9 dniach nastąpiło samoistne odłączenie się dziecka od pępowiny, pozostawiając piękny pępek – łożysko wypełniło swoją rolę. Od momentu narodzin Aleksander był bardzo spokojny, w ogóle nie płakał, przez kilka dni miał nawet zamknięte oczka, które stopniowo ukazywały nam swoje piękno – łagodnie i w swoim tempie wybudzał się do życia. To był cudowny, magiczny czas, jakby wszystko nagle zatrzymało się w miejscu, w domu panowała niezwykła energia. Wiem, że dla wielu z Was temat ten może wydawać się totalnie oderwany od rzeczywistości. Wiele kobiet nawet nie ma pojęcia do kogo tak naprawdę należy łożysko – do matki czy do dziecka? Niestety przeważnie myślimy, że do matki, bo w szpitalu traktowane jest jako zbędny odpad poporodowy, a którego pozostawienie choćby nawet kilka godzin dłużej (nie mówiąc już o dniach!) jest bezpodstawnie powiązane z ryzykiem zdrowia i życia matki i dziecka. Tak zostało nam to przedstawione, a my w to uwierzyliśmy. A może warto byłoby się zastanowić nad tym, co tak naprawdę dzieje się z łożyskami, które natychmiast są zabierane kobietom w szpitalach…? Przecież coraz szerzej mówi się o bezcennej wartości krwi pępowinowej i komórkach macierzystych w niej obecnych, które potrafią ratować zdrowie i życie, kiedy zostaną zachowane do ewentualnego użycia w poźniejszych latach – co jest oczywiście bardzo kosztowne. A czy ktokolwiek się zastanawia nad możliwością pozostawienia dziecka w połączeniu z łożyskiem tak długo, aż cała ta krew przepłynie swobodnie z powrotem do dziecka, dając mu tę cudowną mieszaninę przeciwciał i komórek macierzystych na zawsze? Przecież to właśnie do dziecka one należą i nikt nie ma prawa mu ich zabierać. Okazuje się, że przecinanie pępowiny jest zabiegiem wyłącznie higieniczno – zwyczajowym i nie ma żadnych słusznych ku temu przesłanek. Łożysko jest odpowiedzialne za wszelkie procesy życiowe dziecka, dopóki wszelkie narządy nie zaczną samodzielnie funkcjonować. I okazuje się, że kiedy to następuje, to w łożysku stopniowo wygaszają się obszary odpowiedzialne za dane narządy. Czy kiedykolwiek widziałaś łożysko z bliska? Jest to przykre, ale większość ludzi to brzydzi. Ja kiedy zobaczyłam łożysko mojego syna, byłam absolutnie zachwycona jego pięknem – drzewo życia – to było moje pierwsze skojarzenie, bo rzeczywiście tak ono wyglądało – bardzo intensywnie ukrwione, pełne życiowej energii. Poza aspektem czysto zdrowotnym, pozostawienie łożyska ma także wymiar duchowy. Tak, jak wspominałam dziecko i łożysko są jednym organem, a więc otacza je to samo eteryczne pole aury i mają wspólną świadomość. Kiedy pozostawiamy dziecko z łożyskiem do samoistnego zakończenia tego procesu, powoduje to, że aura dzieci lotosowych pozostaje pełna, nienaruszona, co prowadzi do silniejszego układu immunologicznego, ponieważ jej pole energetyczne jest mocniejsze. Dzieci te są od początku głęboko osadzone i w pełni obecne w swoich ciałach, widać to w ich spojrzeniu, mają już na starcie to wszystko, do czego wielu ludzi nawet nie dochodzi przez całe życie – pełen potencjał swoich zasobów, bo nic nie zostało im zabrane. Łożysko symbolizuje też wewnętrzną mądrość oraz ucieleśnia pierwszy związek – pierwotną relację, na której opierają się nasze późniejsze związki. Poród lotosowy pozwala na powolne i łagodne przejście z łona na ziemię, z wody na powietrze oraz stwarza przestrzeń i czas na nawiązanie więzi i swobodną integrację w nowym świecie. Kiedy cały ten transfer materii i świadomości się dokona, pępowina samoistnie odpada, a dziecko w pełni wcielone zaczyna odrębne życie. Może warto zastanowić się nad tym, czy Stwórca mając w zamyśle proces narodzin nowego życia wymyśliłby coś takiego, że będzie potrzebne jakieś ostre narzędzie do tego, aby dziecko oddzielić od matki, aby mogło przyjść na świat??? Natura sama w sobie jest doskonała i nie popełnia błędów… Byc może to, o czym piszę jest dla Ciebie totalnie niedorzeczne, a być może sprawi, że zaczniesz się zastanawiać, czy może właśnie tak powinien wyglądać proces przyjścia nowego człowieka na świat – jak mogą rodzić się CUDA? Bo nic nie zaprzeczy temu, że narodziny dziecka są cudem w życiu niemal każdego człowieka. Może pokażesz ten artykuł jakiejś kobiecie, która dostrzeże wartość tej idei i będzie chciała dalej zgłębiać temat, dzięki czemu poród będzie dla niej i dziecka cudownym doświadczeniem… Masz wpływ na to, w jakich warunkach będą się rodzić nasze dzieci, dzieci naszych dzieci oraz innych bliskich nam osób. Aby poznać dokładniej to, o czym piszę, polecam Wam książkę Edyty Adamczewskiej „Tajemnica narodzin. Poród lotosowy” oraz Shivam Rachana „Narodziny w nowym świetle. Lotosowy poród”. Moim marzeniem jest, aby coraz więcej dzieci przychodziło na świat w sposób jak najbardziej naturalny, świadomy, godny i aby ten proces zapisywał się w nich oraz w ich rodzicach na trwałe jako cudowne, piękne przeżycie i wspomnienie, o którym będą z radością opowiadać swoim bliskim. Dlatego cały czas zgłębiam i poszerzam swoją wiedzę na ten temat, aby coraz szerzej promować ideę porodu lotosowego, bo całym sercem wierzę w jego słuszność i cudowną moc. Obserwacja mojego syna na co dzień i tego jak się pięknie rozwija jeszcze bardziej mnie w tym utwierdza. Życzę Wam pięknych i cudownych procesów narodzin!
Witam chciałam złożyć świadectwo nowenny pompejańskiej , zaczełam dmaiam w momencie kiedy tylko zaczeły sie problemy z zajsciem w ciaże, odmawiałam nieprzerywanie od grudnia 2014 do czerwca 2016 wraz z meżem. W wieku 26 lat czyli 2 lata temu poszłam do lekarza od niepłodnosci a tam doznalismy szoku lekarz mowi…
Sklep Książki Zdrowie, rodzina, związki Rodzina, związki Cudowne 9 miesięcy (okładka twarda, Wydawnictwo: Dager Data premiery: 2019-09-04 Liczba stron: 256 Wszystkie formaty i wydania (2): Cena: Oferta : 30,18 zł Opis Opis Mamo, Tato, oczekujecie na narodziny dziecka? Szukacie godnego zaufania źródła informacji o tym, jak dbać o zdrowy rozwój maluszka od poczęcia? Co jeść, jak się leczyć, w jaki sposób pokonać stres przez 9 miesięcy? Chcecie wiedzy nowoczesnej, bez tematów tabu, sprawdzonej przez najlepszych fachowców? Znajdziecie tu rozmowy z prof. Romualdem Dębskim, Katarzyną Błażejewską Stuhr, Agnieszką Maciąg i Wojciechem Eichelbergerem. Pragniecie też słów wsparcia, dobrych emocji, zrozumienia i miłości? "Cudowne 9 miesięcy" to książka dla Was! Powyższy opis pochodzi od wydawcy. Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Cudowne 9 miesięcy Autor: Mirska-Królikowska Dorota Wydawnictwo: Dager Język wydania: polski Język oryginału: polski Liczba stron: 256 Numer wydania: I Data premiery: 2019-09-04 Forma: książka Wymiary produktu [mm]: 25 x 173 x 244 Indeks: 33497969 Recenzje Recenzje Dostawa i płatność Dostawa i płatność Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.Cud Miłości: Od Poczęcia Po Narodziny (DVD) - Opis i dane produktu. Film ''Cud miłości'' to niesamowita podróż do wnętrza ludzkiego ciała, sfilmowana przy użyciu najnowszych osiągnięć techniki przez światowej sławy fotografika, Lennarta Nilssona i przez wielokrotnie ngradzanego operatora kamery Svena Nyqvista.Mały Jezus, owinięty w pieluszki, spokojnie śpi w żłóbku w rozświetlonej stajence. Pochylają się nad nim Maryja i Józef. Oddają cześć, przyklękając, pastuszkowie. O czym myśli osoba, która wie wszystko o trudach porodu i połogu, spoglądając na ten sielankowy obrazek? - Widząc zadumę Maryi i spokój Józefa, jestem pełna podziwu, że nadzieja, jaką pokładali w Bogu, zwyciężyła niepokój i pytania, które na pewno również gościły w ich sercach - mówi położna Ewa Prokurat. Utożsamiając się z rzeczywistością poporodową, zastanawiam się, jak bardzo Maryja musiała być zmęczona podróżą, porodem i wszystkimi gośćmi, którzy pragnęli zobaczyć Dzieciątko. Moment po porodzie to jeszcze adrenalina, lawina endorfin, uniesienie w wielkiej ekstazie, bo nagroda za trud jest piękna..., ale potem przychodzi zmęczenie i fizyczne dolegliwości połogu. Kto Ją wtedy wspierał? Czy miała swoją położną, która pomogła przystawić dziecko do piersi, potrzymała za rękę? Na szczęście był przy Niej Józef - mąż i ojciec. Wprawdzie będąc odpowiedzialny za całą logistykę przedsięwzięcia, z trudem znalazł szopę ze zwierzętami, ale miał w sobie ogromną miłość i pokój. I tym właśnie obdarował Maryję. Miłość i ufność - to cała tajemnica sielankowego obrazka. Jestem mamą Z perspektywy czasu myślę, że moja droga do zawodu położnej była dobrze obmyślana przez Pana Boga - coraz bardziej jestem o tym przekonana. Spektakularne powołanie? Chyba nie. Ale na pewno prowadzenie... Trafiłam do Szkoły Położnych w Warszawie, spotkałam ludzi, dzięki którym mogły dojrzewać moje poglądy i szacunek do życia. Doświadczyłam wielu sytuacji, gdy mogłam pochylać się nad ludzkim życiem. Widziałam, jak walczy o życie mały człowiek, który jedyną szansę na życie miał w łonie mamy. Jak wiele razy popłynęły mi po policzku łzy bezradności... To wszystko kreowało mnie jako położną. Ale też prowadziło do pogłębiania mojej wiary, poszukiwania odpowiedzi na moje pytania. To modlitwa i wsparcie ludzi, których miałam obok, dawało mi siłę w trudnościach i odwagę w decyzjach i postawach, a także ogromną radość i umiejętność dzielenia jej z matką po porodzie zdrowego dziecka. To niepowtarzalne szczęście, rekompensujące wszystkie trudy zawodu. Teraz trochę za tym tęsknię, bo nie mam tak częstych okazji do tych przeżyć. Ale wiem, że to, co robię dzisiaj, również jest drogą wyznaczoną przez Pana Boga. Mogę nadal pracować z rodziną, kobietą, i to nie tylko w okresie okołoporodowym. Poza tym, życie przyniosło mi spełnienie marzenia o macierzyństwie. Jestem mamą trzech wspaniałych chłopaków, a dodatkowo - matką duchową wielu, wielu dzieci. Prezent od Pana Boga Pewnie, że życie jest cudem. W czasach, kiedy problem niepłodności dotyka tak wiele małżeństw, można prawie dosłownie pojmować poczęcie jako cud, wielki prezent od Boga. Czasem ten prezent nie jest oczekiwany albo pojawia się nie w tym czasie, kiedy go wyglądamy, ale... dar jest darem, należy go zawsze przyjąć i „rozpakować”. I nie ma mocnych, bo i tak zachwyci - nawet jeśli był niespodzianką! Zdumiewa mnie zawsze - i ciągle na nowo - fenomen poczęcia i rozwoju dziecka w łonie matki, doskonałość jej ciała, które wie, jak stworzyć najlepsze warunki najpierw do poczęcia, a następnie do wzrastania dziecka i jego ochrony. To niesamowite. Potem rodzi się człowiek i uszczęśliwia wszystkich naokoło. Fascynuje mnie zachwyt nad dzieckiem ich rodziców, zapatrzonych w nie, jakby nie dowierzali, że ten cud wydarzył się właśnie przy ich udziale. Mimo trudu, jaki włożyli w „rozpakowanie prezentu”, szybko odzyskują siły, by cieszyć się cudem życia. Od poczęcia człowiek Nie mam wątpliwości co do tego, kiedy powstaje życie. A ci, dla których oczywiste to nie jest?... Popierają swoje teorie nawet jakimiś pseudonaukowymi badaniami. Próbują dociec, który moment jest początkiem istnienia człowieka: kiedy zaczyna bić serce czy wtedy, kiedy dziecko zaczyna mieć świadomość zaistnienia - choć wielu sądzi, że takiej świadomości w życiu płodowym w ogóle nie posiadamy... Jeśli dyskutują „światli”: naukowcy, politycy, dziennikarze, jednym słowem ludzie wykształceni, i oni podają w wątpliwość fakt zaistnienia człowieka w momencie zapłodnienia, jest mi po prostu smutno, jestem oburzona, czasem wściekła. Jeśli rozmawiają ludzie o jeszcze nieukształtowanych poglądach, nieświadomi tego, co dzieje się podczas poczęcia i pierwszych dni, tygodni życia człowieka, rodzi się we mnie odpowiedzialność, by kształtować ich wiedzę. Przekazuję te informacje młodzieży. I - oczywiście - w duchu szacunku do poczętego życia wychowuję swoje dzieci. Kiedy rozmawiając z rodzicami oczekującymi na narodziny, opowiadam o życiu ich dziecka w jego małym królestwie, o tym, jak reaguje, co czuje, jak się odżywia, o tym, że widzi, słyszy, odczuwa itd. - obserwuję zdumienie i ogrom szczęścia. Przyjście na świat Każda biografia rozpoczyna się od słów „urodziłem się”, „przyszedłem na świat”, pomijając siłę sprawczą. Z drugiej strony - dnia poczęcia najczęściej nie znamy, więc trudno zaczynać „począłem się w łonie matki w dniu...”. A nawet jeśli rodzice mają świadomość, kiedy poczęcie się dokonało, to w naszej kulturze nie ma zwyczaju przekazywania dziecku tej informacji. Narodziny są bardzo charakterystycznym, można rzec: namacalnym momentem obecności na tym świecie. Fakt porodu umożliwia udokumentowanie, tj. określenie daty, godziny, płci, a więc także nadanie imienia właściwego płci. Poród to nie początek życia, ale jest bardzo istotnym wydarzeniem w życiu człowieka. Dlatego świętujemy narodzenie Jezusa - to właśnie ono rozpoczyna nową erę w dziejach świata! Ale - stawiając kropkę nad „i” - nie byłoby Bożego Narodzenia, gdyby nie Maryja... Geniusz kobiety Słysząc pytanie, od czego zależy otwartość małżonków na nowe życie, odpowiadam: jest ona uwarunkowana gotowością przyjęciem każdego dziecka, które jest w planie Bożym. To gotowość do przyjęcia dziecka, nawet jeśli nie było ono zaplanowane, a pojawiło się. Mimo chwili stresu i zakłopotania okazuje się że można się nim bardzo cieszyć. Matka Boża też była nieco zakłopotana zwiastowaniem woli Boga w odniesieniu do Jej życia. Wcale nie krzyczała z radości. Zdumiała się. Zastanawiała się, co oznaczają słowa archanioła Gabriela. Pewnie się bała, ale powiedziała Bogu „tak”. Już zaraz potem jest radosna i szczęśliwa. Śpiewa Magnificat, wychwalając Boga. Biegnie do Elżbiety, by podzielić się radością z kuzynką. Tak jest w przypadku większości kobiet - cieszą się, ale niekoniecznie od razu, gdy dowiadują się, że będą mamą. Jesteśmy rodzicami Wracając do betlejemskiej stajenki... Czego mogą nauczyć Maryja i Józef jako rodzice? Myślę, że postaw rodzicielskich, ufności Bogu w tym, co do nas mówi, godzenia się z Jego wolą, wsłuchiwania się w słowo Boże i realizowania go w swoim życiu. Są tego pokornym przykładem, chociaż nie było im łatwo. W środku nocy Józef zrywa ze snu Maryję i małe dziecko, każe wsiadać na osiołka i - uciekając przed niebezpieczeństwem - wyruszają w daleką podróż. Maryja nie zadaje zbędnych pytań. Ufa, że mężczyzna Jej życia wie, co robi, dlatego pokornie wykonuje jego polecenia. Miłość i ufność w czystej postaci... Wszystkim mężom życzę, aby swoim autorytetem zasłużyli na takie zaufanie swojej małżonki. A wszystkim żonom - tak opiekuńczych, mądrych, wsłuchujących się w głos Ojca Najwyższego i tak przyjmujących Jego wolę, tak troszczących się o los swojej rodziny - nie tylko w bycie materialnym - mężów. Kiedy wraz ze swoim mężem patrzę na pochylone nad żłóbkiem postacie Maryi i Józefa, łączy nas ta sama myśl: „Wy najlepiej nas rozumiecie, bo jesteście rodzicami”. LA Ewa Prokurat - położna z 30-letnim stażem pracy w zawodzie. Posiada bogate doświadczenie zawodowe zarówno pracy w szpitalu, jak również w podstawowej opiece zdrowotnej i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Od 1998 r. pracuje w Centrum Medyczno-Diagnostycznym w Siedlcach jako położna środowiskowo-rodzinna. Od 1998 r. prowadzi też Szkołę Rodzenia. Zajmuje się również koordynowaniem Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy. Od wielu lat bierze udział w organizowaniu akcji profilaktycznych w Siedlcach i regionie. W 2016 r. otrzymała dyplom uznania marszałka województwa mazowieckiego za „Profesjonalizm i pełną poświęcenia pracę na rzecz zdrowia i życia ludzkiego”. Jest również wykładowcą na licznych kursach dla pielęgniarek i położnych oraz wykładowcą i współorganizatorem konferencji i zjazdów szkoleniowych dla położnych wraz z Okręgową Radą Pielęgniarek i Położnych w Siedlcach. Obecnie jest opiekunem merytorycznym programu szkoleniowego „Zdrowie Prokreacyjne w Fundacji Świętych Joachima i Anny”, realizowanym w ramach Narodowego Programu Zdrowia. Jest matką i żoną. Echo Katolickie 51/52/2017 opr. ab/abCud Miłości odc 82. Odblokuj dostęp do 14287 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Włącz dostęp. Dodał: k-r-i-s-u. W katalogu: CUD MIŁOŚCI. Lubisz ten film?Cud Miłości odc 109. Odblokuj dostęp do 14274 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Włącz dostęp. Dodał: k-r-i-s-u. W katalogu: CUD MIŁOŚCI. Lubisz ten film?Edyta: Cud poczęcia Chce przekazać świadectwo cudu jaki otrzymaliśmy z mężem dzięki nowennie nie do odparcia, dla osób które straciły nadzieję, że zostaną rodzicami. Dwa lata po ślubie zaczęliśmy się starać z mężem o dzieciątko, jednak efektów nie było.
Znak, o którym mówił anioł: "znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie" (Łk 2, 12), rozwiał wszelkie wątpliwości. Jeżeli Bóg przychodzi do człowieka, przychodzi zawsze ze znakiem miłości. Kiedy wtedy przyszedł, by rozpocząć nową historię zbawienia, musiało to się wyrazić w znaku niemal absurdalnie
Rok wcześniej 8 grudnia w Uroczystosc Niepokolanego Poczecia błagałem Matke Bożą w godzine łaski miedzy 12 a 13.00- jadac w trasie 200 km- w przypadkowym kościele o cud poczecia. Wychodząc z kosciola o 13 czulem tak błogi spokój. 8 GRUDNIA ROK PÓŹNIEJ moja zona oznajmila ze jest w CIAZY.
Kobieta istniała, ale mama nigdy. Ona jako mama, to ktoś zupełnie nowy. – Rajneesh. ***. Narodziny dziecka powinny być twoim największym osiągnięciem, nie twoim największym lękiem. – Jane Weidemann. ***. Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem.
Miłości cud. Miłości cud. choć jeszcze w łonie mateczki. maleńki jak mini laleczka. serca rodziców. już skradł. zawładnął nimi. radują się. cieszą. na jawie śnią
Przytulasz po raz pierwszy swoje nowo narodzone dziecko, patrzycie sobie prosto w oczy, maleństwo szuka piersi To początek waszej miłości. Miłości na całe życie.