⛅ Jaki Suv Do 35 Tys

Ceny: 20-30 tys. zł. W przypadku Lancera mamy do czynienia z dwiema wersjami silnika 1.8: standardową i przystosowaną do LPG, ze wzmocnionymi gniazdami zaworowymi i samymi zaworami (producent wprowadził ją w 2009 roku). Niektórzy właściciele Lancerów zakładali jednak instalację nie patrząc na to, jaki silnik ma ich samochód.

Nissan QashqaiPopularne obecnie kompaktowe SUV-y pojawiły się na rynku stosunkowo niedawno. Ciężko więc jest znaleźć używaną ofertę w dobrej cenie. Ale jest to możliwe. Przedstawiamy 5 SUV-ów w przedziale cenowym – do 35 000 oszalał na punkcie nieco podniesionych i bojowo stylizowanych SUV-ów, które mimo swojego podobieństwa do aut terenowych, poza asfalt raczej się nie nadają. Jednak nie o to chodziło nabywcom. Spodobała im się uniwersalność, jaką im daje auto typu SUV – wystarczająca przestronność, przyzwoite osiągi, modna stylizacja, a przy tym fakt, że taki samochód sprawdza się podczas sporadycznego poruszania się po nieutwardzonych zadanie – SUV do 35 000 złWraz z biegiem lat klienci zaczęli oczekiwać od SUV-ów coraz większej funkcjonalności. Nie inaczej jest na rynku wtórnym. Mimo, że rządzi się swoimi prawami, używany SUV również musi mało palić, zapewniać dobre komfort podróżowania i osiągi, umiejętnie łączyć cechy kompaktu, terenówki i minivana, a jego eksploatacja nie może pochłaniać dużo z portfela. Rynek aut używanych wręcz kipi od reprezentantów SUV-ów, ale w budżecie do 35 tysięcy złotych nie kupimy każdego z nich. Przedstawiamy 5 najciekawszych propozycji spełniających wymagania użytkowników, będących jednocześnie do kupienia w rozsądnej SUV-y – dane techniczneMarka, modelDacia DusterFiat SediciMitsubishi OutlanderNissan QashqaiPeugeot 3008Lata produkcjiOd 20102005-20142006-20132007-20132009-2016Polecana HdiMoc maksymalna105 KM120 KM140 KM150 KM150 KMPrzysp. 0-100 km/h11,8 s10,1 s12,3 s10,5 s9,7 sPrędkość km/h195 km/h187 km/h191 km/h195 km/hŚr. zuż. paliwa7,1 l/100 km5,9 l/100 km6,7 l/100 km6,6 l/100 km5,6 l/100 kmCenyod 26 000 złod 18 000 złod 27 000 złod 30 000 złod 30 000 złDacia DusterLata produkcji: od 2010 Ceny: od 26 000 zł Polecana wersja: KMTo najtańsza propozycja w zestawieniu. Kompaktowy SUV Dacii ma już siedmioletni staż na rynku, a wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością nawet w salonach. Nic dziwnego – od początku był dostępny w wyjątkowo atrakcyjnej cenie, dzięki czemu zakup z drugiej ręki jest jeszcze większą okazją. Samochód ma duży prześwit (21 cm), a przez to nawet w odmianach przednionapędowych spisuje się przyzwoicie także w lekkim terenie. Pod maską nie znajdziemy mocnych silników ( lub diesle dCi), ale oba wykazują się przyzwoitą trwałością. Benzynowa oferta jest jednak bardziej kusząca, bo bez problemu znosi LPG i taniej ją naprawimy. Jeśli komuś nie będą przeszkadzać tanie plastiki w środku i niewygórowane osiągi – Duster jest idealną SediciLata produkcji: 2005-2014 Polecana wersja: Multijet Ceny: od 18 000 złFiat Sedici jest bliźniakiem konstrukcyjnym Suzuki SX4, w obu występują także te same silniki. Benzynowy stworzony przez inżynierów Suzuki, wyróżnia się ponadprzeciętną niezawodnością. Fiatowskie diesle (po liftingu Multijet) też są trwałe, choć wymagają nieco większej troski. W przypadku Sedici/SX4 śmiało można polecić odmiany z napędem 4×4, przede wszystkim dlatego, że nie będą droższe w eksploatacji. Na zakup tych wersji trzeba jednak przygotować dodatkowe tysiące. Produkt Fiata i Suzuki to świetna propozycja do miasta – jest mniejszy od typowych kompaktowych SUV-ów, co niestety przekłada się na ograniczony bagażnik (270 litrów). Jeśli się na niego zdecydujemy, warto sprawdzić stan przekładni i sprzęgła (głównie w odmianach 4×4) i wykonać diagnostykę OutlanderLata produkcji: 2006-2013 Polecana wersja: DID Ceny: od 27 000 złTo największe i najprzestronniejsze auto w zestawieniu, występujące także w wersji 7-osobowej. Outlander drugiej generacji w porównaniu z rywalami wyróżnia się wysokim komfortem podróżowania, a w odmianach 4×4 (z dołączanym tylnym napędem) także przyzwoitymi właściwościami terenowymi. Jest też dobrze zabezpieczony antykorozyjnie, ale traci na wykończeniu wnętrza. Największy dylemat sprawi wybór wersji silnikowej, bo chociaż benzynowa jednostka nie psuje się zbyt często, odstrasza kupujących wysokim spalaniem. W przypadku diesli jest na odwrót – mało palą, ale nie będą bezawaryjne. Odmiana DID to konstrukcja Volkswagena, określana tam jako TDI. Mocniejsze DID natomiast są drogie w QashqaiLata produkcji: 2007-2013 Polecana wersja: dCi Ceny: od 30 000 złPrawdziwy hit nie tylko w Polsce – Qashqai momentalnie zawojował ulice i stał się ideałem pośród kompaktowych SUV-ów. Jako nowy zachwycał uniwersalnością. Przepisem na sukces okazało się być przestronne wnętrze, spory prześwit i dość mocne silniki. Po latach dochodzi do tego również dobra jakość wykonania i wciąż niestarzejący się wygląd. Kompaktowego SUV-a Nissana możemy kupić z napędem na przód lub na cztery koła ze sprzęgłem Haldex, które znajdziemy również w Dacii Duster. Jeśli komuś bardziej niż na osiągach zależy na bezstresowej jeździe, powinien wybrać podstawowego benzyniaka Diesle dCi po wielu modernizacjach zyskały na trwałości, ale w przypisanym budżecie można znaleźć Qashqaia ze znacznie mocniejszą, dwulitrową jednostką Renault. Cieszy się dobrą opinią i zapewnia znacznie lepsze 3008Lata produkcji: 2009-2016 Ceny: od 30 000 zł Polecana wersja: HDiSamochód jest dosyć świeżą konstrukcją na tle rywali (premiera w 2009 roku), a mimo tego mieści się w żądanym pułapie cenowym. Wszystko przez dużą utratę wartości aut Peugeota i, być może, nietypową stylizację. Oznacza to jednak tylko tyle, że „3008” oferuje bardzo dużo w niskiej cenie. Jest dobrze wykończony, nowoczesny i ma bogate wyposażenie (nawet szklany dach i skórzane fotele). Silnikowo także nie zawiedzie. W ogłoszeniach pełno nieco słabych HDi, jednak zapewnią one spokojną eksploatację. Mocniejszy diesel – HDi – również, ale trzeba przyjąć, że faktycznie będzie kosztował 35 tysięcy złotych. Wadą SUV-a Peugeota jest to, że napęd 4×4 zapewniał wyłącznie w odmianie hybrydowej. To jednak niszowa oferta, której nie polecamy.

5. Honda CR-V. Czy znajdzie się SUV do 30 tys., którego eksploatacja będzie stosunkowo mało wymagająca i kosztowna? Doskonałym rozwiązaniem będzie tu ceniona przez wielu za trwałość Honda CR-V. Niestety, auto naprawdę dobrze trzyma cenę i jeśli Twój budżet to 30 tysięcy złotych, musisz nastawić się na model raczej z

Od 18 do blisko 60 tysięcy złotych tracą na wartości w ciągu pięciu lat miejskie SUV-y – wynika z raportu Info-Ekspert. Procentowo najmniej tracą najpopularniejsze modele. Jakiego SUV-a wybrać, żeby odsprzedać go za jak największą cenę? W raporcie Info-Ekspert opublikowanym przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar wzięto pod uwagę szacunkową wartość rezydualną miejskich SUV-ów po pięciu latach użytkowania i przejechaniu 75 000 km. Popularne SUV-y tracą najmniej Po spełnieniu tych założeń, najmniej na wartości straci toyota rav4, dla której oszacowana wartość rezydualna wyniosła 57,1 proc. Przekładając dane procentowe na wartości nominalne i posiłkując się ceną bazową 114 900 zł, jaką trzeba zapłacić za podstawową wersję toyoty rav4, po pięciu latach i przejechaniu 75 000 km będzie ona warta średnio 65 600 zł, o ponad 49 000 zł mniej niż w dniu zakupu. Niewiele niższą wartość rezydualną po pięciu latach użytkowania osiągnie hyundai tucson (56,7 proc.). Biorąc jednak pod uwagę znacznie niższą cenę bazową (87 800 zł), będzie ją można sprzedać po tym czasie średnio za 49,8 tys. zł, o 38 tys. zł taniej. Nominalnie najmniej na wartości straci najpopularniejszy samochód wśród polskich klientów indywidualnych w 2019 r. – dacia duster, która po pięciu latach i przejechaniu 75 000 km będzie miała średnią wartość wynoszącą 56 proc. ceny bazowej. Nominalnie kupujący straci więc 18,4 tys. zł i będzie mógł odsprzedać dustera za średni 23,4 tys. zł. Blisko 60 000 zł taniej Wartość rezydualną powyżej 50 proc., według badaczy z Info-Ekspert, osiągną jeszcze znajdujące się wśród dwudziestu najpopularniejszych modeli aut 2020 r.: volkswagen tiguan (56,3 proc.), kia sportage (55,8 proc.) oraz nissan qashqai (54,9 proc.), a także mitsubishi asx (55,4 proc.), renault kadjar (54,8 proc.), skoda karoq (54,5 proc.), mazda cx-30 (53,9 proc.), suzuki sx4-cross (53,2 proc.) oraz honda cr-v (50,3 proc.). W przypadku ostatniego modelu, z uwagi na najwyższa cenę bazową (118 000 zł), nominalna strata wartości po pięciu latach będzie najwyższa i wyniesie średnio 58,6 tys. zł.
Siedem propozycji, w tym marki premium. Nowe SUV-y za 150 tysięcy zł. Siedem propozycji, w tym marki premium. Średnia cena nowego samochodu to około 125 tysięcy złotych. Nieznaczną cegiełkę do 400-tysięcznego tortu dokładają klienci indywidualni (niespełna 30 procent). Wobec ogromnego zainteresowania SUV-ami, postanowiliśmy
Było ostatnio zestawienie SUV-ów do 12 000 zł. Ja spędziłem kilka dobrych minut na dokładnym liczeniu zer w tytule artykułu, by na pewno się nie pomylić, ale… nareszcie. Oto kilka godnych uwagi nowych SUV-ów za dziesięć razy tyle! Jeszcze kilkanaście lat temu 120 tysięcy złotych było bardzo poważną kwotą, za którą można było pokusić się o wybranie bogato wyposażonych wersji aut klasy średniej. Dziś samochody podrożały. Zostawienie zaledwie 120 tysięcy za auto klasy D wymaga powściągliwości przy wybieraniu wyposażenia. Bez żadnego problemu można tyle wydać na kompakta. A co z SUV-ami? One są droższe już z założenia, dlatego konfigurator modeli średniej wielkości bez problemu dochodzi do wartości takich jak 160 czy 180 tysięcy. Jest jednak na rynku kilka SUV-ów, które za 120 tysięcy będą już nieźle wyposażone. Oto subiektywny wybór kilku z nich. 1. Skoda Karoq Karoq brzmi jak recepta na sukces. Polacy kochają Skodę, a od pewnego czasu kochają również SUV-y. O ile jednak Octavia i Superb zdobywają głównie serca zarządców flot, to Karoq jest sposobem na dotarcie do odbiorców prywatnych. To oni najczęściej decydują się na samochody z podniesionym nadwoziem. Karoq nieźle wygląda, jest dość przestronny i dobrze się prowadzi. Za 120 tysięcy można zdecydować się na konfigurację, która sprawia wrażenie optymalnej – mowa o 150-konnym benzyniaku TSI w połączeniu z automatem DSG. Wersja wyposażenia to Style, obejmująca 18-calowe alufelgi, reflektory przednie Full LED, podgrzewane przednie fotele, dostęp bezkluczykowy, czy aktywny tempomat. Takie auto kosztuje 110 tysięcy. Zostaje jeszcze 10 tysięcy na dodatki. Polecamy – prócz lakieru metalizowanego (2300 zł) wziąć jeszcze pakiet Comfort (3400 zł, zawiera nawigację, kamerę cofania i elektryczną klapę bagażnika), a za resztę puścić wodze fantazji. Napęd 4×4? Dostępny tylko z dieslem. Wtedy robi się już ciasno z budżetem. Wkrótce test takiej wersji. 2. Peugeot 3008 3008 wygląda nieźle z zewnątrz i jeszcze lepiej w środku. Mała kierownica i charakterystyczne zegary mogą na pierwszy rzut oka budzić wątpliwości co do praktyczności, ale bez obaw – to się sprawdza. Nie mogę tylko wybaczyć Peugeotowi rezygnacji z fizycznych przycisków od klimatyzacji – obsługa jej poprzez ekran dotykowy odwraca uwagę od jezdni. Najlepszym wyborem jest silnik o mocy 130 KM w połączeniu z automatem. Ten motor to trzycylindrówka, ale nie należy się tego bać. Przyjemnie brzmi i niewiele pali. Napędu 4×4 w Peugeocie nie dostaniemy. Zamiast niego przewidziano opcjonalne „inteligentne” ESP z różnymi trybami pracy, w zależności od nawierzchni. W założonym budżecie mieści się bogata wersja Allure. Zawiera półskórzaną tapicerkę, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, czy 18-calowe alufelgi. Przy wyborze automatu (droższego od skrzyni ręcznej o 7000 zł) na dodatki pozostaje 3600 zł. Jeśli zrezygnujemy z kosztującego prawie tyle samo lakieru metalizowanego, będziemy mogli wybrać np. pakiet Advanced Grip Control, czyli wspomniane „mądre” ESP. Taki byłby nasz wybór. 3. Kia Sportage Ile osób, tyle opinii na temat wyglądu nowej Kii Sportage. Ja uważam, że poprzednik był ładniejszy, ale po ulicach jeździ mnóstwo świeżych Sportage’ów, więc chyba klienci są na tak. W dodatku patrząc na najnowsze Porsche Cayenne można odnieść wrażenie, że tym razem to Niemcy podpatrywali Koreańczyków. Na plus Sportage’a należy zaliczyć bardzo ładne i dobrze wykonane wnętrze. Robi o wiele lepsze wrażenie, niż w siostrzanym Hyundaiu Tucsonie. Za 120 tysięcy można pokusić się o wersję wyposażenia L i najmocniejszy silnik benzynowy T-GDi o mocy 177 KM. W tej cenie zmieścimy nawet napęd na cztery koła i automat. Ewentualnie, można wybrać któregoś z diesli. CRDI będzie miał 141 KM i automat, ale napęd tylko na przód. CRDI ma 136 KM, napęd na cztery koła i manualną skrzynię. Trochę to zagmatwane, ale ważne, że wybór jest szeroki. Wersja L jest prawie najwyższa w gamie. Zawiera system bezkluczykowy, nawigację i czujniki parkowania z przodu i z tyłu. Kia stawia na gotowe, skonfigurowane wersje i lista dodatków jest krótka. Składa się z pakietów: Technologicznego (np. funkcja hamowania przed przeszkodą) i Funkcjonalnego (biksenony). Oprócz tego dopłaty wymaga jedynie lakier i szklany dach. Nasz typ to diesel CRDI z automatem i reflektorami biksenonowymi. 4. Toyota C-HR Oto prawdziwy przebój polskich ulic. Założę się, że już dzisiaj widzieliście kilka C-HRów. Klientom nie przeszkadzają ani malutkie okienko z tyłu, ani dość słabe silniki, ani brak diesli, ani kontrowersyjna stylizacja. Wręcz przeciwnie – to za styl C-HR jest kochana. 120 tysięcy pozwala w tym przypadku już trochę poszaleć. Jeśli ktoś musi mieć napęd 4×4, wybierze wersję turbo o mocy 116 KM w połączeniu z bezstopniową skrzynią automatyczną. Jeśli może mieć samochód z napędem na przód, pewnie zwróci się w stronę hybrydy. Ma 122 KM. W obu przypadkach mówimy o najbogatszej wersji wyposażenia, nazywającej się – jakby inaczej! – Prestige. W jej skład wchodzi komplet asystentów kierowcy (wykrywanie przeszkód, asystent pasa ruchu i martwego pola, rozpoznawanie znaków drogowych itd.), a także system automatycznego parkowania, czy podgrzewanie kierownicy. Nasz typ to hybryda w kolorze czerwonym. Toyota nie daje zbyt wielu możliwości personalizacji auta – pozostaje wybrać kolor… 5. Renault Kadjar Kolejna francuska propozycja w tym zestawieniu ma japońskie korzenie. Kadjar jest bardzo bliskim krewnym znanego Nissana Qashqaia, tyle że jest dłuższy i ma większy bagażnik. Różni się też wyglądem kokpitu. Za 120 tysięcy złotych można kupić diesla o mocy 130 KM z napędem na cztery koła i manualem lub ze skrzynią bezstopniową X-Tronic i napędem na przód. Można pokusić się również o benzynę o mocy 160 KM. W każdym z tych przypadków powinno zostać jeszcze kilka złotych na dodatki. Kadjar to najbardziej rodzinna propozycja w tym zestawieniu. Kadjar za taką kwotę może być w bogatej wersji Bose. Nazwa tej odmiany wzięła się oczywiście od renomowanego producenta sprzętu grającego, więc w cenie zawierają się dobre głośniki. Oprócz tego znajdziemy tam nawigację i tradycyjny dla Renault system bezkluczykowy. Warto dokupić szklany dach – rozweseli dość ponure wnętrze. Nasz typ to diesel 4×4 z ręczną skrzynią. 6. SsangYong Korando Kończymy kontrowersyjnie. Mało znane Korando nie wygląda najnowocześniej – tak z zewnątrz, jak i w środku. Nie zachwyca też prowadzeniem, ale za 120 tysięcy oferuje całkiem sporo. Mowa o ogromnym jak na dzisiejsze standardy, bo aż 2,2-litrowym dieslu (ma 178 KM), napędzie na cztery koła i automacie. Na marginesie, automat firmy Aisin wymaga dopłaty aż 13 000 zł. To o 362 zł więcej, niż dopłata do automatu PDK w Porsche 718 Cayman. Korando jest wygodnie, miękko zawieszone i ma niezłe warunki gwarancji (5 lat/100 000 km). Daje też… możliwość wyróżnienia się z tłumu takich samych Toyot CH-R. I podobno jak na SUV-a w miarę dobrze radzi sobie w terenie. Za 120 000 zł można pozwolić sobie na odmianę Quartz. Ma kamerę cofania, podgrzewane fotele i… roletę bagażnika (nie występuje ona w słabszych wersjach). Warto dodać, że w tym zestawieniu uwzględniam tylko ceny cennikowe. Jeśli ktoś umie negocjować, za 120 tysięcy pewnie wyjedzie jeszcze lepiej skonfigurowanym autem, niż wspomniane przeze mnie. A czy warto kupować SUV-a za tyle pieniędzy? Jeśli naszym doradcą jest rozsądek, wychodzi na to, że raczej nie. Ale przecież SUV-a rzadko kupuje się z rozsądku. PS Zawsze można wybrać dziesięć SUV-ów za 12 tysięcy!

Ovo su (trenutno) svi SUV-ovi na tržištu. Ne. I dalje nismo poklonici SUV-modela. Ali kada ih je tržište već prepuno, nekako se rodila ideja nabrojati ih sve. Slika koja govori milijardu riječi…. foto: Car Throttle.

W budżecie do 35 tys. zł bez trudu można znaleźć dobry używany samochód z każdego segmentu. Warto skupić się jednak na popularnych modelach z dobrym wyposażeniem i udokumentowaną zakup używanego samochodu wielu Polaków chce przeznaczyć ok. 30-40 tys. zł. Jednocześnie na celowniku są auta mające w granicach 10 lat, które znaczną część utraty wartości mają już za sobą. Co przy takich założeniach warto wybrać? Zdania będą oczywiście podzielone. W naszej ocenie warto zrezygnować z poszukiwania aut z półki premium – mogą okazać się wysłużone lub kryć w sobie kosztowne do usunięcia usterki. Bezpieczniejszym wyborem będą popularne modele samochodów. Tym bardziej, że w ostatniej dekadzie standard ich wykończenia, wyposażenia, dostępne opcje czy właściwości jezdne oraz osiągi uległy istotnym budżet ok. 35 tys. zł pozwoli na znalezienie dobrze wyposażonego egzemplarza z rozsądnym przebiegiem i nierzadko z pierwszej lub drugiej ręki. Jak pokazuje praktyka, to nie marka czy model, ale właśnie należyte serwisowanie i użytkowanie pojazdu przez jednego właściciela mają kolosalny wpływ na jego stan techniczny i związaną z nim propozycje na najlepsze używane auta do 35 tys. zł prezentujemy w kolejności alfabetycznej i bez grupowania ich na segmenty. Używana Dacia Duster I (2010-2018)Boom na crossovery i SUV-y trwa. Niektóre modele nawet na rynku wtórnym mają zawrotnie wysokie ceny. W niektórych przypadkach, jak np. Volkswagen Tiguan, Honda CR-V czy Toyota RAV4 spadek cen jest symboliczny. Bardzo wolno na wartości traci nawet budżetowa Dacia Duster. Nowe egzemplarze startowały jednak z rozsądnego poziomu cenowego, więc także używanego Dustera można upolować za rozsądną kwotę. Rumuński SUV może nie zachwyca stylizacją nadwozia i wnętrza, ale na tle rywali wyróżnia się realną dzielnością terenową – dotyczy to nawet wersji z napędem na przednią oś, która dzięki niskiej masie i znacznemu skokowi zawieszenia nadaje się do zjechania w lekki, niezbyt grząski teren. Wariant z napędem 4×4 we wprawnych rękach wjedzie tam, gdzie wiele znacznie „poważniejszych” terenówek. Dustera polecamy nie tylko amatorom zjeżdżania z asfaltu. Kto często jeździ po zniszczonych drogach, doceni skuteczność tłumienia nierówności. Jest to jednak okupione przeciętnymi właściwościami jezdnymi. Kolejnym problemem jest podatność elementów karoseryjnych na korozję (na razie ma ona formę powierzchownego osadu). Najlepszymi źródłami mocy jest starszy benzynowy silnik Renault 16V (świetny do LPG, za którym niezbyt przepada nowszy SCe od Nissana), jak również diesel dCi (nie ma problemów z panewkami i układem zasilania znanych ze starszych Renault). Czasem mechanicy muszą usuwać wycieki oleju, czasem trzeba wymienić zużyte amortyzatory czy wahacze z wypracowanymi sworzniami i tulejami. Prosta budowa i niskie koszty części sprawiają, że na tle innych SUV-ów rachunki za naprawę są zaskakująco niskie. Za Dusterem przemawia także spartańskie, ale przestronne wnętrze i duży bagażnik. W budżecie 35 tys. zł w zasięgu będzie wersja po faceliftingu z 2013 r. z poprawionym wnętrzem. Warto szukać aut z sześciobiegową skrzynią („piątka” jest znacznie mniej precyzyjna).Używana Honda Jazz III (2007-2014)Nadwozie przywodzące na myśl minivana pozwoliło na zaprojektowanie bardzo przestronnego wnętrza. Honda dołożyła do tego swój autorski i opatentowany system aranżacji wnętrza Magic Seats, który pozwala na podniesienie do pionu siedzisk kanapy, co ułatwia przewożenie w pionie wysokich przedmiotów np. sadzonek roślin. Sam bagażnik jest bardzo pojemny (346 l). Na tym nie kończą się zalety małej Hondy. Podczas spokojnej jazdy jej silniki są bardzo oszczędne, a wkręcone na obroty zapewniają wystarczającą dynamikę. Hondy Jazz są nieźle wyposażone, jest szansa na trafienie auta z krajowej salonu. Karoserię warto obejrzeć pod kątem korozji (na razie ma ona charakter punktowych ognisk). Porysowany lakier to niestety przypadłość wielu aut – powłoki lakiernicze Hondy nigdy nie były bardzo odporne na gamie była dostępna hybrydowa wersja. Nie polecamy jej. W przeciwieństwie do hybryd Toyoty silnik elektryczny pełni tu wyłącznie funkcję wspomagającą – nie ma możliwości jazdy wyłącznie „na prądzie”. Zużycie paliwa nie jest więc drastycznie zmniejszone względem czysto spalinowych wersji, a po latach akumulator może już wymagać regeneracji, co oznacza koszty. Niezbyt dobrym wyborem będzie także auto ze skrzynią CVT – jest trwała, ale jeżeli zawiedzie, naprawa będzie droga. Silniki, zawieszenia, a nawet niezbyt rozbudowana elektronika Hondy Jazz III nie sprawiają problemów. Za pewien mankament modelu można uznać mało korzystną relację ceny do wieku. 35 tys. zł wystarczy na auto z końca produkcji. Z drugiej jednak strony – używane Hondy wolno tracą na wartości i szybko znajdują kolejnych Hyundai i20 II (2014-2020)Kto chciałby znaleźć możliwie świeże auto w dobrej cenie, powinien zapolować na Hyundaia i20 II. Na tym polu wyróżniają się egzemplarze pochodzące z flot. Te z rąk prywatnych, zazwyczaj z wyraźnie mniejszymi przebiegami, trzymają ceny. Poszukując auta dla siebie, warto pamiętać, że i20 bywał w niektórych miastach używany do szkolenia kierowców. Taka przeszłość nie dyskwalifikuje to danego auta, ale warto uważniej przyjrzeć się pracy skrzyni biegów czy układu kierowniczego, które podczas nieustannego manewrowania po placu mogły mocno dostać w kość. Podobnie jak pierwsza odsłona modelu i20, także „dwójka” jest bardzo solidna. Poważne awarie właściwie nie występują. Drobne – jak najbardziej. Do typowych można zaliczyć odpryski lakieru, punktowe ogniska korozji i wycieki oleju z zespołu napędowego. W przeciwieństwie do innych marek Hyundai z dystansem podszedł do kwestii downsizingu – do napędu i20 II zaprzęgnięto także wolnossące, benzynowe silniki z łańcuchami rozrządu (niestety o przeciętnej trwałości). Koneserzy klasycznej motoryzacji będą więc zadowoleni. Nie polecamy natomiast egzemplarzy z „automatami” – klasyczny ma tylko cztery biegi, przez co wyraźnie ogranicza osiągi i podnosi spalanie, a dwusprzęgłowy, łączony z silnikiem T-GDI wygeneruje koszty związane z obsługą serwisową. Wyposażenie używanych egzemplarzy jest zróżnicowane, ale niezbędne minimum w postaci klimatyzacji, radia czy elektrycznie otwieranych przednich szyb znajdziemy w każdym egzemplarzu. Budżet 35 tys. zł pozwala na swobodne przebieranie w ofertach. Warto pamiętać, że Hyundaie są objęte 5-letnią gwarancją, co zachęcało właścicieli aut do serwisowania ich w Ford Mondeo Mk4 (2007-2014)Lata płyną, a Mondeo Mk4 pozostaje jednym z najlepszych aut na rynku wtórnym. Oczywiście mamy tu na myśli dobrze wyposażone, zadbane i należycie serwisowane samochody. Różnią się one znacząco od skromnie skompletowanych i zrujnowanych już wysokimi przebiegami aut z flot czy z rąk osób próbujących za wszelką cenę oszczędzać na serwisie. Kto chciałby uniknąć auta mającego realny przebieg na poziomie 300-400 tys. km lub wyższy, powinien poszukać benzynowej wersji. Chociażby wolnossącej – to sprawdzony silnik Mazdy, chętnie wybierany przez osoby prywatne. Jego jedynym mankamentem jest przeciętna współpraca z instalacjami LPG (brak hydrauliki zaworowej).Kto szuka dynamicznego auta, może poszukać Mondeo z doskonałym silnikiem (220 KM) od Volvo, który nadaje się do wyposażenia w instalację gazową. Oczywiście nie oznacza to, że należy skreślać diesle TDCi. To doskonała jednostka, ale w wielu autach już mocno wysłużona. Egzamin zdaje także bazowy diesel TDCi. Nie polecamy natomiast fordowskiego TDCi (przeciętna trwałość, drogi w wymianach rozrząd) oraz aut z dwusprzęgłowymi skrzyniami PowerShift. Naprawy mogą okazać się drogie. Downsizingowe silniki EcoBoost są niezłe, ale wymagają już należytej obsługi serwisowej, która minimalizuje ryzyko awarii. Naszym typem jest Mondeo po liftingu z 2010 r. w wersji kombi. Alternatywa to liftback. Najmniej praktycznego sedana nie polecamy – będzie też trudniejszy w sprzedaniu od pozostałych wersji Opel Astra J (2009-2018)Planując wydać na auto ok. 35 tys. zł można próbować zapolować na piątą odsłonę Astry, czyli model K. Nie będzie to jednak dobry wybór – tak tanie auta są albo bardzo skromnie wyposażone, albo mają wypadkową przeszłość, albo wysoki przebieg, albo… wszystko naraz. Kto natomiast przeznaczy takie środki na starszą Astrę J, będzie zadowolony. Bez trudu znajdzie zadbany, bogato wyposażony egzemplarz z mocniejszym silnikiem, który pochodzi z prywatnych rąk. Oczywiście czwarta odsłona Astry nie jest idealna. Trzeba chociażby pogodzić się z przeładowaną przyciskami konsolą środkową, wysoką masą własną (ogranicza osiągi, podnosi spalanie) i niezbyt trwałą, ręczną skrzynią M32 (montowaną do popularnego silnika Turbo i diesla CDTI). Polecamy wersję wyborem jest też 5-drzwiowy hatchback – obie mają wystarczająco, jednak nie rekordowo przestronne wnętrza. Trzydrzwiowa wersja GTC wygląda atrakcyjnie, ale jest najmniej praktyczna. Niezła od strony funkcjonalności jest Astra sedan, która z powodu topniejącego zainteresowania trójbryłowymi nadwoziami za kilka lat może być trudna do odsprzedania. Za typowe usterki Astry J można uznać (poza wspomnianymi problemami z łożyskami skrzyni M32) nadmierne spalanie oleju i jego wycieki czy rozciągnięcie łańcucha rozrządu (zwłaszcza diesle CDTI). W grę wchodzą także niedomagania osprzętu silników. Problemy Astry są jednak doskonale znane mechanikom, a dzięki szerokiej bazie markowych zamienników i używanych części naprawy nie kosztują fortuny. Należyta opieka serwisowa procentuje – wymieniając na czas sparciałą uszczelkę smoka olejowego można uniknąć zatarcia diesla Opel Insignia A (2008-2017)Większa siostra Astry może być alternatywą dla samochodów z półki premium. Oczywiście dotyczy to tylko bogato wyposażonych egzemplarzy. Nie jest ich dużo, ale szukać warto, bo Opel proponował naprawdę ciekawe dodatki z ergonomicznymi fotelami, adaptacyjnym zawieszeniem, funkcją rozpoznawania znaków czy zaawansowanym oświetleniem AFL włącznie. Optymalnym wyborem będzie Insignia z dieslem CDTI (trzeba pamiętać o okresowej wymianie uszczelki smoka) czy benzynowym silnikiem Turbo. Mocniejsze motory to przerost formy nad treścią – osiągi rosną, jednak nie na tyle, by zaakceptować znaczne spalanie i koszty obsługi serwisowej wersji V6 Turbo. Mocniejsze wersje Insignii były dostępne ze skutecznym napędem 4×4. Za wizualnie najbardziej atrakcyjną można uznać egzemplarze ze sportowym pakietem OPC oraz debiutującą po liftingu z 2013 r. uterenowioną odmianę Country Tourer (zmiany są głównie wizualne, bo prześwit zwiększono symbolicznie, a nie wszystkie auta mają napęd 4×4). W żadnej z Insignii nie można liczyć na naprawdę sportowe wrażenia z jazdy – studzi je wysoka masa własna samochodu. Insignia zapewnia natomiast wysoki komfort jazdy. Kto planuje montaż instalacji gazowej, powinien szukać auta z silnikiem Turbo (gaz występował w niej także jako fabryczna opcja). W przypadku motorów zasilanie alternatywnym paliwem komplikuje się z powodu braku hydrauliki zaworowej, czyli konieczności okresowego kontrolowania i korygowania luzów zaworowych. Usterki dotyczą głównie osprzętu silników, czasem elektroniki. Baza zamienników jest bogata, ale nie wszystkie naprawy będą tanie – sporo kosztuje np. wymiana lub regeneracja adaptacyjnych amortyzatorów FlexRide. Warto zwrócić uwagę na pracy skrzyni biegów – cześć silników parowano z niezbyt trwałą przekładnią M32, a o zużyciu jej łożysk świadczą hałasy i ruchy lewarka towarzyszące zmianie Peugeot 508 (2010-2018)Po wielu zawirowaniach francuski koncern wyszedł na prostą, w czym pomógł mu doskonały model 508, który wypełnił lukę, jaka powstała po zawieszeniu produkcji modeli 407 i 607. Peugeot 508 wciąż wygląda atrakcyjnie. Przekonuje także solidnie wykończonym i przestronnym wnętrzem, dobrze zestrojonym zawieszeniem oraz paletą udanych silników – polecamy z niej diesle HDi (spokojnym kierowcom) oraz HDi (osobom szukającym kompromisu między dynamiką i spalaniem). Wersja HDi jest droższa w zakupie (import w przypadku akcyzy) i serwisowaniu, a do tego ma bardziej skomplikowane, wielowahaczowe zawieszenie przedniej osi. W przypadku benzynowych silników VTi/THP problemy generują nietrwałe napinacze i łańcuchy ofercie były też hybrydy oparte o diesla HDi – sedan HYbrid4 oraz uterenowione kombi RHX. W ich przypadku napęd 4×4 jest realizowany dzięki napędzającemu tylne koła silnikowi elektrycznemu. Jego skuteczność jest ograniczona, dodatkowe elementy komplikują obsługę serwisową i podnoszą masę auta, a oszczędności na paliwie nie są kolosalne względem zwykłej wersji HDi. Na rynku nie brakuje dobrze wyposażonych samochodów. Nie należy obawiać się elektroniki – Peugeot opanował problemy z nią związane. Czasem zdarzają się awarie elementów osprzętu silnika czy zawieszenia. Ich częstotliwość nie jest jednak wyższa niż w przypadku rywali. Warto pamiętać, że automatyczne skrzynie łączone z najsłabszymi wersjami silnikowymi nie są klasycznymi automatami, tylko zautomatyzowanymi przekładniami, które działają dosyć wolno i szybko zużywają tarczę sprzęgła. Polecamy zakup Peugeota 508 w wersji Renault Scenic III (2009-2016)Szukasz wygodnego, dobrze wyposażonego i bezpiecznego auta dla rodziny? Zapomnij o crossoverze czy SUV-ie. Znacznie lepszym wyborem będzie kompaktowy van. Sztandarowym przykładem takich pojazdów jest Renault Scenic. W przypadku jego trzeciej odsłony producent postawił „kropkę nad i” – w temacie minivana trudno zrobić cokolwiek więcej. Auto ma bardzo przestronne i atrakcyjnie wykończone wnętrze, a dostępność krótkiej i wydłużonej wersji nadwoziowej (Grand) ułatwiają dopasowanie Scenica do indywidualnych potrzeb nabywcy. Najlepszym źródłem mocy jest dwulitrowy diesel z łańcuchem rozrządu – nie sprawia problemów nawet przy wysokich pamiętać, że silniki benzynowe przeciętnie nadają się do wyposażenia w instalację LPG – poza klasycznym motorem 16V Scenic III otrzymał silniki opracowane wraz z Nissanem, które nie mają już hydraulicznie kasowanych luzów zaworowych. Warto szukać egzemplarzy z końca produkcji – będą nie tylko najmniej zużyte, ale także najmniej problematyczne. Na przestrzeni lat Renault poprawia swoje samochody. Tak czy inaczej trzeba być przygotowanym na konieczność usuwania wycieków oleju, luzów z zawieszeniu, kaprysy elektroniki czy awarie osprzętu jednostek napędowych. Materiały wykończeniowe w kabinie nie są zbyt odporne na zużycie. Problemem jest też nadmierne spalanie oleju w benzynowych silnikach Skoda Superb II (2008-2015)Czeska limuzyna ma wiele twarzy. Skromnie wyposażone egzemplarze z dieslami czy TDI to doskonały materiał na taksówkę. Topowy wariant VR6 nie wypada blado nawet na tle samochodów z półki premium – nie tylko pod względem dynamiki jazdy, ale również dostępnego wyposażenia. Konfiguracja i przebieg bardzo istotnie wpływają na przebieg używanych Superbów. Polecamy zakup kombi. Trójbryłowa wersja nadwozia wygląda mniej atrakcyjnie, a tylna klapa TwinDoor (zamiana sedana w liftbacka po naciśnięciu przycisku) to przerost formy nad treścią – działa wolno i bywa awaryjna. Optymalnym wyborem będzie mocny diesel TDI, w miarę możliwości zestawiony z ręczną skrzynią biegów (DSG oznacza wyższe koszty serwisowe). Nie trzeba obawiać się napędu 4×4 – jest trwały i skuteczny. W przypadku benzynowych silników TSI w grę wchodzi wysokie spalanie oleju i ryzyko rozciągnięcia łańcucha rozrządu. Trzeba uważać także na diesle – TDI miewa problemy z panewkami, a TDI PD z samego początku produkcji to zawodna jednostka z pompowtryskiwaczami. W budżecie ok. 35 tys. zł bez trudu uda się jednak znaleźć Superba w „bezpiecznej” konfiguracji. Pod względem przestronności wnętrza czy pojemności bagażnika czeska limuzyna gra w ekstraklasie. Powodów do narzekania nie daje także wykończenie wnętrza (aczkolwiek nie każdemu musi odpowiadać zapożyczenie wielu elementów z Octavii II). Samochód jest świetnie zaopatrzony w markowe zamienniki. Konieczne jest zweryfikowanie przebiegu. Dość powiedzieć, że samochody używane jako taksówki potrafią mieć 700 tys. km realnego przebiegu i wciąż nie nosić poważniejszych śladów zużycia. W deklaracje sprzedającego, które nie są poparte historią serwisową, o dieslu z przebiegiem 170 tys. km lepiej nie Skoda Yeti (2009-2017)Eksperymenty stylistyczne nie zawsze mają dobre skutki. Skoda przekonała się o tym za sprawą nietuzinkowo stylizowanego Roomstera i także wyróżniającego się z tłumu SUV-a o nazwie Yeti. Nieprzypadkowo kolejne uterenowione modele czeskiej marki były już stylistycznie zbliżone do rywali. Kto jest w stanie zaakceptować pudełkowate nadwozie i układ reflektorów w Yeti sprzed liftingu, będzie z niego zadowolony. To bardzo wygodne i pewne w prowadzeniu auto, które tylne fotele o szerokich możliwościach aranżacji (składanie, łatwy demontaż) przejęło właśnie ze wspomnianego Roomstera. Mechanicznie Yeti bazuje na Octavii II, więc dostęp do części zamiennych jest wzorowy. Podobnie jak w przypadku Superba II, najlepszym wyborem będą diesle TDI, które łączą osiągi z rozsądnym 4×4 czyni z Yeti SUV-a o realnej dzielności terenowej. Skrzynię biegów DSG trzeba wybrać ze świadomością kosztów związanych z jej serwisem. Decydując się na benzynowe silniki TSI warto być przygotowanym na znaczne spalanie oleju i problemy z łańcuchem rozrządu. Dobrym wyborem będą dopiero wprowadzone w 2015 r. jednostki TSI z rodziny EA211, która napęd rozrządu ma realizowany za pomocą paska. Ograniczone zainteresowanie Yeti sprawia, że budżet 35 tys. zł daje spore pole manewru i pozwala na zakup zadbanego, dobrze wyposażonego i serwisowanego auta. Kia Stonic – 75 900 zł. Oto najtańszy SUV w Polsce. No może średnio jest SUV-em, ale to nieistotne. Prosty, mały, niepsujący się przesadnie crossoverek (ale to nie ma znaczenia, że nie 100 proc. SUV), wyceniony na 75 900 zł i to według cennika na rok 2023 i produkcję z roku 2023. Promocji żadnych nie przewidziano. Samochody | Tego nie da się zatrzymać. Albo producenci naprawdę chcą, żebyśmy kupowali SUV-y, albo rzeczywiście tak dziś wygląda samochód idealny. Na rynku nowych pseudoterenowych aut przebierać można w nieskończoność. A co, jeśli ktoś ma ograniczony budżet i szuka używanego SUV-a? Tymi samochodami warto się zainteresować, mając do wydania 30 tys. zł. Nie trzeba mieć worka z pieniędzmi, żeby jeździć modnym SUV-em. Rozwiązanie jest przecież na wyciągnięcie ręki – zakup używanego auta BMW X3 E83 Roczniki: 2003-2010 Przedział cenowy: 16-43 tys. zł Zalety: duży wybór mocnych silników napęd 4x4 był standardowy w każdej wersji świetne wyciszenie i komfort jazdy znakomite właściwości jezdne silniki benzynowe nadają się do zasilania LPG Wady: większość rynku to kosztowne w naprawie diesle nawet w benzyniakach występowało drogie koło dwumasowe elementy wykończenia kabiny szybko się przecierają większość aut w ogłoszeniach ma duże przebiegi przeciętna trwałość napędu xDrive (i drogie naprawy) Ford Kuga I Roczniki: 2008-2012 Przedział cenowy: 23-47 tys. zł Zalety: design pierwszej Kugi nie zestarzał się pomimo upływu lat nawet podstawowy diesel TDCi 140 KM ma dobrą dynamikę świetnie zestrojone zawieszenie i układ kierowniczy duży prześwit jak na kompaktowego SUV-a (19,5 cm) niskie, przewidywalne koszty serwisowania; duża dostępność części Wady: tapicerka i obicie kierownicy szybko się wycierają spasowanie elementów wnętrza pozostawia sporo do życzenia (trzaski) mało miejsca na tylnej kanapie i w bagażniku (zaledwie 360 l pojemności) tylko jeden silnik benzynowy (za to jaki – 200-konny R5 z Volvo!) benzyniak to prawdziwy biały kruk (97,8% ogłoszeń dotyczy diesli) Honda CR-V III Roczniki: 2006-2012 Przedział cenowy: 22-59 tys. zł Zalety: królowa niezawodności i trwałości wśród SUV-ów bardzo przestronna kabina z płaską podłogą (bez tunelu środkowego) duży, ustawny bagażnik z podwójną podłogą komfortowo zestrojone zawieszenie wygodnie (wysoko) umieszczony lewarek skrzyni biegów Wady: bardzo wysokie ceny (niska utrata wartości) praktycznie zerowe zdolności terenowe ograniczona paleta silników (tylko trzy w Europie) koszty ewentualnych napraw są wysokie kiepskie zabezpieczenie antykorozyjne i lakier podatny na zarysowania KIA Sportage II Roczniki: 2004-2010 Przedział cenowy: 12-33 tys. zł Zalety: duża dostępność napędu 4x4 na rynku wtórnym wysoki prześwit jak na SUV-a (19 cm) niższe ceny w porównaniu z japońskimi konkurentami silniki dobrze współpracują z instalacją gazową stosunkowo trwała i prosta (oraz tania) w naprawach konstrukcja Wady: nie sprawdza się w jeździe autostradowej (słabe wyciszenie) stylistyka karoserii i wnętrza odbiega od konkurentów „zmęczone” i skrzypiące plastiki w kabinie bardzo mały (332 l) i nieustawny bagażnik (nadkola) najpopularniejszy benzyniak ma słabą dynamikę i dużo pali Mitsubishi Outlander II / Peugeot 4007 / Citroën C-Crosser Roczniki: 2007-2013 Przedział cenowy: 19-49 tys. zł Zalety: bardzo duża liczba egzemplarzy (licząc trzy marki) prosty w obsłudze i schludny kokpit przestronne wnętrze; popularne wersje 7-miejscowe większość aut na rynku ma bogate wyposażenie łatwo dostępne egzemplarze z napędem 4x4 Wady: sprzęgło nie wytrzymuje jazdy w terenie wysokie ceny części (typowa przypadłość Mitsubishi) diesle (zarówno konstrukcji VW, Mitsubishi, jak i PSA) wymagają kosztownych napraw przeciętne wyciszenie drogie w serwisowaniu skrzynie automatyczne CVT i TC-SST Nissan X-Trail II / Renault Koleos I Roczniki: 2007-2014 Przedział cenowy: 20-46 tys. zł Zalety: bardzo duży prześwit (aż 21 cm) i dobre właściwości terenowe duża dostępność samochodów z polskich salonów diesel dCi należy do najniezawodniejszych silników w klasie ze względu na współpracę z Renault koszty serwisu są dość niskie Renault Koleos to tak naprawdę X-Trail w przebraniu (alternatywa) Wady: tandetne i nietrwałe materiały wykończeniowe paliwożerne silniki (z wyjątkiem dCi) korozja nie oszczędza tego samochodu duży z zewnątrz, ciasny w środku (zwłaszcza na tylnej kanapie) benzyniaki są praktycznie niedostępne Suzuki Grand Vitara II Roczniki: 2005-2014 Przedział cenowy: 15-55 tys. zł Zalety: dwie odmiany do wyboru: dłuższa 5-drzwiowa i krótsza 3-drzwiowa auto stworzone na bezdroża (profesjonalny stały napęd 4x4 z reduktorem) duży wybór bezawaryjnych silników benzynowych ( V6 i V6) ponadczasowa, charakterna sylwetka udane połączenie komfortowego SUV-a i zaradnej terenówki Wady: diesel DDiS konstrukcji Renault cierpi z powodu awarii bagażnik jest krótki i ma małą pojemność (398 l w 5-drzwiowej wersji) niezbyt wygodna tylna kanapa trzeba liczyć się z wysokimi wydatkami na paliwo karoseria podatna na korozję Wszystkie z zaprezentowanych samochodów łączy jedno – dość zaawansowany staż, a co za tym idzie także duże przebiegi. Kupione w dobrym stanie mogą służyć jeszcze latami, ale trzeba liczyć się z tym, że po pewnym czasie będą wymagały niezbędnych nakładów finansowych. Zwłaszcza samochody z jednostkami wysokoprężnymi (bardzo popularnymi w segmencie SUV-ów), które w tamtym okresie nie należy już do pancernych. Czasy „ropniaków” jeżdżących bezproblemowo na oleju po frytkach już dawno minęły. Do części podwyższonego ryzyka należą filtry DPF, dwumasowe koło zamachowe, turbosprężarki i wrażliwe na jakość paliwa wtryskiwacze. Warto sprawdzić, czy obecny właściciel nie pozbywa się samochodu właśnie z powodu awarii kosztownego osprzętu. Trzeba też pamiętać, że koszty utrzymania SUV-ów są wyższe, niż klasycznych samochodów kompaktowych / klasy średniej. Przez większy rozmiar droższe są chociażby opony, ale dochodzi też często elektroniczny napęd 4x4, a z jego trwałością bywa różnie. Szybciej zużywają się też klocki i tarcze hamulcowe, które muszą zatrzymać dużo cięższe auto. A, i nie zapominajmy o większym spalaniu (gorsza aerodynamika i większa masa własna)! Coś jeszcze? Tak, polisa ubezpieczeniowa. A drogo jest przecież już w komisie, bo nowe SUV-y kosztowały dużo więcej niż ich kompaktowe odpowiedniki, więc i teraz są droższe. Taka już cena prestiżu! Krzysztof Grabek Wejdź na FORUM! ❯ Linki artykułu Kopiuj link:Skopiowano do schowka Wklej link na stronę:Skopiowano do schowka ARTYKUŁY POWIĄZANE
ኘ բэчጮгը րዒጰωνΩрсежеጉоβጬ оծуцаվθжиւ
Егሩዥол еτ епунαፌусвሗտኤςо սа
ዠ аσуդаቡαкоξН օдрաνоγωσо
ዦև кሡсру րАգሷхрацодэ α ուլը
35 tys. zł na remont łazienki PFRON, czyli Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, może pokryć nawet 95 proc. kosztów remontu łazienki, która zostanie dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. W ramach pomocy osobom z niepełnosprawnościami można zyskać dofinansowanie do remontu łazienki w wysokości do 95 proc. kosztów, jednak nie więcej niż Każdy kierowca ma jakieś konkretne oczekiwania wobec swojego auta, zależne od sytuacji życiowej, wieku oraz oczywiście od zawartości “portfela”. Dla tych, którzy założyli już rodziny, ale wciąż pragną mieć ciekawe auto ciekawa opcja wydaje się rodzinny SUV. Tego rodzaju samochód jest alternatywą klasycznego vana. Dodajmy, że jest to alternatywa mającą mnóstwo zalet. Jakiego SUV-a wybrać przy określonym budżecie? Prezentujemy rodzinne SUV-y w różnych przedziałach cenowych. “Dobre” SUV-y dla rodzinySUV do 20 tysięcy złotychTani SUV- Hyundai Santa Fe IHonda CRV II – 2002-2006Subaru Forester II – 2002-2008Samochód SUV do 30 tysięcy złotychSuzuki Grand Vitara IINissan X- Trail IILand Rover Freelander IIRenault KoleosSUV do 40 tysięcy złotychFord Kuga IHonda CRV IIIMitsubishi Outlander IIToyota RAV4 IIIBMW X3 I – 2003-2010Jakiego SUV-a kupić do 50 tys. zł?Nowy SUV do 50 tysięcy – Dacia DusterBMW X5 IMitsubishi Pajero IVJaki SUV do 60 tysięcy złotych?Volvo XC90 IJeep Grand Cherokee WKLexus RX400 (hybryda)Jaki rodzinny SUV do 30, 40 i 60 tysięcy złotych? “Dobre” SUV-y dla rodziny SUV to pojazd, który łączy cechy auta osobowego, terenowego i minivana. Ma większe możliwości pokonywania wymagających powierzchni, a dodatkowo posiada bardziej przytulne, przestronne wnętrze. Dobre, rodzinne SUV-y mają wysoką pozycję za kierownicą, podwyższony prześwit i zazwyczaj napęd 4×4. Dzięki temu idealnie sprawdzają się dla osób aktywnych, uprawiających sporty i lubiących wypoczywać na łonie natury. SUV-y to jednak auta bardziej uniwersalne, które odnajdują się w każdych warunkach. Dobry SUV poradzi sobie zarówno na nieutwardzonych drogach jak i w mieście przy wjazdach na wysokie krawężniki. Przed zakupem rodzinnego SUV-a należy jednak zdać sobie sprawę z kilku wad tego rodzaju samochodów do których należy zaliczyć chociażby większy opór powietrza przekłada się na wyższe zużycie paliwa oraz większe obciążenie pojazdu, a tym samym jego szybsze zużycie. W tym przedziale cenowym oczywiście znajdziemy tylko SUV-y używane i to z tych starszych. Nie mniej jednak segment ten ma sporo ciekawych, rodzinnych modeli do zaoferowania. Jaki SUV do 20 tys złotych będzie najlepszy? Tani SUV- Hyundai Santa Fe I Jest to jeden z najstarszych, ale również i najtańszych SUV-ów, gdyż jego ceny zaczynają się już od 8 tysięcy złotych. Znajdują się tu pojazdy mające wprawdzie od 14 do 20 lat, ale mimo tego cieszące się wciąż ogromną popularnością, ze względu na swoją niezawodność. Najczęściej polecany silnik to benzyna litra z automatyczną skrzynią biegów, gdyż jest w stanie w dość szybko rozpędzić pojazd do 100 km/h (ok. 11 sekund) oraz dobrze toleruje połączenie z gazem. Hyundai Santa Fe I jako rodzinny SUV do 20 tys. złotych zadowoli niejednego ojca rodziny, który poza przestronnym wnętrzem i bagażnikiem, będzie mógł wykorzystać przydatny i sprawnie działający napęd 4×4. Honda CRV II – 2002-2006 Wciąż przypomina bardziej terenówkę niż SUV-a. Wszystko to za sprawą pokaźnego prześwitu oraz koła zapasowego na tylnej klapie otwieranej w bok. Nie jest to jednak auto, które nadaje się do wypadów w grząski teren, natomiast jeśli szukamy rodzinnego SUV-a to Honda CRV II spełni swoja rolę idealnie. Znajdziemy tu kilka udogodnień – podłogę bagażnika zamienianą w stolik, rozkładaną podstawkę pomiędzy fotelami oraz liczne schowki. Ze względu na obszerny 527 litrowy bagażnik i zwiększone wymiary kabiny nie zabraknie w niej miejsca ani na pasażerów, ani na bagaże. Z silników najlepiej zdecydować się na benzynowy i- VTEC lub diesla i-CTDi odznaczające się raczej długą trwałością, dobrą dynamiką, aczkolwiek dość wysokim spalaniem (min. 10l/100km). Odradzane jest dodanie instalacji gazowej do tych modeli. Subaru Forester II – 2002-2008 Mimo podobnej długości jak reszta SUV-ów do 20 tys. złotych, nie może się mierzyć z nimi pod względem przestronnością kabiny, gdyż przypomina on bardziej uterenowione kombi (dopiero w trzeciej generacji znajdziemy już pełnoprawnego SUV-a). Subaru Forester II przekonuje jednak do siebie doskonałym, stałym napędem 4×4 i typowo terenowymi rozwiązaniami. Model ten występuje wyłącznie w licznych silnikach benzynowych typu boxer, wymagających specjalistycznej obsługi, przez co nie jest tani w utrzymaniu. Mimo tego, Forester II to do dziś jeden z najlepiej jeżdżących w terenie SUV-ów rodzinnych do 20 tysięcy złotych. Samochód SUV do 30 tysięcy złotych Dobre SUV- y do 30 tysięcy średniej wielkości, kupimy już z produkcji z 2006 – 2008 roku. Dla chcących mieć spokój, nie jeżdżących dużo w terenie znajdziemy tu nowsze modele Hondy CR-V II. Dla miłośników wypraw w nieznane – Suzuki, Land Rover, Freelander i modele koreańskie będą kusić niższą ceną. Nissan X-Trail to z kolei ciekawy kompromis wszystkich powyższych. Jak dokładnie prezentują się te konkretne propozycje SUV-ów do 30 tys. zł? Suzuki Grand Vitara II Najtańsze Suzuki Grand Vitara II posiadają silniki diesla z którymi wiąże się kilka problemów. Lepszą opcją będą więc 5- drzwiowe SUV-y z silnikiem benzynowym a także R4. Takie modele ze spokojem znajdziemy do 30 tysięcy złotych. Są one dość trwałe, choć paliwożerne. Świetnie natomiast radzą sobie w terenie. Wadliwe silniki diesla to jednak nie jedyny problem tych rodzinnych SUV-ów. Do popularnych “usterek” zaliczyć można problemy z koroą oraz wycieki oleju z tylnego dyferencjału. Nissan X- Trail II Druga generacja tych SUV-ów przypomina pierwszą, ale jest zdecydowanie lepsza. Ceny oscylują około 30 tysięcy. Na rynku dominują samochody z całkiem udanym silnikiem Diesla dCi. Oczywiście nie bez skazy – problematyczne mogą być filtry cząstek stałych. Można także polecić silnik benzynowy Większość X-Trailów ma napęd 4×4, choć raczej są przeznaczone do użytkowania na asfaltowych drogach, za to mają całkiem sporo przestrzeni we wnętrzu. To porządne rodzinne SUV-y do 30 tys. zł. Land Rover Freelander II To stosunkowo niewielki model z napędem 4×4. Freelander jest jednym z najtańszych aut tego typu na rynku – auta z 2005 roku można kupić już za 17-21 tys. zł. Niestety wynika to z wysokiej awaryjności. Freelander miewa częste kłopoty z układem napędowym czy zawieszeniem. Wnętrze oferuje nawet przyzwoitą ilość miejsca, również w wariancie 3-drzwiowym. Dostępne są również ciekawe warianty nadwozia – otwarte ze sztywnym lub materiałowym dachem. Do tego ten rodzinny SUV do 30 tys. zł ma niezłe możliwości terenowe. Renault Koleos Jest przestronny, dobrze wykonany, trzyma się drogi. Ma dobre osiągi i porządny silnik diesla, a także sprawnie działający napęd na cztery koła. Charakteryzuje się stosunkowo niską ceną. Nieco zbyt mały bagażnik i niezbyt atrakcyjny wygląd wydają się jedynymi wadami. To naprawdę dobry SUV do 30 tysięcy złotych. SUV do 40 tysięcy złotych Ten przedział cenowy pozwala już na swobodny wybór egzemplarzy SUV-ów powstałych około 2010 roku. Wśród nich znajdziemy droższe marki, takie jak BMW czy Mercedes, ale także pojazdy producentów koreańskich. Pojawiają się tu także nieco tańsze modele – np. Dacia Duster. Ford Kuga I Ford Kuga I zadowoli kierowców lubiących sportowy styl jazdy. Kuga ma też dość zadziorny wygląd zewnętrzny, który niestety ogranicza ilość miejsca w kabinie, zwłaszcza z tyłu. Mały jak na ten segment jest też kufer. Napęd 4×4 działa tu bardzo sprawnie. Dobry jest też najczęściej spotykany diesel Paliwożerny silnik benzynowy R5 rzadko występuje na rynku. Ceny najstarszych egzemplarzy tych SUV-ów przekraczają minimalnie kwotę 30 tys. zł. Honda CRV III Podobnie jak Honda CRV II, tak i “trójka” wciąż nie nadaje się do wyjazdów w teren, mimo napędu na cztery koła. Lepiej jest natomiast pod względem kosztów utrzymania – tu spisuje się zdecydowanie lepiej. Jest mało awaryjna i tania w serwisowaniu, co dla zapracowanej rodziny może mieć ogromne znaczenie. W 3-generacji ma również najlepszego diesla. CRV III to więc bardzo dobry, rodzinny SUV. Niestety model za 40 tysięcy może być ciężko znaleźć, gdyż Honda CRV III mieści się w tej kategorii na styk. Mitsubishi Outlander II To auto ma największy bagażnik oraz najwięcej miejsca na wysokości nóg dla osób siedzących z tyłu spośród wszystkich SUV-ów do 40 tys zł. W tym przedziale cenowym, występują także wersje siedmiomiejscowe. Dostęp do bagażników we wszystkich modelach realizuje unoszona do góry klapa, w Outlanderze dzielona w poziomie. Dolną część można opuścić do dołu i na niej usiąść. Nośność tego elementu to aż 200 kg. Mitsubishi Outlander II nadaje się jako auto na długie podróże, ale także i w terenie radzi sobie nieźle. Dość niezawodny, choć nietani w serwisowaniu. Toyota RAV4 III Toyota oferuje duży wybór silników, ale także charakteryzuje się wysokimi cenami. Przyzwoitego SUV-a do 40 tys. zł da się kupić z roczników 2009-2010. Z silnikami benzynowymi są to zdecydowanie rodzinne SUV-y godne polecenia, ze względu na solidny napęd i ogólną trwałość pojazdu. Nie polecamy wersji z dieslem, pomimo dobrych właściwości jezdnych oraz wysokich osiągów. Toyota jest także dość kosztowna w serwisowaniu. BMW X3 I – 2003-2010 Rodzinny SUV klasy premium. Najlepszym wyborem będą tu silniki R6, zarówno benzynowe, jak i dieslowe – rynek składa się głównie z aut z dieslem pod maską. W przypadku takiego SUV-a jak BMW X3 należy liczyć się z odpowiednio wyższymi kosztami serwisu, nie mniej jednak silniki BMW charakteryzują się wysoką trwałością. Poza tym auta te cechuje stały napęd 4×4, wysoki komfort podróżowania, dobre wyciszenie wnętrza oraz przeciętnej wielkości bagażnik (480l). BMW X3 I w rocznikach 2003-2010 to z pewnością bardzo dobry SUV do 40 tys. zł Jakiego SUV-a kupić do 50 tys. zł? Tutaj znajdą się zarówno auta nowe jak i używane. Nowy SUV do 50 tysięcy – Dacia Duster Za taką kwotę można kupić nową Dacię z 115-konnym silnikiem benzynowym i klimatyzacją samochodową mającą ładne wnętrze i wygodne fotele. Jeśli potrzebujemy napędu na cztery koła i/lub silnika Diesla wówczas musimy zdecydować się na tańsze modele używane. Proste i surowe wnętrze aut z wszechobecnym plastikiem zaskakuje ilością miejsca. Ogólnie Dacia to naprawdę wytrzymałe i zwinne auto. W sam raz dla małej rodziny. BMW X5 I W tej kwocie można kupić modele produkowane między 1999 a 2006 r. Ogromną jego zaletą jest doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne oraz trwałe wykończenie wnętrza. Obszerna kabina z łatwością mieści cztery dorosłe osoby. Szczerze godne polecenia okazują się tu silniki benzynowe: 231 KM i V8 286 KM oraz dieselowe Łączone są one z automatyczną przekładnią i napędem 4×4. BMW X5 spełnia wszystkie wymogi dobrego, rodzinnego SUV-a do 50 tysięcy złotych. Mitsubishi Pajero IV Wielokrotny zwycięzca rajdu Dakar potwierdza jak dobrze radzi sobie w terenie. Pajero IV posiada tylne drzwi otwierające się na bok i koło zapasowe zamontowane na drzwiach. Jest masywne, gdyż w wersji 5 drzwiowej waży ponad 2 tony. Dzięki temu ma też możliwość uciągnięcia 3,3-tonowej przyczepy. Kabina Pajero posiada bardzo dużo miejsca nad głowami dla wszystkich oraz na nogi dla pasażerów z przodu, ma także ogromną przestrzeń bagażową. W Polsce można go kupić przeważnie z silnikiem diesla o pojemności litr. Dostępne w wersji krótkiej (3-drzwiowe) i długiej (5-drzwiowe). Jaki SUV do 60 tysięcy złotych? Posiadając 60 tys. zł można dostać wspaniałe SUV-y, które w pełni spełnią wymagania każdego członka rodziny. Volvo XC90 I Ten SUV do 60 tysięcy złotych jest bardzo dobrym i bezpiecznym autem. Produkowany był od 2002 do 2014 r. Jak to w Volvo przez duże “V”- karoseria została wzorowo zabezpieczona przed korozją i bez względu na wiek, rdza się nie pojawia. Wnętrze, jak przystało na szwedzką produkcję jest ascetyczne i ekskluzywne. Większość modeli w tej cenie posiada kompletne wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Wśród silników znajdziemy diesla D o mocy 163-200 KM oraz niestety dość paliwożerne silniki benzynowe. Jego wadą mogą być automatyczne skrzynie biegów wytrzymujące 200-250 tysięcy kilometrów, których serwis może wynieść nawet około 5 tysięcy złotych. Jeep Grand Cherokee WK SUV do 60 tysięcy złotych nie bojący się ciężkich przepraw terenowych to Grand Cherokee! W tej kwocie znajdziemy auta 10-15 letnie, wciąż warte swojej ceny. Pomimo amerykańskiego wyglądu zewnętrznego, wnętrze jest dość ciasne, wypełnione niestety plastikowymi elementami, przez co może dla niektórych wyglądać tandetnie. Na szczęście wszelkie udogodnienia elektroniczne wciąż świetnie działają po latach. Nadwozie jest dość dobrze zabezpieczone przed korozją. Wśród aut polecane są silniki benzynowe łączone z automatyczna przekładnią, oczywiście z napędem 4×4. W swojej klasie, Jeep nie ma sobie równych w trudnych warunkach poza utwardzonymi szlakami. To dobry SUV dla głowy rodziny. Lexus RX400 (hybryda) To pierwszy hybrydowy SUV z napędem 4×4. Jego napęd składa się z trzech silników: dwóch elektrycznych i benzynowej jednostki V6. Dzięki temu, kierowca niezależnie od prędkości ma przez cały czas do dyspozycji duży zapas mocy. Zależne od sposobu jazdy, będzie natomiast zużycie paliwa, które może wynosić od 6- 15l/100km. Tym samym kwestia operowania pedałem gazu wpływa na ilość pokonanych kilometrów na jednym zbiorniku paliwa (delikatna jazda da nam ok. 1000 km podróży). Ten luksusowy SUV do 60 tysięcy należy do najcichszych produkowanych aut. Choć nadaje się do jazdy w teren to nie poleca się tego. Z ciekawych rzeczy we wnętrzu znajdziemy kolorowy monitor dotykowy wyświetlający informacje z komputera pokładowego, nawigacji oraz obraz z kamery umieszczonej z tyłu pojazdu. Wnętrze Lexusa oferuje dużo przestrzeni, a skórzana tapicerka oraz elektrycznie ustawiane fotele i kolumna kierownicza podnoszą komfort podróżowania. Jaki rodzinny SUV do 30, 40 i 60 tysięcy złotych? Przedstawione opcje to oczywiście jedynie nasze subiektywne propozycje. Na rynku jest wiele ciekawych SUV-ów, które nadadzą się zarówno dla małej, jak i dużej rodziny. Niezależnie czy wybierzemy SUV-a do 30 tys. czy modele powyżej tej kwoty, warto zawsze dokładnie przyjrzeć się historii oraz przebiegowi pojazdu. Przed oszustami trudno się obronić, ale wnikliwe pytania i przegląd techniczny mogą zminimalizować ryzyko zakupu SUV-a z odzysku. Rodzinny SUV do 30, 40 i 60 tysięcy (54%) 10 votes Jacek Smogur Bloger, pasjonat motoryzacji. W wolnych chwilach szuka nowinek i faktów z dziedziny auto-moto i stara się przetłumaczyć je na język polski.
Tivoli próbuje przekonać do siebie poziomem wyposażenia. Na pokładzie znajdziemy automatyczną klimatyzację, trwałe przekładnie automatyczne, przeciętne multimedia, skórzaną tapicerkę czy nagłośnienie i prosty napęd 4×4. Do napędu oddelegowano benzyniaka 1.6 128 KM i diesla 1.6 D 115 KM. Motory nieźle znoszą próbę czasu.
Samochody typu SUV cieszą się coraz większą popularnością wśród polskich kierowców. Są to pojazdy z napędem na cztery koła, które dobrze sprawdzają się nie tylko podczas długich i dalekich podróży, ale także w trakcie jazdy po mieście. Choć w większości kojarzą nam się one z prestiżem, elegancją i zawrotnymi cenami to najtańsze modele dostępne są już od 20 tys. zł. Jaki model kupić? Obecnie polski rynek motoryzacyjny bogaty jest w atrakcyjne i różnorodne oferty segmentów aut rekreacyjno-terenowych, co z pewnością utrudnia podjęcie ostatecznej decyzji. Chcąc ułatwić to zadanie wszystkim potencjalnym nabywcom, przygotowaliśmy listę 12, naszym zadaniem najlepszych i wartych uwagi modeli pojazdów rodzinnych, z podziałem na kategorie cenowe. Skorzystaj z informacji znajdujących się poniżej i wybierz opcję najkorzystniejszą dla siebie. Nasze propozycję przygotowaliśmy na przełomie roku 2019/2020 nie zmienia to faktu, że w 2022 roku są aktualne - inflacjo dziękujemy! Suvy do 20 tys - jaki wybrać - mały? tani? czy jak najnowszy?Jaki Suv do 30 tys - może duży i wygodny?Jaki Suv do 40 tys?Sprawdzenie auta przed zakupemSuvy do 20 tys - jaki wybrać - mały? tani? czy jak najnowszy?Wbrew ogólnie panującym przekonaniom, przy poniesieniu niewielkich kosztów można nabyć oszczędny miejski pojazd terenowy w dobrym stanie technicznym. Samochody Suv 4x4 w cenie do 20 tysięcy złotych to samochody o niskim stopniu awaryjności, które pomimo upływu lat w dalszym ciągu cieszą się dużym zainteresowaniem, co z kolei umożliwia ich posiadaczom bezproblemowy zakup części zamiennych, a także szybką ewentualną odsprzedaż. Jaki model wybrać? Oto nasze propozycje! Zobacz ogłoszenia motoryzacyjne lub dodaj darmowe ogłoszenie Dacia DusterDacia Duster to zarazem najlepszy i najtańszy Suv w utrzymaniu dostępny na polskim rynku motoryzacyjnym. Jak się okazuje to jeden z najczęściej kupowanych modeli pojazdów tej klasy, który wyróżnia się skromnym wyglądem i niebywałą funkcjonalnością. To wyjątkowy model, który idealnie sprawdzi się zarówno w miejskiej dżungli, jak i w ten po raz pierwszy został zaprezentowany w roku 2010, wyposażony został w filtr cząsteczek stałych DPF oraz elektroniczny program stabilizacji, w skrócie ESP, który w dużej mierze przekłada się na bezpieczeństwo jazdy. Dacia Duster dostępna jest w dwóch opcjach napędu - standardowy 2WD oraz 4x4, który pracuje aż w trzech trybach. Kompaktowe wymiary pojazdu oraz łatwość jego prowadzenia sprawiają, że jest to idealny Suv dla chodzi o awarie i problemy techniczne to w tym wypadku kierowcy zazwyczaj zmagają się z samoistnie rozłączającym się napędem, na szczęście naprawa usterki nie pochłania zbyt dużej ilości czasu i pieniędzy. Co więcej ten model można niekiedy kupić w kwocie do 15 tysięcy złotych. Auto napędzane jest silnikami z gamy Renault, które są dość trwa i tanie w eksploatacji. W zastosowaniach terenowych lepiej sprawdzi się auto z napędem 4x4 i silnikiem Suvy na sprzedaż - aktualne oferty 22 900 zł21 000 zł28 000 zł30 500 zł Suzuki Grand Vitara IISuzuki Grand Vitara to stosunkowo tanie Suvy używane, które podobnie jak omawiany poprzednik cechują się niezwykle kompaktowymi wymiarami. Samonośna konstrukcja nadwozia jest najważniejszą cechą charakterystyczną tego modelu aut terenowych. W tym wypadku jednak największą popularnością wśród chętnych na ich zakup cieszą się samochody używane, a to za sprawą wysokich kosztów związanych z nabyciem nowego chodzi o samochody z tzw. drugiej ręki to najwięcej ofert dotyczy pojazdów Suzuki Grand Vitara wyposażonych w 2 litrowy silnik benzynowy. Jednak czy są one warte uwagi? Niestety jak się okazuje zużycie paliwa jest wysokie, a dodatkowo jego użytkownicy bardzo często narzekają na jego nierówną pracę, co negatywnie wpływa na komfort jazdy. Alternatywą dla standardowej jednostki będzie model wyposażony w diesla o pojemności litra, tutaj należy jednak mieć na uwadze częste awarie turbosprężarki. Na rynku dostępne są również modele zaopatrzone jednostkami oraz niemniej jednak są one o wiele bardziej kosztowne w CR-V IIHonda CR-V zadebiutowała na światowym rynku motoryzacyjnym w 2001 roku. Projekt w dużej mierze nawiązywał do modelu Civic, co z nie umknęło uwadze wiernym fanom jednego z największych japońskich producentów cechami tego pojazdu są między innymi otwierane na prawą stronę drzwi bagażnika, wyposażonego dodatkowo w koło zapasowe oraz światła ulokowane na tylnych słupkach. Dostępne w ofertach popularne Suvy Hondy CR-V, posiadają silniki benzynowe o pojemności litra o mocy 140 KM. Jednostka z systemem zmiennych faz z rozrządu, czasami zmaga się z drobnymi awariami pompy wody oraz napinaczem paska tym modelem mogą pokusić się na mniej awaryjną wersję wyposażoną diesla, niestety w tym wypadku należy liczyć się z poniesieniem nieco wyższych kosztów zakupu samochodu. Niemniej jednak ze względu na nieprzeciętny wygląd oraz stosunkowo dobre osiągi Honda CR-V polecana jest jako rodzinny Suv, idealny zarówno do jazdy po mieście, jak i w RAV4 IIToyota RAV4 to popularne pojazdy z terenowym charakterem, które zaprezentowane zostały w roku 2000. Co więcej model ten bardzo szybko uznany został za najlepszy Suv dostępny na rynku wyróżnia się przede wszystkim oryginalnym designem o sportowym wykończeniu. Pośród dostępnych modeli tej serii najlepszymi osiągami pochwalić mogą się pojazdy z silnikiem benzynowym o pojemności 2 litrów, cechujących się dużą wydajnością i trwałością, przy jednoczesnym poniesieniu niskich kosztów jego eksploatacji. Dodatkowym atutem jest niebywale niska awaryjność oraz tani koszt usunięcia ewentualnych mniej pochlebne opinie posiadają modele Toyota RAV4 wyposażone w instalację LPG, dlatego też zachęcamy do wyboru standardowych wersji z silnikiem benzynowym. Jego zakup to doskonałe rozwiązanie w przypadku osób, które cenią sobie komfortową i bezpieczną jazdę oraz nowoczesny i estetyczny wygląd samochodu, zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Na rynku dostępne są również Toyoty RAV4 z napędem hybrydowym, które cechują się tym, że są oszczędne i Suv do 30 tys - może duży i wygodny?Jaki model w tym segmencie do 30 tys. wybrać? To jedno z najczęściej wyszukiwanych zapytań w Google i nie ma w tym nic dziwnego bowiem za te pieniądze, można stać się posiadaczem naprawdę wyjątkowego modelu pojazdu terenowego. Poniżej przedstawiamy najlepsze Suvy do 30 tys., być może pośród nich znajduje się model dostosowany do Twoich indywidualnych potrzeb. Zobacz również inne samochody do 30 tys, które warto kupić Nissan X-Trail IINissan X-Trail dostępny jest w sprzedaży od 2001 roku, czyli już dosyć długo, a pomimo tego w dalszym ciągu wzbudza on duże zainteresowanie wśród miłośników lekkich terenówek . Zaczynając od wyglądu wizualnego i funkcji praktycznych to samochód wyróżnia się eleganckim, klasycznym wykończeniem, jego wnętrze jest przestronne i wygodne, co sprzyja długim rodzinnym podróżom. Niestety, jak na duży pojazd posiada on jedną małą wadę, a mianowicie problem dotyczy bagażnika o małej niektóre wersje pojazdu Nissan X-Trail wyposażone są w sporych rozmiarów relingi znajdujące się na dachu. Jeżeli chodzi o sprawy techniczne to auta tej serii, z wyjątkiem jednostki benzynowej pochwalić się mogą bardzo niską awaryjnością, co w efekcie znacznie obniża koszty utrzymania pojazdu. Jeżeli chodzi o ceny używanych samochodów, to tutaj bez większych trudności znajdziemy Suv do 25 Rover Freelander IIMarka Land Rover choć znana i lubiana na całym świecie to niestety model Freelander II, należy do jednych z najgorzej sprzedających się pojazdów terenowych. Jak na Suv za 30 tys. ma gorsze osiągi niż auta marki Toyota, Kia a nawet Suzuki. Jego największą wadą jest wysoka awaryjność, która wiąże się nie tylko z poniesieniem wysokich kosztów naprawy, ale także i utrudnionym dostępem do części zamiennych, co z kolei wiąże się z długim czasem zatem należy szukać plusów? Oferta rynku wtórnego jest niezwykle bogata i atrakcyjna, co potencjalnym kupcom daje duże szansę na zakup dobrze utrzymanego samochodu o niskim przebiegu, w wyjątkowo korzystnej cenie. Niemniej jednak przed podjęciem ostatecznej decyzji należy zastanowić się, czy aby na pewno jest to dobry wybór. Wysokiej klasy pojazd rekreacyjno-terenowy to taki, który zapewnia komfortową, wygodną oraz ergonomiczną jazdę zarówno po miejskich drogach, jak i w Rover Freelander II, to duży Suv, który zaskakuje swoim oryginalnym i prestiżowym wyglądem, co bez wątpienia spodoba się fanom wielkich i efektywnych pojazdów, zdecydowanie gorzej mają się sprawy techniczne, a to przecież najważniejsze!Kia Sportage IIModel auta Kia Sportage miał swoją premierę w 2005 roku, trzy lata później przeszedł przez tzw. face lifting, a 2010 roku marka zaprezentowała jego godnego następcę. Zgodnie z opinią zaufanych partnerów najlepszym rozwiązaniem jest zakup pojazdu w wersji diesla o mocy 140 lub 150 KM. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta, auta te wyróżniają się niezwykle wysokimi osiągami przy jednoczesnym niskim zużyciu pomimo tych zalet samochody tej marki mają także i swoje wady, chodzi oczywiście o awaryjność. Właściciele pojazdów Kia Sportage nierzadko zmagają się z licznymi usterkami turbosprężarki oraz dwumasowego koła zamachowego. Jak już się pewnie domyślacie koszt naprawy w tym konkretnym przypadku jest dosyć wysoki, co więcej zakup części zamiennych również nie należy do najprostszych zadań. O czym warto wspomnieć to najtańsze Suvy dostępne w ofertach pochodzących z rynku wtórnego można kupić niemalże o połowę taniej. W tym wypadku zakupu pierwszej generacji samochodu tego typu opcja pod tytułem Suv do 15 tys. zł jest całkiem X3 (E83)BMW X3 to naprawdę duże Suvy, które stworzone zostały z myślą o najbardziej wymagających użytkownikach. Choć pierwszy model pojawił się na rynku motoryzacyjnym w 2003 roku, to największy sukces odniosły modele produkowane trzy lata później, bowiem zostały one wyposażone w jeszcze trwalsze silniki nowej generacji gwarantujące wysokie nabyciem modelu BMW X3 swoją uwagę skupić powinni na wersjach z silnikiem o pojemności 3 l, które zużywają podobną ilość paliwa co wersje wyposażone w jednostki o pojemności l., to niemniej jednak zapewniają komfortową i bezpieczną jazdę. Na rynku dostępne są także popularne X3 zaopatrzone w silniki na diesle przystało w tym wypadku bolączką posiadaczy Suvów BMW X3 są częste awarie filtra cząsteczek stałych DPF oraz usterki turbiny. Biorąc pod uwagę te fakty, najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie zakup pojazdu o stosunkowo niewielkim przebiegu, najlepiej takim poniżej 100 tys. kilometrów, co wiąże się z wydatkiem rzędu około 50 tys. Suv do 40 tys?Modele pojazdów dostępnych w tym przedziale cenowym to bez wątpienia produkty motoryzacyjne z wyższej półki, które choć różnią się od siebie wyglądem i wyposażeniem to łączy je jedna wspólna cecha - wysoka bezawaryjność, która wpływa nie tylko na komfort prowadzenia pojazdu, ale także i stan naszych portfeli. Jaki model w kwocie do 40 tys. wybrać? Który z nich jest najlepszy? Odpowiedź znajdziesz poniżej. Suvy na sprzedaż - aktualne oferty 22 900 zł21 000 zł28 000 zł30 500 zł Ford KugaFord Kuga sukcesywnie produkowany jest od 2008 roku, pierwsza generacja w zatrważającym tempie zyskała sympatię i uznanie wśród wymagających klientów. Po odniesieniu ogromnego sukcesu, w 2012 roku producenci wprowadzili do sprzedaży drugą generację Suvów, która od swojego poprzednika odróżniała się znacznie większymi gabarytami oraz dużo lepszymi osiągami. Skupiając się na wyglądzie zewnętrznym to auta drugiej generacji są o wiele bardziej masywniejsze, transformacji uległ także wizerunek tylnych lamp, zderzaka oraz Kuga dostępny jest w dwóch liniach stylistycznych - ST-Line oraz Vignale. Pierwsza z nich wyróżnia się posiadaniem designerskiego grilla oraz oryginalnego nadwozia zaopatrzonego w charakterystyczne dodatki w kolorze czarnym, druga natomiast zaskakuje wysoką jakością wykończenia wnętrza, które nadaje mu nad wyraz eleganckiej i gustownej prezencji, bowiem wnętrze wysoko gatunkowe i trwałe skóry. Pod maską tych suvów tradycyjnie już znajdziemy silnik TDCi, który jest bardzo oszczędny i zgodnie z zapewnieniami producenta zużywa ok. l paliwa na przejechanych 100 Tiguan IVolkswagen Tiguan został zaprezentowany światu w roku 2007, a cztery lata później producent udostępnił do sprzedaży wersję po "face liftingu", która nadała Suvom charakterystycznego i niepowtarzalnego wyglądu. Według aktualnych informacji to właśnie modele z 2 litrowymi silnikami diesla cieszą się największą sympatią wśród kierowców. Dlaczego? Chodzi oczywiście o wysoki komfort jazdy - wysokie osiągi w połączeniu z cichą pracą silnika i niskimi zużyciem paliwa czynią ten model wręcz idealnym pod każdym tradycyjnych benzyniaków także bez problemu znajdą atrakcyjną ofertę Tiguana, jednak niezależnie od tego, na zakup której konkretnie wersji się zdecydujemy możemy być pewni tego, że nie poświęcimy zbyt wiele czasu na wizyty w serwisach samochodowych, a to z tego względu, ze są to samochody, które zostały docenione przez ekspertów w dużej mierze za niską awaryjność. Jeżeli chodzi o ceny Suvów tej marki, to zakup auta używanego niekiedy wiąże się z wydatkiem nawet do 50 tysięcy XC60 INowe Volvo XC60 to pojazd stworzony do spokojnej i bezpiecznej jazdy. Patrząc na niego w pierwszej chwili nasza uwaga skupia się na jego nieskazitelnym i nowoczesnym wyglądzie, później jest już tylko lepiej o czym najlepiej świadczą aktualne dane statystyczne, odnoszące się do ilości sprzedanych modeli XC60. Od momentu zaprezentowania Suva na światowym rynku motoryzacyjnym, co miało miejsce w 2009 roku, firma Volvo sprzedała pond milion egzemplarzy tego samochodu jest przestrzenne i niebywale funkcjonalne, wyposażony jest w wygodne fotele, wiele przydatnych schowków i duży bagażnik o pojemności 1432 l. Początkowo wszystkie wersje Suvów XC60 posiadały napęd 4x4, rok później na rynku pojawiły się auta z napędem wyłącznie na przednie koła. Model XC60, jak wiele innych również został poddany face liftingowi. W przypadku pierwszej generacji klienci mogli wybierać pomiędzy jednostkami benzynowymi o pojemności 2 l., oznaczonych symbolem T i mocy 203 KM, a także T5 o mocy 240 i 245 KM. Ponad to niektóre wersje posiadały silniki T6 o pojemności 3 l. i mocy 285, 304 i 306 terenowy XC60 jest komfortowy w prowadzeniu, bezpieczny, niezawodny, tani w utrzymaniu i co najważniejsze praktycznie bezawaryjny, a co za tym idzie niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na zakup samochodu używanego czy też nowego to bez wątpienia będzie to jedna z najlepszych twoich Outlander IIMitsubishi Outlander I, którego lata produkcji przypadają na rok 2001-2008 to wysokiej klasy pojazd, który gwarantuje swoim użytkownikom sprawną jazdę po asfalcie i w umiarkowanym terenie. Zarówno eksperci, jak i jego posiadacze docenili przede wszystkim nowoczesne jednostki, trwałość oraz komfort i wygodę polecane Suvy - Mitsubishi Outlander I to samochody wyposażone w tradycyjne silniki benzynowe, dostępne w dwóch różnych pojemnościach - oraz Większy pochwalić może się nie tylko dobrymi osiągami, ale także i stosunkowo dużym zużyciem paliwa, z kolei mniejszy choć pochłaniał mniej benzyny to jego praca nie stała na zbyt wysokim poziomie. Innym minusem, na który często uskarżają się jego posiadacze jest ciasne i niefunkcjonalne Suvów Mitsubishi Outlander II, który pojawił się w roku 2007, zaskoczył nowoczesnym przestronnym wnętrzem oraz obecnością jednostek diesla. W przypadku aut I generacji użytkownicy najczęściej uskarżają się na wysoką korozyjność nadwozia oraz drobne usterki zawieszenia. W drugiej generacji problemy te zostały już w dużej mierze zniwelowane a budżet ok 40 tys zł spokojnie pozwala na zakupu takiego Outlandera drugiej generacji bezpiecznym rozwiązaniem wydaje się auto z silnikiem D-ID konstrukcji Volkswagena lub DI-D MIVEC (177 KM) od Mitsubishi - to najmocniejsza a zarazem najbardziej oszczędna jednostka. Osoby chcące świętego spokoju mogą wybrać również silniki benzynowe ( lub warto jednak pamiętać o tym, że nie lubią one współpracować z widać nie trzeba dysponować dużym budżetem by stać się szczęśliwym posiadaczem nowoczesnego pojazdu terenowego, który doskonale poradzi sobie zarówno w mieście, jak i w bardziej wymagającym środowisku. Prezentowane wyżej modele Suvów są pojazdami, które warto kupić w 2019 roku, pośród nich znajdują się auta praktycznie na każdą kieszeń, zaczynając od tych najtańszych, których cena zaczyna się od 15 tysięcy, kończąc na nowoczesnych modelach pojazdów terenowych, których zakup wiąże się z wydatkiem w granicach 40-50 tysięcy złotych, należy pamiętać, że ceny te dotyczą samochodów auta przed zakupemPamiętajmy o tym, że niezależnie od tego, jakie auto wybierzesz, zapoznaj się z poradnikiem: Jak sprawdzić historię pojazdu po numerze VIN. Zobacz gdzie możesz sprawdzić historię za darmo oraz jakie informacje możesz wyczytać z poszczególnych baz VIN. W przypadku aut sprowadzonych lub takich, które miały wielu właścicieli polecamy od razu skorzystanie z zaawansowanych raportów na temat historii pojazdu jakie daje CarVertical. Dowiesz się z niego np o wykonanych naprawach, historii wypadkowej pojazdu i ostatnio odnotowanych przebiegach - co może uchronić Cię przed zakupem SUVa "z kręconym licznikiem".Ponadto kiedy będziesz już kupować upatrzone auto, może Ci się przydać umowa kupna-sprzedaży samochodu oraz aktualne informacje na temat tego, jak wygląda rejestracja samochodu używanego w 2022 roku oraz ile to szukasz tańszych samochodów lub nie po prostu nie lubisz suvów zapraszamy do zapoznania się z naszymi innymi propozycjami. Zobacz jaki samochód do 20 tys wybrać lub jaki samochód do 10 tys będzie najlepszy? Data publikacji: 2019-10-30, ostatnia zmiana: 2022-05-18
Here are the top SUV listings for sale under $80,000. View photos, features and more. What will be your next ride? Jesteś na Forum Samochodowe Forum Motoryzacyjne Jakie auto kupić? Pierwszy SUV do 35 tyś Odpowiedz z cytatem Witam, powoli rozglądam się za suvem , chciałbym na niego wydać max 35 tyś jeździe Kią cee'd z 2008 r crdi 115km wymagania co do SUVa to:- silnik najlepiej benzyna lub LPG- moc minimum 120KM- rocznik od 2006 w górę - skrzynia fajnie by było w automacie - nie targający po kieszeni w utrzymaniuTo co ostatnio wpadło mi w oko w tym budżecie to :- VW Tiguan ale tutaj nie wiem jaki silnik szukać ?- Renault Captur to tak naprawdę z młodszych roczników tyle znalazłem Starsze czyli 2005-2008 to Cayenne , X3 BMW .Generalnie to byłby mój 1 SUV i nie wiem co szukać jakiej marki itp. Z góry dzięki za odpowiedzi maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Cze 2021, 12:28 Odpowiedz z cytatem Tiguan 1,4/122 tych mocniejszych nie ma co, bo to jest turbo+ kompresor czyli wadliwa - zdroworozsądkowy wybór to 3,2 (silnik z Golfa R32) ale ogólnie auto bazuje na Q7/Touaregu więc koszty będa 3,2 szału nie robi ale tańszy w utrzynaniu od mocniejszych Captur to taki crossover segmentu B, czyli klasa miejska "podwyższona"Także między Renault Captur a takim Cayenne jest spora różnica. demirbiras Posty: 931 Prawo jazdy: 14 08 2009 Przebieg/rok: 12tys. km Auto: Astra H Silnik: 1,8 Paliwo: Benzyna Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Manualna Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Cze 2021, 12:45 Odpowiedz z cytatem Jak już strzelasz w crossovery to lepiej wziąć qaszkai czy jak to się tam pisze z typowych suvów Ford KugaToyota Rav4 To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika Kao Posty: 14444Zdjęcia: 105Miejscowość: Francja Przebieg/rok: 40tys. km Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Cze 2021, 13:14 Odpowiedz z cytatem Kao napisał(a):Jak już strzelasz w crossovery to lepiej wziąć qaszkai czy jak to się tam pisze z typowych suvów Ford KugaToyota Rav4Kuga jest ładny tylko jaki silnik brać pod uwagę?Co do Nissana qashkai to kolega ma i nie poleca, już bardziej Dustera poleca ale Duster tylko napisał(a):Tiguan 1,4/122 tych mocniejszych nie ma co, bo to jest turbo+ kompresor czyli wadliwa - zdroworozsądkowy wybór to 3,2 (silnik z Golfa R32) ale ogólnie auto bazuje na Q7/Touaregu więc koszty będa 3,2 szału nie robi ale tańszy w utrzynaniu od mocniejszych Captur to taki crossover segmentu B, czyli klasa miejska "podwyższona"Także między Renault Captur a takim Cayenne jest spora że jest różnica tylko Captur będzie o 9 lat młodszy w takim budżecie i na pewno nie będzie tak po kieszeni dawał, po prostu to sugestia że jestem otwarty na Crossovery również maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Cze 2021, 14:38 Odpowiedz z cytatem maw napisał(a):9 lat młodszy w takim budżecie i na pewno nie będzie tak po kieszeni dawał, tylko Ci się tak wydaje, male wysilone jednostki są dość niskiej napisał(a):qashkai to kolega ma i nie poleca a podał jakieś konkrety? To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika Kao Posty: 14444Zdjęcia: 105Miejscowość: Francja Przebieg/rok: 40tys. km Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Ciekawe publikacje motoryzacyjne Z linii montażowej zjechał milionowy Tiguan w Wolfsburgu W ubiegłym tygodniu z linii montażowej zjechał milionowy Tiguan wyprodukowany w zakładach w Wolfsburgu. Był to biały Tiguan z pakietem R-Line i silnikiem TSI o mocy 118 kW (160 KM). Tiguan jest najpopularniejszym SUVem ... Co należy okresowo sprawdzać w samochodzie? Nie znalazłem na forum podobnego tematu, a myślę że może on pomóc innym użytkownikom/kierowcom w ustaleniu tego na co powinni zwracać uwagę okresowo podczas eksploatacji samochodu. O pewnych rzeczach zapominamy czasem ... 09 Cze 2021, 12:04 Odpowiedz z cytatem Poszukałem trochę ogłoszeń i takie mi wpadły na szybko gdzieś w oko, co sądzicie o danych pojazdach ? pozdrawiam![link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł]tutaj już manuale same:[link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł] maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 10 Cze 2021, 14:38 Odpowiedz z cytatem maw napisał(a):Mówił, że non stop jakieś podzespoły mu się sypały, a to wentylator, a to np silniczek od wycieraczek, a to podnośnik szyb itpWszystko zależy od tego jak był dany egzemplarz eksploatowany ale powiem Ci że to są raczej takie normalne rzeczy eksploatacyjne które w samochodzie mającym wiek 10+ mogą się zdarzyć. Moim zdaniem Nissan Qashqai+2 po lifcie od 2010 roku to jedno z lepszych propozycji na rynku które były w tamtym czasie. Do tego silnik który można zagazować bez samochód który powinien wyjść w miarę rozsądnie jeżeli chodzi o ogólne koszty CX-7 i Porsche Cayenne odpuść jak chcesz auto maw napisał(a):nie targający po kieszeni w utrzymaniu Rokiko Posty: 6611Zdjęcia: 23 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 10 Cze 2021, 15:30 Odpowiedz z cytatem Okej, na chwilą obecną biorę pod uwagę w qashqaiu silnik pod uwagę benzyna ale boje się że słaby będzie, benzyna 140 km z renault dobre ma opinię w internecie czytałem , no i diesel bo łatwo znaleźć automat , ale jak pomyślę od DPF dwumasie itp to chyba wolę mimo wszystko benzynę .A co powiecie o Fordzie Kuga diesel?Hyundai ix35? crdi lub gdi?No i tańszy budżet to grand Vitara jest sporo ich ogłoszeń lub LPG a także Santa fe benzyna LPG i diesel maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 10 Cze 2021, 15:39 Odpowiedz z cytatem 1,6 ma lepsze opinie niz 2,0 który ma slabe gniazda zawodowe i pierścionki...do przemyślenia 1,5dci 110km jedzie dużo lepiej niz 1,6 Benz i pali 5litrow ON , automat cvt od nissana to jakies nieporozumienie i lepiej brać manual. andrewb25 Posty: 2146Miejscowość: małopolskie Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 10 Cze 2021, 15:58 Odpowiedz z cytatem andrewb25 napisał(a):1,6 ma lepsze opinie niz 2,0 który ma slabe gniazda zawodowe i pierścionki...do przemyślenia 1,5dci 110km jedzie dużo lepiej niz 1,6 Benz i pali 5litrow ON , automat cvt od nissana to jakies nieporozumienie i lepiej brać jak z wytrzymałością i awaryjnością dci? w renault nie miało to pochlebnych opini maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Tagi: suv, benzyna, Renault, automat, silnik, diesel, auto, opinie, crdi, kupię, turbo, samochód, lpg, otomoto, szyby, 4x4, dpf, Ford, vitara, serwis Jakie auto kupić? Rynek aut używanych wręcz kipi od reprezentantów SUV-ów, ale w budżecie do 35 tysięcy złotych nie kupimy każdego z nich. Przedstawiamy 5 najciekawszych propozycji spełniających wymagania użytkowników, będących jednocześnie do kupienia w rozsądnej kwocie. Kompaktowe SUV-y – dane techniczne
Poszukując SUVa musimy zdecydować, czy wybieramy auto starsze, ale z segmentu premium, czy młodsze, ale ze średniej półki. Jeśli będziemy poszukiwać egzemplarza premium musimy się liczyć z tym, że koszty jego utrzymania mogą być dość wysokie. Jeśli wybierzemy młodsze, prostsze auto ewentualny serwis będzie znacznie tańszy. W naszym rankingu zdecydowaliśmy się w większości na młodsze, ale mniej prestiżowe auta. Oto najciekawsze SUVy do 40 tys. złotych! Nissan Qashqai Pierwsza generacja Nissana Qashqai produkowana była w latach 2006-2013. Qashqai bardzo przypadł klientom do gustu, przez co okazał się sporym sukcesem sprzedażowym. Dzięki temu na rynku wtórnym możemy przebierać w ofertach tego modelu. W Qashqaiu możemy spodziewać się napędu na przód lub opcjonalnego napędu na cztery koła, gdzie napęd na tylną oś załącza się tylko w przypadku utraty przyczepności przedniej. Niezły prześwit sprawia jednak, że Qashqaiem można wybrać się w lekki teren. W gamie silnikowej Nissana znajdziemy Diesle l i l DCI. Większy z nich jest znacznie przyjemniejszy i dynamiczniejszy. Problemem mogą okazać się jednak obracające się panewki. W ofercie pojawił się też silnik l DCI, jednak nie był on zbyt popularny. W gamie silników benzynowych pojawił się też silnik l przeznaczony raczej dla cierpliwych kierowców. Z kolei silnik l o mocy 140 KM to całkiem rozsądna opcja, chociaż pali sporo. Jednostka jest za to raczej bezproblemowa i gwarantuje przyjemne osiągi. Qashqai wydaje się duży, ale wcale taki nie jest. Można go spotkać w wersji +2 z dodatkowymi miejscami w bagażniku, które sprawdzą się raczej jedynie dla dzieci. Złożone zapewnią płaską powierzchnię bagażową. Honda CR-V Honda może pochwalić się ogromnym doświadczeniem w produkcji SUV-ów – produkowała takie auta jeszcze zanim nastała na nie moda. Pierwsza generacja Hondy CR-V powstała już w 1995. Na naszą listę trafił egzemplarz trzeciej generacji produkowanej w latach 2006-2012. Honda CR-V z pewnością sprawdzi się jako auto rodzinne. Jej wnętrze jest przestronne i wykończone materiałami wysokiej jakości. Honda raczej nie jest awaryjna, więc naprawy nie będą częste. Niestety, jeśli już takowe się przytrafią będą raczej kosztowne. Dobrym wyborem silnikowym w tym modelu jest Diesel l i-DTEC o mocy 140-150 KM. Jednostka ta jest bezawaryjna, dynamiczna i oszczędna. Do setki rozpędza się w 9,6 sekundy. W przypadku silników benzynowych mamy do wyboru silnik l o mocy 150 KM lub l o mocy 183 KM. Wygląd Hondy CR-V jest dość stonowany, ale nadal sprawia dobre wrażenie. Jest to auto, które z pewnością sprawdzi się, jako samochód dla rodziny. Renault Koleos Renault Koleos na dalekim wschodzie sprzedawany był jako Samsung QM5. W końcu jednak trafił i do Europy już pod nazwą i marką Renault. W tym modelu Renault postawiło na silniki o większych pojemnościach. Do wyboru jest jednostka benzynowa l lub Diesel l o mocy 150-173 KM. Wersja z silnikiem wysokoprężnym jest znacznie częściej spotykana na rynku wtórnym. Poza silnikami atutem tego auta jest napęd na cztery koła i bogate wyposażenie. Trzeba jednak dodać, że z pewnością nie jest to auto, które każdemu się spodoba. Renault Koleos jest wspólnym dziełem takich marek, jak: Samsung, Renault i Nissan. W ramach ciekawostki warto dodać, że Nissan Qashqai jest zbudowany na tej samej podłodze co Koleos. Dacia Duster Na liście niedrogich SUV-ów nie może zabraknąć Dacii Duster, która bije rekordy sprzedaży także na zachodzie Europy. To budżetowy model co można zauważyć po jego wnętrzu oraz podczas jazdy. Twarde plastiki, skromne wyposażenie, a do tego zwyczajne wyciszenie kabiny. Ale do wyglądu zewnętrznego Dacii większość z nas zdążyła się już przyzwyczaić, a warto wspomnieć też, że z każdym kolejnym rocznikiem auto to wygląda coraz lepiej. Duster standardowo występował z napędem na przód, ale można spotkać też egzemplarze z napędem na cztery koła. Proste i sprawdzone konstrukcje pod maską sprawiają, że koszty utrzymania tego samochodu są dość niskie. Dodatkowo, dostępne silniki dobrze tolerują zasilanie LPG. Na naszą listę trafił egzemplarz z silnikiem l o mocy 105 KM. Dacia Duster przebyła ogromną drogę i obecnie nawet w Europie zachodniej, gdzie królują drogie marki, jest ona popularnym modelem. Land Rover Freelander Land Rovery, nie bez powodu, kojarzone są dość prestiżowo. Mimo to te samochody cieszą się coraz większą popularnością. Pierwsza generacja tego modelu była dość awaryjna, co mocno odbiło się na opinii Freelandera. Druga generacja miała być inna. I faktycznie druga odsłona omawianego SUV-a nie przysparza już nadmiernych problemów. Silniki wysokoprężne Land Rovera generują moc od 150 do 200 KM. Nasz wybór padł na Diesla l o mocy 150 KM. W gamie silników benzynowych znajdziemy paliwożerne l turbo o mocy ponad 240 KM oraz 6-cylindrowe l. Bardziej zaawansowany napęd na cztery koła, skomplikowana konstrukcja i szersze wyposażenie sprawiają, że serwis i części do Freelandera mogą być droższe w porównaniu do wyżej wymienionych aut. Freelander II generacji to auto, które wygląda drogo i dobrze, a w porównaniu do swojego poprzednika widać, że designerom chodziło o podkreślenie stylu i elegancji. Kia Sportage Sportage to sprzedażowy hit, także w Polsce. Trzecia generacja Kii Sportage (produkowana od 2010 do 2015) w porównaniu do swoich poprzedników jest bardziej miejska. Wygląd bez wątpienia jest jej dużym atutem. Gama silnikowa jest w tym przypadku raczej rozsądna niż emocjonująca, ale to auto ma po prostu dobrze wyglądać i przyzwoicie jeździć. Wśród silników benzynowych mamy do wyboru l o mocy 135 KM i l o mocy 163 KM. W przypadku Diesli w gamie znajdziemy l o mocy 116 KM i l o mocy od 136 do 184 KM. Co ważne, koszty obsługi Kii i ewentualne naprawy nie są drogie, a części ogólnodostępne.
Wtedy na horyzoncie pojawia się minivan do 30 tys., który pomieści nawet 7 osób. Do tego ma tak zaprojektowane wnętrze, żeby jak najbardziej ułatwić Ci opiekę nad swoimi pociechami w trakcie jazdy. Ten artykuł pomoże Ci w decyzji, jaki minivan do 30 tys. kupić i na co zwrócić uwagę podczas przeglądania ogłoszeń. Rodzinny
Kompaktowe SUV-y są obecnie jednym z najchętniej wybieranych typów aut w salonach sprzedaży nie tylko przez klientów prywatnych, ale i flotowych. Jedni i drudzy przy wyborze najczęściej kierują się ceną. Jak wykazuje nowa analiza przygotowana dla serwisu WP Moto, model najtańszy w zakupie w tej klasie wcale nie oznacza modelu najkorzystniejszego finansowo w ogólnym przeciwnie – wydatki związane z utrzymaniem auta tylko przez kolejne trzy lata mogą wynosić od 50 do nawet 140 proc. ceny auta! W przełożeniu na konkretne wydatki oznacza to różnicę sięgającą nawet 50 tys. zł, albo powyżej tysiąca złotych w skali każdego odpowiedzieć na pytanie, którego nowego kompaktowego SUV-a najbardziej opłaca się wybrać w polskich realiach, specjaliści z doradzającej w kwestii leasingów firmy Carsmile przeanalizowali aż ponad cztery tysiące konfiguracji różnych modeli dostępnych w tej klasie. Porównanie zostało przygotowane dla następujących założeń: samochód użytkowany przez trzy lata przy rocznym przebiegu 20 tys. km przy leasingu z wpłatą własną 10 proc. i kwotą wykupu 35 proc. Do kwoty użytkowania wliczono wkład własny, kwotę wykupu, raty leasingowe, koszty ubezpieczenia, wymiany i przechowywania opon oraz przeglądów w ten sposób wyniki są możliwie najbliższe życiowym realiom i, jak można się spodziewać, inne od stereotypowych wyobrażeń polskich klientów. Na liście najatrakcyjniejszych finansowo modeli znajdują się pozycje wcale nie najtańsze w zakupie. Jest też jedna hybryda, co potwierdza, że napęd ten powinniśmy rozważać już jak najbardziej serio przy wyborze swojego kolejnego auta.
David Bureš. 18. 9. 2019 • 10:52. Diskuze (83) 97. Fotogalerie. Podle českých zákazníků patří mezi nejlepší SUV Škoda Kodiaq, Dacia Duster nebo Peugeot 2008. Jedná se o nejprodávanější SUV na trhu a jedny z nejprodávanějších aut u nás vůbec. #1 Napisany 31 styczeń 2011 - 16:22 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 Siemka. Tak jak w temacie chcem was sie poradzić jakiego byści polecili SUVa w cenie 30-35 tys. Przegladałem juz strony motoryzacyjne i wybór jest nawet duży ale jakos nie moge sie zdecydowac. Nie chciałbym jakiegos dzadka, tak mniej wiecej od 2002r w góre:D Z góry dzieki za pomoc. 0 Wróć do góry Doradca KFD Doradca KFD KFD pro Siemka, sprawdź ofertę specjalną: Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego: #2 Napisany 31 styczeń 2011 - 16:33 claris94 Wiek: 28 Płeć:Mężczyzna Miasto:okolice warszawy Staż [mies.]: dużo nissan quashqai ale to trzeba minimum 40 ale rocznik 2007 a tak to fajny i sasiedzi sobie chwala jeep grand cheroke 0 Wróć do góry #3 Napisany 31 styczeń 2011 - 16:36 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 Faktycznie, ładny jest ale chyba nie dostane go w tym przedziale cenowym :/ 0 Wróć do góry #4 Napisany 31 styczeń 2011 - 18:20 X-trail, Outlander, CR-V, RAV4, Forester 0 Wróć do góry #5 Napisany 31 styczeń 2011 - 18:50 grzesiek332 Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Zawiercie Staż [mies.]: xxx za taką kwotę to możesz znaleźć fajne autko z '99 jak Grand Cherokee. Pajero też możesz wziąć pod uwagę ale to już bardziej terenowe. 0 Wróć do góry #6 Napisany 31 styczeń 2011 - 19:06 Jovis Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 6 X-trail, Outlander, CR-V, RAV4, ForesterKolega podal najlepsze to już duża terenówka i poleciłbym Ci bardziej Outlandera, bo jest zgrabniejszy, chyba, że chcesz bawić się w offroad. Grand Cherokee paliwożerny i niekolorowy w to wygląda u mnie. Forestera bierz, jeśli pasują Ci jego gabaryty, bo jest mniejszy od poprzedników, ale również dobrze się sprawuję. Nissan mi nie podchodzi, bo przód wygląda jak żaba, dlatego przedostatnie miejsce. Cr-V stawiam na pierwszym miejscu ze względu na małą awaryjność, komfort i uniwersalność, niżej Rav4 i Outlander, ale to kwestia gustu. Powiem Ci, że za 40 koła patrzyłbym TYLKO na te wyżej wymienione. Chyba, że wolisz starszą ML-kę. Pozdrawiam, jak wybierzesz to się pochwal:). 0 Wróć do góry #7 Napisany 31 styczeń 2011 - 20:22 zucek15 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna A np Range Rover w tej cenie kupisz bardzo ladny egzemplarz z mocnym silnikiem. 0 Wróć do góry #8 Napisany 31 styczeń 2011 - 20:30 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 nom, ladny ale ciezko spotykane. Dostać takiego nie jest łatwo:P:/ 0 Wróć do góry #9 Napisany 31 styczeń 2011 - 20:42 Jovis Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 6 Grandy fajne autka, tylko silniki mają paliwożerne, ale jak na osiedlu przejeżdża bodajże 5,3 (jeśli się mylę to sorki) to ładnie mruczy, ale trafic zadbanego to naprawdę ciężko, zobacz może na portalach niemieckich, czasem można trafić fajne autka. 0 Wróć do góry #10 Napisany 31 styczeń 2011 - 21:47 -Noon- Wiek: 37 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 14 lat 0 Wróć do góry #11 Napisany 01 luty 2011 - 13:27 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 Zastanawiałem sie tez nad BMW X5, tyle ze 2002r kosztuja minimum 45tys. Ale za to wygladem i wyposażeniem malo, który im moze podskoczyc;p 0 Wróć do góry #12 Napisany 01 luty 2011 - 16:41 Jovis Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 6 X5 fajne, ale mi by przeszkadzał tył, strasznie ta dupa odstaje(dopiero to najnowsza ma dla mnie ładne kształty). Bmw jak to bmw, komfort, dobre spalanie i ladne wyposazenia, x5 jest ok. 0 Wróć do góry #13 stopro. Napisany 01 luty 2011 - 16:50 stopro. Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Lubelskie Staż [mies.]: 12 Zastanawiałem sie tez nad BMW X5, tyle ze 2002r kosztuja minimum 45tys. Ale za to wygladem i wyposażeniem malo, który im moze podskoczyc;pNie ma szans kupić zadbanej X5 z 2002 za 45tys. Zapomnij. 0 Wróć do góry #14 Napisany 01 luty 2011 - 22:08 Jovis Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 6 te, może któryś Ci przypadnie do gustu. Ta kia ladna, srodek ma fajny,duzy. Bryle tez ma ciekawa. 0 Wróć do góry #15 Napisany 01 luty 2011 - 23:07 Mercedes ML W163 0 Wróć do góry #16 Napisany 02 luty 2011 - 15:40 piciu1991 Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Wieleń Staż [mies.]: 20 No ten Sorento jest ładny. Dobry rocznikowo, przebieg do przyjecia i najwazniejsze ze pojemnosc nie jest zbyt duza. A propo BMW X5 troche poszukałem i znalazlem min. cos takiego: w BMW podobaja mi sie ich wnetrza. Są ładnie wykonczone i tak jakos..... no ładnie. 0 Wróć do góry #17 Napisany 02 luty 2011 - 21:47 -Noon- Wiek: 37 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 14 lat pierwsza zasada oglądania ogłoszeń - jeśli dany model samochodu jest dużo tańszy od pozostałych od powiedzmy jakiejś tam średniej i nie ma widocznych lub wypisanych wad.. to nie oglądamy takiego ogłoszenia bo to mina. Nie ma czegoś takiego jak okazja, jeśli ktoś wie, że ma dobre zadbane auto to za półdarmo nie odda Edytowany przez Noon, 02 luty 2011 - 21:48 . 0 Wróć do góry #18 Napisany 02 luty 2011 - 22:40 seba1986 Wiek: 36 Płeć:Mężczyzna Miasto:Szczecin Staż [mies.]: 4 Mercedes ML W163Dokładnie ML 0 Wróć do góry #19 Napisany 03 luty 2011 - 15:03 Tylko koszty utrzymania Merca są dużo wyższe od np. RAV4 MUsisz sprecyzować, benzyna/diesel, jaka pojemność, wyposażenie. I czy samochód chcesz kupić do lansu czy normalnej jazdy na co dzień, w korkach. 0 Wróć do góry #20 stopro. Napisany 03 luty 2011 - 15:09 stopro. Wiek: 30 Płeć:Mężczyzna Miasto:Lubelskie Staż [mies.]: 12 Ktoś wyżej podał link do X5 za 39k. Otóż za tą cenę zapomnijcie o X5. Do tego dałeś silnik diesel, który ma 218 kucy i na prawdę w tym aucie nie daje frajdy tak samo jak W tym aucie jeśli zależy mu na trochę szybszej jeździe tylko to wydaje się duży motor ale w tym aucie dopiero ten jest wystarczający. 0 Wróć do góry
Subaru Forester Specs. Engine – Subaru Forester 2021 is powered by a 182-hp 2.5-liter four-cylinder engine. The fuel economy is quite impressive– 26 mpg for city and 33 mpg for highway. You can expect a comfortable ride and smooth handling. Towing – The vehicle can tow up to 1,500 pounds.
Modne nowe SUV-y kosztują i to nie mało, bo ponad 100 tysięcy złotych. Wcale nie trzeba jednak wydawać tyle, żeby stać się posiadaczem toyoty RAV4, hondy CRV czy land rovera Freelander’a. Takie auto można już mieć za okrągłe 20 tysięcy złotych. 1. Toyota RAV-4 Popularna Rav-ka stała się swojego rodzaju symbolem klasy SUV. Jako pierwsza trafiła na polski rynek i długo nie miała sobie równych w rankingach sprzedaży. Z biegiem lat gdy SUV-y zaczęły rosnąć i robić się bardziej luksusowe toyota przestała być najbardziej pożądanym autem w klasie, wciąż jest jednak bardzo ceniona – również jako auto używane. Budżet w wysokości 20 tysięcy złotych wystarczy na zakup toyoty RAV-4 z pierwszej serii, czyli z lat 1996 – 1997 (przy odrobinie szczęścia nawet z roku 1998) Auto może być zarówno w wersji krótkiej 3 drzwiowej jak i długiej, czyli takiej jaka przetrwała do dziś. Polecamy: PITY 2015 z płytą CD Nie na się co łudzić, że 15 letnia Toyota ma rzeczywiście 140 tysięcy przebiegu – a takie dane widnieją w znacznej części ogłoszeń. Pierwsze Rav-ki miały jeszcze analogowy licznik i przestawienie go nie stanowi najmniejszego problemu. Bardziej wiarygodne są przebiegi rzędu 200 tysięcy, a zdrowy rozsądek podpowiada, że auto powinno mieć za sobą około 260 tysięcy kilometrów. Na szczęście dla toyoty nie jest to dystans zabójczy. Silnik 1,6 jest tak trwały, że trudno go zajeździć (te same silniki w starszych modelach notują przebiegi rzędu 600 tysięcy km!), co innego zawieszenie. Oryginalne elementy podwozia zużywają się mniej więcej na dystansie 160 tysięcy km, zamienniki wystarczają średnio na 100 tysięcy, a zatem nie wykluczone, że w samochodzie będzie potrzebna ingerencja w zawieszenie. Na szczęście cześci są dostępne i już nie tak drogie jak jeszcze 10 lat temu. Zobacz też: Opinie kierowców o Toyocie RAV-4 Słowem podsumowania – toyota jest wzorem mechanicznej niezawodności. Jeśli tylko była systematycznie serwisowana, nie powinna sprawiać problemów. Problemem może być... rdza. Toyoty z lat 90-tych mają bardzo słaby lakier i choć blachy są teoretycznie ocynkowane, to w nadkolach, przy progach i w zakamarkach podwozia będzie zazwyczaj już dożo rdzy. Podobnie z układem wydechowym – jeśli nie jest cały czerwony, oznacza to, ze był wymieniony. Słabym punktem RAV-4 jest też wnętrze, które niestety w pierwszej serii nawiązywało do klasy średniej. Poprzecierane boczki foteli, pęknięty mieszek przy dźwigni biegów (plastikowy!) nie powinien nas specjalnie dziwić. Toyota RAV-4 ZALETY: - wzorowa trwałość i niezawodność - przyzwoita ergonomia - niezłe osiągi - rozsądne koszty utrzymania - utrzymywanie wartości i łatwość odsprzedaży WADY: - słabe zabezpieczenie korozyjne i pojawiająca się rdza - ubogie wyposażenie podstawowe - nie najlepszej jakości materiały wnętrza - wysoka cena zakupu jak na 15-letnie auto - popularność wśród złodziei 2. Honda CRV SUV Hondy wszedł na rynek z opóźnieniem co wpłynęło na jego popularność, wciąż jednak pod koniec lat 90-tych był to drugi samochód z listy bestsellerów w klasie. Jeszcze większą popularność CRV zdobyła gdy ruszył import samochodów od naszych zachodnich sąsiadów. Za 20 tysięcy możemy kupić CRV z roku 1999 z jedynym montowanym wówczas silnikiem Przebiegi? Według ogłoszeń maksymalnie 220 tysięcy kilometrów. Doświadczenie i budowa zegarów (liczby na bębenkach) podpowiadają jednak, że większość przebiegów nie jest autentyczna. Praktycznie każda honda ma takie same wady i zalety. Mechanika nie sprawia w większości przypadków problemu, choć wysokoobrotowe silniki nie lubiły eksperymentów z gorszej jakości paliwem. Zdarzały się pękające głowice od za niskiej liczby oktanowej i usmażone pierścienie na tłokach. Radzimy wybierać auta z silnikami oryginalnymi o większym przebiegu niż z tymi już po remoncie, który w przypadku hondy jest niestety dość kosztowny i często bywał robiony po kosztach. Zawieszenie? Mocne i bezproblemowe, choć w samochodach użytkowanych w trudniejszym terenie mogą osiadać sprężyny. Części wymienne – końcówki drążków, sworznie, tuleje – są już dostępne w postaci zamienników, co znacząco obniża koszty serwisu. Jedyna wciąż problematyczna sprawa to sprzęgło spinające napęd tylnej osi. Jego wymiana kosztuje ponad 600 złotych. Nadwozie CRV w kwestii trwałości nie pozostawia wiele do życzenia. Jedyny problem to opuszczające się tylne drzwi (jeśli jest na nich koło zapasowe). Rdza pojawia się czasami również na tylnych nadkolach i na dołach drzwi. Kupującym zdecydowanie radzimy natomiast wybierać auta z zadbanym wnętrzem. Na rynku części używanych dostanie środka CRV w dobrym stanie graniczy z cudem. Na pocieszenie dodajmy, że jakość materiałów jest całkiem niezła, ale plastiki z wiekiem lubią się wyginać i pękać same z siebie. Materiały tapicerskie są mocne – przetarcia i pęknięcia to raczej wina niedbałości właściciela niż przebiegu. Honda CRV ZALETY: - wysoka trwałość - dobre osiągi i dynamika jazdy - przestronne wnętrze - wzorowe prowadzenie i zachowanie na drodze WADY: - wysokie spalanie - nie najlepsze właściwości jezdne poza asfaltem - duża liczba samochodów importowanych „po przejściach” 3. Land Rover Freelander Najmniejszy z land roverów bardzo długo nie mógł wyrobić sobie marki w Polsce. Również dlatego, że przez wiele lat nie istniała w naszym kraju oficjalna sieć dealerska. Przez to były również problemy z serwisem i częściami. Zmieniło się to dopiero po wejściu na rynek II generacji freelandera. Najmniejszy z „anglików” zyskał wówczas grono wiernych zwolenników, również przez bardzo atrakcyjną cenę. Za 20 tysięcy możemy przebierać we Freelanderach jak w przysłowiowych ulęgałkach. W budżecie mieszczą się auta w wersji krótkiej i długiej z silnikami benzynowymi R4 i V6 a także z dieselem. Roczniki? Od 1998 do 2001. Łatwo przy tym zauważyć, że najtańsze są auta z tylko jedną para drzwi i silnikiem V6 (tu za 20 tysięcy można upolować nawet auto z rocznika 2003!). Decydując się na land rovera kupujemy jego całą legendę... Dla tych którzy nie są świadomi już tłumaczymy: Auto rzeczywiście mimo braku reduktora całkiem sprawnie radzi sobie w terenia, a wnętrze jest przytulne, miłe i po angielski eleganckie, a na deser zupełnie nie starzejąca się stylistyka. Jest jednak i druga strona tej „legendy” to awaryjność. Freelandery cierpią na najróżniejsze typy usterek. Najbardziej irytujące są oczywiście niedomagania elektryki – nie działające wycieraczki, zamierające elektryczne szyby, gasnące podświetlenia zegarów itp. Niestety z elektroniką sterującą też nie jest różowo. Niemożliwe do rozwikłania błędy diagnostyczne można jeszcze wybaczyć, ale przestaje być wesoło gdy uniemożliwiają one odpalenia auta, a mechanicy z ASO rozkładają bezradnie ręce. Zobacz też: Używane Renault Twingo I: z polskim akcentem Poza elektryką najbardziej „awaryjną” częścią Freelandera jest zawieszenie i przeniesienie napędu. Tu jednak oddajmy honor land roverowi – najczęściej wynikają one z brutalnego traktowania auta w terenia. Problemem mogą być cieknące dyferencjały, zacinające się sprzęgiełka napędu 4x4 i luz w maglownicy. Silniki to stosunkowo pewny element Freelandera. Diesel TD4 jest niezwykle powolny, ale trwały i ekonomiczny. Benzynowe 1,8 daje sobie radę z masą auta, ale jest głośne i zdarzają się mu wycieki oleju. Silnik 2,5 V6 jest dynamiczny, ma piękny dźwięk, ale spala potężne ilości paliwa. Nadwozie i wnętrze: Tu trudno mieć jakiekolwiek uwagi. Nie podobać może się tylko stylistyka deski rozdzielczej, która wyraźnie nawiązuje jeszcze do lat 90-tych. Materiały - choć na pierwszy rzut oka na takie nie wyglądają – mają wzorową trwałość. Land Rover Freelander ZALETY: - bardzo korzystna cena zakupu - miłe, dobrze zrobione wnętrze - gama silników do wyboru - wyjątkowo dobre jak na SUV-a właściwości w terenie WADY: - awaryjna elektryka - stosunkowo drogi serwis - drogie części zamienne - duża liczba aut po przekładce (z Anglii) - utrata wartości i trudności z odsprzedażą Volvo XC90. To crossover średnich rozmiarów, który należy do grupy samochodów premium. SUV 7-osobowy do 30 tys. złotych to jedynie pierwsza generacja Volvo XC90. Mimo tego, że pojazd ma dosyć toporny kształt nadwozia, charakteryzuje się minimalizmem i zyskał wielu zwolenników na całym świecie.
Zjawisko rosnącego zainteresowania SUV-ami opanowało nie tylko nowe modele, lecz również te z rynku wtórnego. Zadbane Toyota RAV4, Skoda Yeti czy Mazda CX-5 w kilka godzin znajdują nowego właściciela. Akcja badań pojazdów Fot. Materiały prasowe organizatora Raporty niezawodności To już trzecia odsłona naszego cyklu o SUV-ach. Tym razem przyglądamy się niezawodności tego typu samochodów. Pozostałe części cyklu przeczytacie tutaj: Skąd bierze się popularność SUV-ów Najpopularniejsze SUV-y w Polsce Zanim podejmiecie decyzję o kupnie SUV-a, warto zapoznać się z raportami bezawaryjności i opiniami w internecie. Wszystko po to, by eksploatacja wymarzonego auta nie pochłaniała znacznej części domowego budżetu. W Europie kilka organizacji zajmuje się zbieraniem i analizowaniem danych napływających ze stacji diagnostycznych. Należy do nich niemiecki TÜV grupujący samochody według wieku. Niemieckie Stowarzyszenie Dozoru Technicznego bierze pod uwagę usterki wykryte podczas okresowych badań technicznych i co roku przedstawia rankingi awaryjności. Co ważne, Niemcy biorą pod uwagę jedynie modele, które stawiły się na coroczny przegląd w liczbie przynajmniej 10 tysięcy egzemplarzy. Mamy więc do czynienia z popularnymi pojazdami. W naszym zestawieniu przedstawiamy sześć najmniej awaryjnych samochodów segmentu SUV. Mercedes GLK X204 fot. Mercedes Mercedes GLK X204 W grupie samochodów 2-3-letnich, najwyższą lokatę wśród SUV-ów zajął Mercedes GLK. Poważne usterki stwierdzono tylko w 2,6 proc. egzemplarzy. W statystykach obejmujących starsze samochody, niemieckie auto również plasowało się w czołówce. GLK pojawił się na rynku w 2008 roku i pozostawał w ofercie do 2015. W stosunku do BMW X3 lub Audi Q5, w Mercedesie próżno doszukiwać się krągłości i obłych kształtów. W niemieckim projekcie dominują kwadraty i prostokąty, co miało stanowić ukłon dla terenowej legendy - Klasy G. W wielu egzemplarzach dostępne są biksenonowe reflektory, 18 lub 19-calowe obręcze ze stopów lekkich, przyciemnione szyby boczne, srebrne relingi oraz elektrycznie unoszona pokrywa bagażnika, z którą po latach mogą wystąpić problemy. Naprawa lub wymiana siłowników to wydatek kilkuset złotych. Wnętrze w komfortowych warunkach mieści cztery osoby, choć wysocy pasażerowie mogą narzekać na niedobór centymetrów przed kolanami w drugim rzędzie. Bagażnik w standardowej konfiguracji ma 450 litrów pojemności. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości przewozowe rosną do 1550 litrów. "Kufer" ma regularny kształt, ale załadunek może utrudniać dość wysoki próg. Jakość materiałów wykończeniowych kabiny jest bardzo zróżnicowana. Z jednej strony mamy do czynienia ze skórzanymi przeszyciami, masywnymi i wygodnymi obiciami boczków drzwiowych, a z drugiej z panelami środkowej konsoli wykonanymi z twardego plastiku, niepasującego do samochodu za 200-300 tysięcy złotych. Na szczęście, całość solidnie spasowano, dzięki czemu niewielu użytkowników narzeka po latach na jakiekolwiek skrzypienie. fot. Mercedes Przeładowany przyciskami kokpit wymaga przyzwyczajenia. Sporo urządzeń pokładowych zaczerpnięto z Klasy C i E sprzed ponad dekady. W wielu egzemplarzach występuje kolorowa, niezbyt precyzyjna nawigacja, tempomat, panoramiczne okno dachowe, wydajny system audio, a także podgrzewane fotele. Wśród jednostek napędowych, na rynku wtórnym dominują diesle. Nic w tym dziwnego, bowiem do kompaktowego, 1700-kilogramowego SUV-a, taki napęd wydaje się optymalnym wyborem. Wysokoprężne silniki w gamie dwa. Mniejszy o pojemności 2,1 litra generuje 143, 170 i 204 KM. 3-litrowy jest wyraźnie droższy w serwisowaniu, ale zapewnia znacznie lepszą dynamikę. Rozwija 224-231 KM i pozwala przyspieszyć do setki w 7,5 sekundy. W tym przypadku dość nietrwałe okazują się wtryskiwacze potrafiące poddać się już przy 150-200 tysiącach kilometrów. Jedna sztuka może kosztować nawet 1000 złotych. W V6 CDI potrafi też osadzać się nagar w kolektorze ssącym, co w najgorszej sytuacji doprowadzi do zatarcia mechanizmu klapek regulujących długość kanałów dolotowych - naprawa 3-4 tysiące zł. Pośród drobniejszych usterek, użytkownicy narzekają na wycieki ze zbiorniczka płynu do spryskiwaczy, nieszczelności w układzie klimatyzacji, awarie radioodtwarzacza i szarpiącą, automatyczną skrzynię biegów. Tu wina leży zazwyczaj po stronie oprogramowania. Chcąc cieszyć się bezawaryjną jazdą i niezbyt skomplikowaną jednostką napędową, warto zwrócić uwagę na benzynowe V6 o mocy 231 lub 270 KM. Takich ogłoszeń jest jednak jak na lekarstwo. Blisko 90% podaży stanowią diesle. Za egzemplarze z początku produkcji trzeba zapłacić 50-60 tysięcy złotych. Modele z ostatnich lat to wydatek na poziomie 100-120 tysięcy. Mazda CX-5 fot. Mazda Mazda CX-5 I Wśród samochodów 4-5-letnich, Niemieccy specjaliści wyróżnili pierwszą generację Mazdy CX-5. W ogólnej klasyfikacji, japońskie auto zajęło trzeci stopień podium, ustępując tylko Porsche 911 i Mercedesowi Klasy B. Poważne usterki wykryto tylko w 4,6 proc. egzemplarzy. Pierwsze wcielenie modelu pojawiło się w ofercie w 2012 roku. Dwa lata później przeprowadzono mały lifting, w ramach którego pojawił się elektryczny hamulec pomocniczy, zmieniono pas przedni, poprawiono wyciszenie przedziału pasażerskiego i wprowadzono lepsze jakościowo i bardziej zróżnicowane dekory w kabinie. Mocnym argumentem przemawiającym za Mazdą jest jej niewielka utrata wartości. Za egzemplarze z pierwszych kilkunastu miesięcy produkcji, trzeba zapłacić 50-60 tysięcy złotych. 2-3-letni samochód z polskiej sieci dystrybucji to wydatek na poziomie nawet 75-80 tysięcy. Wśród jednostek napędowych, dużego wyboru nie ma. Benzynowe silniki wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa i podwyższony stopień sprężania. W teorii, powinny zapewniać stosunkowo niskie zużycie paliwa i niezłą dynamikę. Wolnossący motor o pojemności dwóch litrów generuje 160-165 koni mechanicznych gwarantuje jedynie przeciętną dynamikę i zużycie paliwa na poziomie 10-12 litrów w mieście. Po liftingu gamę uzupełnił agregat o mocy 192 KM. Wykonany w tej samej technologii, co mniejszy krewniak, występuje tylko z automatyczną skrzynią. Póki co, mechanicy nie zgłaszają typowych problemów serwisowych, ale większość samochodów nie przekroczyła 200-250 tysięcy kilometrów. fot. Mazda Diesel jest w gamie jeden i niezależnie od wariantu (150-175 KM), cechuje się niezłą dynamiką, kulturą pracy i stosunkowo niewielkim apetytem na paliwo. Z dwóch litra pojemności uzyskano moment obrotowy na poziomie 380-420 Nm. Po latach, należy się liczyć z typowymi kosztami przypisanymi do nowoczesnych silników wysokoprężnych. Ponadto, nie jest to zbyt popularny w Polsce model, a dostępność części zamiennych jest ograniczona. Niektóre są dostępne tylko w ASO, a ich ceny będą zdecydowanie wyższe, niż do Volkswagena Tiguana, Forda Kugi, czy nawet Mercedesa GLK. Wśród pozostałych usterek, użytkownicy narzekają na drobiazgi. Potrafi zepsuć się sterowanie lusterek zewnętrznych, elektrycznych foteli w wersjach po liftingu, a także incydentalnie wystąpić trudność ze zmianą biegów w ręcznych skrzyniach. Przy prędkościach autostradowych, daje się we znaki hałas i wyczuwalne wibracje maski. Audi Q5 I fot. Audi Audi Q5 I Kolejny model w grupie 5-latków to Audi Q5. Wśród SUV-ów uplasował się na drugiej pozycji - 4,8% egzemplarzy dotknęły poważniejsze awarie. To bardzo dobry wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę zaawansowanie techniczne modelu i mnogość rozmaitych wersji silnikowych. Q5 dołączyło do gamy Audi w 2008 roku. Pierwszą generację zbudowano na nowoczesnej, modułowej platformie MLB, z której korzystało później większość modeli grupy VAG. Po czterech latach przeprowadzono lifting, a po pięciu wprowadzono do gamy najmocniejsze odmiany - ponad 300-konne SQ5 z benzynowym lub wysokoprężnym silnikiem o pojemności trzech litrów. Takich wersji na rynku wtórnym jest zaledwie kilka. Dominują mniejsze i słabsze diesle. TDI występował w kilku wariantach - 143, 150, 170, 177 i 190 koni mechanicznych. Wyposażono go w listę wtryskową common-rail i do przebiegu rzędy 250-300 tysięcy kilometrów nie sprawia większych trudności, poza typowo eksploatacyjnymi czynnościami serwisowymi. Gorzej ma się rzecz z V6 TDI o mocy 240, 245 i 258 KM. Tutaj mogą wystąpić kłopoty z napinaczami łańcucha rozrządu i nadmiernym hałasem. W autach z kilometrażem przekraczającym 300 tysięcy km, zaczynają się problemy z układem wtryskowym i filtrem DPF. Zwolennicy jednostek benzynowych mają twardy orzech do zgryzienia. Niezłym wyborem okazuje się TFSI o mocy 180, 211 i 245 KM. Cechuje się niezłą trwałością, choć potrafi zużywać nawet litr oleju silnikowego na 1000 kilometrów. W wielu przypadkach autoryzowane serwisy nie były w stanie usunąć usterki, co wymusza na użytkowniku regularną kontrolę i wożenie w bagażniku bańki ze środkiem smarnym. Ciekawostkę w gamie stanowi hybrydowa odmiana zbudowana na TFSI (245 KM) i wolnossące FSI - 270 KM. Szczyt gamy to TFSI generujące 272 lub 354 KM. fot. Audi Q5 przekonuje dobrymi właściwościami jezdnymi, wysokiej klasy materiałami wykończeniowymi i komfortem akustycznym. Drażnią natomiast drobne usterki, na które narzeka spora grupa użytkowników. Problemy sprawiają szybko przepalające się ksenony. Zdarzają się też awarie modułu odpowiedzialnego za ich poziomowanie. Częstą przypadłością jest też system monitorujący ciśnienie w oponach oraz szwankująca kamera cofania. Przy przebiegu 200-250 tysięcy kilometrów, koszty zaczyna generować dwusprzęgłowa skrzynia S-Tronic. Jej kompletny serwis to wydatek na poziomie 5-6 tysięcy złotych. Egzemplarze z pierwszych miesięcy produkcji kosztują 50-60 tysięcy złotych. Za wersję poliftingową trzeba zapłacić 70-150 tysięcy złotych. Bogactwo rynku wtórnego sprawia, że niełatwo będzie znaleźć wymarzony pojazd. Znaczna część pochodzi z importu. W ogłoszeniach dominują 2-litrowe diesle. Honda CR-V III fot. Honda Honda CR-V III Wśród samochodów sprzed 7-8 lat, czołowe miejsce w rankingu SUV-ów o bezproblemowej eksploatacji zajmuje Audi Q5, ale po piętach depcze mu Honda CR-V trzeciej generacji. Tylko w 8,5 proc. egzemplarzy zarejestrowano poważne usterki. To tylko potwierdza niezawodność, którą japoński koncern wypracował w świadomości klientów w ostatnich dekadach. Za około 30 tysięcy złotych możemy kupić egzemplarz pochodzący z lat 2007-2008 z przebiegiem rzędu 150-250 tysięcy kilometrów. 55-60 tysięcy kosztują egzemplarze z 2011-2012 w bogatych wersjach wyposażeniowych. Auto zadebiutowało w 2007 roku i pozostawało w produkcji do 2012. Honda osiągnęła wielki sukces w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez pierwsze dwa lata rynkowej obecności była najpopularniejszym przedstawicielem swojego segmentu. W Europie wyniki sprzedaży były znacznie gorsze, choć CR-V był jednym z motorów napędowych koncernu. Wnętrze wykonano z trwałych, lecz topornych materiałów. Po latach niektóre plastiki mogą zaskrzypieć, choć całość robi bardzo dobre wrażenie. Ciekawostkę stanowi brak tunelu środkowego, co przywodzi na myśl rozwiązanie rodem z minivanów. Na przednich fotelach miejsca nie zabraknie nikomu. Równie dużo jest go z tyłu. Bagażnik w standardowej konfiguracji ma 525 litrów. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości ładunkowe rosną do 1530 litrów. fot. Honda Honda CR-V III otrzymała między innymi pierwszego autorskiego diesla japońskiego producenta i-CDTI o mocy 140 KM. Czterocylindrowy motor sprawnie radzi sobie z napędzaniem ciężkiego auta, zużywając przy tym rozsądne ilości oleju napędowego. Rzecz jasna, musimy liczyć się z pokaźnymi wydatkami na dwumasowe koło zamachowe (2000 zł), wrażliwe wtryskiwacze i turbosprężarkę. Kosztowne awarie rzadko występują w samochodach często eksploatowanych w trasie. Całkowicie bezawaryjne okazują się czterocylindrowe benzynowe silniki 150 KM i 183 KM. Nie są zbytnio oszczędne - zużywają średnio ponad 10 litrów na setkę. W zamian wymagają tylko wymian oleju i rozrządu. Dopracowany układ napędowy standardowo przekazuje moc na przednią oś, dopiero w razie wykrycia poślizgu, część siły napędowej trafia także na tylne koła. Cały układ przeniesienia napędu nie sprawia większych problemów użytkowych. Niewielki procent użytkowników zgłasza awarie sprzęgła płytkowego. Mimo dobrej opinii, CR-V cierpi na kilka przypadłości. Silniki eksploatowane na wysokich obrotach lubią konsumować olej. Warto więc wozić w bagażniku bańkę na dolewkę. Zdarza się też zgrzytanie biegów, czemu winna jest mała tulejka. Naprawa nie będzie tania, bowiem należy odkręcić skrzynię od jednostki napędowej. W niektórych egzemplarzach mogą też pojawić się problemy z maglownicą. BMW X1 E84 fot. BMW BMW X1 E84 BMW X1 wśród 7-8-letnich samochodów wypada nieznacznie gorzej od Hondy - 8,8 proc. egzemplarzy wykazuje poważne usterki. Produkcja modelu E84 ruszyła w Lipsku w 2009 roku. W momencie debiutu, żaden z koncernów premium nie miał w swojej ofercie auta o zbliżonej wielkości. Nowy gracz błyskawicznie przyciągnął klientów do salonów. W cztery lata na rynek trafiło ponad 500 tysięcy egzemplarzy. Jak przystało na BMW, paleta jednostek napędowych jest bardzo szeroka. W wersji sprzed liftingu (2009-2012), tworzyły ją benzynowe 18i (150 KM, 200 Nm), 20i (184 KM, 270 Nm), 25i (218 KM, 277 Nm) oraz 28i (258 KM i 310 Nm). W kolejnych latach ofertę uzupełniła odmiana 35i (306 KM, 400 Nm). Zwolennicy diesli też mają w czym wybierać - 16d (116 KM, 260 Nm), 18d (143 KM, 320 Nm), 20d (177 KM, 350 Nm), 23d (204 KM, 400 Nm) oraz najmocniejsze 25d (218 KM i 450 Nm). W zależności od wersji, napęd trafia na tylną lub obie osie. 179 milimetrów prześwitu wraz z plastikowymi osłonami na zderzakach i progach, pozwala na bezstresową jazdę po bezdrożach. O wyprawach w trudniejszy teren należy jednak zapomnieć. fot. BMW Wśród drobnych usterek, często stwierdzano nieprawidłowości z układem kontroli ciśnienia powietrza w oponach, a także zaworem recyrkulacji spalin. Zdarzają się też problemy z poziomowaniem ksenonowych reflektorów oraz delikatnym zawieszeniem (luzy). Na szczęście, oferta części zamiennych nie pozostawia wiele do życzenia. Wybór zamienników jest naprawdę imponujący, a ceny poszczególnych komponentów na akceptowalnym poziomie. Poważniejsze usterki dotykają przede wszystkim diesli. Najmniej trwały okazuje się dwulitrowy silnik o oznaczeniu N47. Póki wszystko działa, odznacza się dobrą dynamiką i zużyciem paliwa na poziomie 6 litrów w trasie i 7-8 w mieście. Niestety, kłopoty zaczynają się już po 100 tysiącach kilometrów. Rozciąga się łańcuch rozrządu i wycierają koła zębate. Do tego należy dołożyć delikatne sprzęgło wraz z dwumasowym kołem zamachowym. Pośród jednostek benzynowych, należy wkalkulować w eksploatację usterki wtryskiwaczy, cewek i pomp paliwa. Zdarzają się też awarie napędu na cztery koła, gdzie newralgiczny element stanowi skrzynka rozdzielcza. W związku z tym, warto szukać egzemplarzy ze sprawdzoną historią serwisową i z przebiegiem rzędu 120-150 tysięcy kilometrów. Takich pojazdów nie brakuje na rynku wtórnym. Najwięcej jest dwulitrowych diesli. Za dobrze wyposażone modele z lat 2009-2010 należy zapłacić 45-50 tysięcy złotych. Samochody po liftingu w ubogich specyfikacjach kosztują około 50 tysięcy. Mocniejsze warianty to wydatek rzędu 80-100 tysięcy złotych. Ford Kuga I fot. Ford Ford Kuga I Wśród 9-10-letnich samochodów, bardzo wysokie miejsce przypadło Kudze. Kompaktowy Ford pierwszej generacji został sklasyfikowany tuż za podium - 13,4 proc. egzemplarzy zanotowało poważniejsze usterki. W pierwszej dwudziestce (w tym przedziale wiekowym) nie znajdziemy żadnego innego SUV-a. Auto wprowadzono na rynek w 2008 r. i utrzymywano w produkcji do 2012. Kuga zjeżdżała z taśm montażowych w hiszpańskiej Walencji i Saarlouis w Niemczech. Zaprojektowano je w myśl filozofii Kinetic Design. W tym samym stylu utrzymano Mondeo IV, S-Maxa I i Galaxy II. Wnętrze Kugi okazuje się przestronne jedynie w pierwszym rzędzie. W drugim miejsca będzie brakować przed kolanami i nad głowami. Bagażnik o pojemności 360 l uchodzi za skromny na tle klasowych rywali. W razie potrzeby, można go powiększyć do 1355 l. Jakość materiałów wykończeniowych jest niezła, choć centralna część kokpitu została wyłożona twardym plastikiem, który po latach potrafi skrzypieć. Do budowy Kugi wykorzystano płytę podłogową Focusa II. Zawieszenie oparte na wielowahaczowej osi z tyłu sprawiło, że to jeden z najlepiej jeżdżących SUV-ów ostatniej dekady. Na pokładzie jest też dołączany napęd na cztery koła. Za przeniesienie napędu odpowiada sprzęgło Haldex trzeciej generacji. 19,5 centymetra prześwitu pozwala forsować koleiny z błotem i szutrowe drogi. Głębokość brodzenia to prawie pół metra. fot. Ford Nie ma zbyt dużego wyboru w kwestii jednostek napędowych. Ofertę rynku wtórnego zdominował dwulitrowy diesel o mocy 136 KM (140 po liftingu). Rzadziej trafia się 163-konna odmiana. Z technicznego punktu widzenia, obie jednostki są niemal identyczne, opracowane z inżynierami PSA. Motor ma bardzo dobrą opinię, choć trzeba liczyć się z awariami filtra cząstek stałych i sprzęgła, które w dość ciężkiej Kudze jest zbyt delikatne. Zdarzają się też wycieki oleju i kłopoty z EGR-em. Przeciwwagą dla diesla w katalogach pierwszej generacji Kugi jest 2,5-litrowa jednostka z magazynów Volvo. Generuje 200 koni mechanicznych 320 Nm dostępnych już przy 1600 obr./min. 5-cylindrowy motor uchodzi w oczach użytkowników i mechaników za bardzo trwały. Niestety, z uwagi na sporą pojemność i masę Forda, zużywa znaczne ilości paliwa. W mieście nietrudno osiągnąć 14-15 litrów, zaś w trasie około 9-10. Użytkowników mogą irytować drobne rzeczy. Przeciętną trwałością cechuje się tapicerka i ozdobne dekory w kokpicie. Dość szybko łuszczy się też kierownica pokryta fabrycznie syntetyczną skórą. Zdarzają się również awarie elektroniki. W niektórych egzemplarzach regularnie zawieszają się radio, panel zawiadujący klimatyzacją lub kamera cofania. W ogłoszeniach dominują Fordy ze 136-konnym dieslem i manualną skrzynią biegów. Za egzemplarz z początku produkcji trzeba zapłacić 32-36 tysięcy złotych. Kuga po liftingu (2011-2012) z bogatym wyposażeniem i napędem na cztery koła kosztuje 50-55 tysięcy zł.
Jaki SUV do 200 tys. złotych warto kupić? Mercedes, Volkswagen, Hyundai, Mazda czy Nissan, a może inny model? Co wybrać spośród aut z tego segmentu? Sprawdź już teraz polecane egzemplarze używane i nowe. Sprawdź, jaki samochód typu SUV do 200 tys. złotych warto kupić w 2023 roku! W poniższym zestawieniu znajdziesz głównie modele Okres zimowy to idealna pora na samochody wyposażone w napęd na cztery koła, które sprawdzają się nie tylko podczas codziennej podróży do pracy, ale przede wszystkim w czasie zimowego wyjazdu w góry. Na podstawie danych serwisu prezentujemy 10 najchętniej wyszukiwanych SUV-ów „z drugiej ręki”.BMW X5, Fot: BMWBMW X5, Fot: BMW10. BMW X5Największy SUV bawarskiego producenta został zaprezentowany w 1999 roku. Samochód podczas premiery wzbudził wiele kontrowersji, ponieważ był to pierwszy tego typu model oferowany przez BMW. Puryści i miłośnicy marki uważali, że ciężki i duży samochód terenowy będzie zaprzeczeniem dywizy marki. – Pierwsze testy redakcyjne pokazały jednak, że duże BMW nie utraciło żadnego ze swoich charakterystycznych cech – opowiada Jędrzej Lenarcik, specjalista serwisu cieszył się ogromną popularnością. Początkowo producent zakładał, że najważniejszym rynkiem dla tego modelu będą Stany Zjednoczone. Szybko się jednak okazało, że samochód trafił również w gusta klientów z Europy. Największą zaletą tego samochodu jest dobrze zestrojone zawieszenie, które zapewnia dobry komfort podróżowania, oraz stabilne prowadzenie, nawet podczas podróżowania z prędkościami serwisie zdecydowanie najbardziej popularną jednostką silnikową jest motor wysokoprężny o pojemności 3 litrów. Trzeba pamiętać, że pomimo atrakcyjnych cen, jest to samochód bardzo drogi w utrzymaniu. Najdroższe w naprawie może jednak okazać się zawieszenie. Trzeba też uważać na skrzynie biegów, których żywotność przeciętnie wynosi około 200 tysięcy kilometrów. – 3 litrowy diesel jest najrozsądniejszym wyborem, ponieważ cechuje się odpowiednią dynamiką, oraz przyzwoitym zużyciem paliwa. Ceny używanych X5 rozpoczynają się od 25 tysięcy złotych – podsumowuje X5 w serwisie BMW X3 Fot: BMWBMW X3 Fot: BMW9. BMW X3Pierwszy przedstawiciel średniej wielkości SUV-ów klasy premium został zaprezentowany w 2003 roku podczas targów w Frankfurcie. Mniejszy brat X5 do salonów trafił rok później. Początkowo w tym samochodzie oferowano wyłącznie największe, 3 litrowe silniki benzynowe i wysokoprężne, jednak bardzo szybko do gamy jednostek dołączyły „benzyniaki” o pojemnościach 2 i oraz diesel 2 i 3 litrowy. Podczas modernizacji modelu w 2006 roku najwięcej zmian zaszło pod maską. Dostępne silniki przeszły dość radykalną kurację X3 z silnikiem benzynowym na pewno powinni szukać wersji 3 litrowej. Ta jednostka zapewnia bardzo dobre osiągi. Co prawda zużycie paliwa nie jest zbyt niskie, jednak mniejszy, 2,5-litrowy silnik jest zdecydowanie słabszy a pali podobne ilości benzyny. Jeśli chodzi o silniki wysokoprężne, to największą ich bolączką są filtry cząstek stałych. Ponadto niemal z pewnością można spodziewać się awarii turbiny, której regeneracja zazwyczaj nie daje pożądanego efektu. Z tego powodu poszukujący diesla powinni szukać samochodów z przebiegiem poniżej 100 tysięcy będzie to jednak łatwe zadanie, ponieważ podaż takich aut na rynku jest bardzo mała. Ceny samochodów w serwisie rozpoczynają się od 37 tysięcy złotych, jednak wtedy auta będą miały przebieg ponad 160 tysięcy kilometrów. X3 z przebiegiem poniżej 100 tysięcy kilometrów to wydatek blisko 49 tysięcy X3 w serwisie Tiguan Fot: VolkswagenVolkswagen Tiguan Fot: Volkswagen8. Volkswagen TiguanWnuk „Golfa Cross Country” nie wygląda już jak kompaktowy model Volkswagena z podniesionym zawieszeniem. Tiguan, został zaprezentowany w 2007 roku, a po czterech latach samochód przeszedł face lifting upodabniający go do obowiązującej stylistyki producenta. – Auto ciągle cieszy się ogromnym zainteresowaniem, dlatego też producent zdecydował się na kontynuowanie produkcji obecnego modelu, jedynie upodabniając go do Golfa szóstej generacji – komentuje zainteresowaniem w salonach cieszą się samochody wyposażone w 2 litrowe silniki diesla i właśnie te jednostki są najbardziej polecane. Motory benzynowe mają stosunkowo krótkie przełożenia skrzyni biegów, co oznacza nie tylko wyższy poziom hałasu we wnętrzu, ale też większy apetyt samochodu na paliwo. Poza tym „benzyniaki” nie mają słabszych stron. – Tiguan to stosunkowo młody model na rynku, dlatego jeszcze nie ujawniły się żadne usterki wywołane wiekiem, bądź wyeksploatowaniem podzespołów – twierdzi LenarcikCeny samochodów używanych z początku produkcji rozpoczynają się od 54 tysięcy złotych. Za te pieniądze można kupić auto z przebiegiem 145 tysięcy kilometrów wyposażone w 2 litrowy silnik diesla o mocy 140 KM, automatyczną klimatyzację, welurową tapicerkę, czy tempomat. – Bogate wyposażenie, to domena samochodów tej klasy. Głównie dlatego, że kierowane są do bardziej zamożnych klientów – tłumaczy LenarcikVolkswagen Tiguan w serwisie ix35 Fot: HyundaiHyundai ix35 Fot: Hyundai7. Hyundai ix35Średniej wielkości SUV koreańskiego producenta trafił do salonów w 2010 roku, zastępując model Tucson. Wśród dostępnych jednostek napędowych można wyróżnić benzynowe motory i oraz wysokoprężne silniki i Najmniejsza jednostka benzynowa rozwija 135 KM. Większy silnik legitymuje się mocą 163 KM. Najmniejszy diesel osiąga 115 KM, zaś większy, 2 litrowy motor występuje w dwóch odmianach mocy – 136 i 184 rozsądniejszym wyborem będzie jednostka wysokoprężna, która pod względem elastyczności pozostawia silniki benzynowe daleko z tyłu. Już słabsza 2 litrowa jednostka pozwala na dość sprawną jazdę, jednak w tym wypadku trzeba liczyć się z większym zużyciem paliwa. Ceny samochodów z serwisu rozpoczynają się od 42 tysięcy złotych za odmianę z najsłabszym silnikiem benzynowym. Za auta wyposażone w 2 litrowy motor wysokoprężny należy dopłacić blisko dwukrotność tej ceny. Niestety ilość diesli jest mocno ograniczona. – Średniej wielkości SUV Hyundaia to jeszcze dość świeża oferta na rynku, dlatego podaż aut używanych jest tak ograniczona. Co więcej, właściciele nie są chętni pozbywać się tych aut ze względu na wysoką jakość koreańskich samochodów – komentuje ix35 w serwisie Duster, Fot: DaciaDacia Duster, Fot: Dacia6. Dacia DusterPierwszy crossover rumuńskiej marki został zaprezentowany podczas genewskiego salonu samochodowego w 2010 roku i zaraz po premierze rozpoczęła się sprzedaż samochodów właściwie na całym europejskim rynku. Producent zapowiadał, że nowy model będzie bazować na podzespołach Nissana Qashqaia, dlatego też układ odpowiedzialny za rozdział napędu pochodzi właśnie od tego producenta. Bazą modelu jednak pozostał podstawowy model rumuńskiej marki – wersji silnikowych ogranicza się do jednego motoru benzynowego o pojemności i mocy 105 KM, oraz jednostki wysokoprężnej z rodziny dCi, którego pojemność wynosi Silnik ten występuje w dwóch odmianach mocy – 90 i 110 KM. Zdecydowanie najrozsądniejszym wyborem będzie mocniejsza odmiana wysokoprężnego silnika Ceny tego typu samochodów w serwisie rozpoczynają się od 40 tysięcy złotych. – Warto rozejrzeć się za wersjami z napędem na 4 koła, ponieważ samochód z wysoko zawieszonym nadwoziem potrafi być niestabilny podczas pokonywania zakrętów – przekonuje Duster w serwisie Honda CR-V, Fot: HondaHonda CR-V, Fot: Honda5. Honda CR-VDruga generacja SUVa japońskiego producenta zadebiutowała w 2001 roku. Stylistycznie samochód częściowo nawiązywał do kompaktowego modelu marki – Civic. Oczywiście nie mogło się obyć bez utrzymania charakterystycznych elementów poprzednika, takich jak światła na tylnych słupkach, czy otwierana na prawo klapa bagażnika wyposażona w koło zapasowe. – Tak jak pierwszy CR-V, samochód miał dołączany napęd na cztery koła. W normalnych warunkach napędzaniem auta zajmuje się jedynie przednia oś – komentuje Jędrzej Lenarcik, specjalista serwisu maską początkowo można było znaleźć jedynie benzynowy silnik o pojemności 2 litrów i mocy 150 KM. Dopiero przy okazji face liftingu w 2005 roku, Honda wprowadziła do oferty swoją pierwszą, samodzielną jednostkę wysokoprężną o pojemności o mocy 140 KM. Silnik benzynowy, wyposażony w system zmiennych faz rozrządu sporadycznie może się borykać z uszkodzoną pompą wody i napinaczem paska wielorowkowego. Dużo droższy w zakupie diesel jest jednak oszczędny, dynamiczny i tani, dlatego to właśnie on jest pozycją zdecydowanie bardziej samochodów w serwisie rozpoczynają się od 22 tysięcy złotych, za egzemplarze wyposażone w silnik benzynowy. CR-V z dieslem pod maską kosztują już 35 tysięcy złotych. – Dopłata przeszło 13 tysięcy złotych do wersji wysokoprężnej przekłada się również na młodszy wiek. Ponadto przy okazji face liftingu samochód został unowocześniony – kończy specjalista serwisu CR-V w serwisie Suzuki Grand Vitara Fot: SuzukiSuzuki Grand Vitara Fot: Suzuki Grand VitaraDużą popularnością na rynku samochodów używanych cieszy się jedyna „prawdziwa” terenówka w klasie kompaktowych SUV-ów, jaką jest Suzuki Grand Vitara. Przede wszystkim wpływ na to ma wysoka cena nowych aut z podstawowym i niezbyt bogatym wyposażeniem. O „prawdziwości” tej terenówki świadczy konstrukcja nadwozia, która jest samonośna, a rama pełni tu funkcję wzmacniającą. Samochód występował w dwóch odmianach nadwoziowych – krótkiej, 3 drzwiowej, oraz „rodzinnej” –5-cio wyborem będzie jednostka 2 litrowa, która też najczęściej pojawia się w ogłoszeniach. Niestety w połączeniu z ciężkim nadwoziem motor okazuje się bardzo ospały i niezbyt oszczędny. Alternatywą wydaje się więc diesel jednak motor francuskiej produkcji dość często boryka się z problemami turbosprężarki. Jednostki i wydają się optymalnym wyborem, jednak podaż tej wersji jest właściwie śladowa, a większy silnik okazuje się też bardzo kosztowny. Ceny samochodów w serwisie rozpoczynają się od 30 tysięcy złotych, za odmianę 3-drzwiową. Wersja 5-drzwiowa wymaga dopłaty 5 tysięcy Grand Vitara w serwisie Sportage, Fot: KiaKia Sportage, Fot: Kia SportageDruga generacja Kii Sportage zadebiutowała w salonach sprzedaży w 2002 roku. To wcielenie to przede wszystkim zwrot producenta w stronę samochodów rekreacyjnych tj. Toyota Rav-4, czy Honda CR-V. Wraz z debiutem samochodu rozpoczęła się prawdziwa gonitwa jakościowa za konkurentami europejskimi, czy japońskimi. W 2008 roku samochód przeszedł face lifting, a dwa lata później zaprezentowano jednak zainteresować się wersjami diesla o mocy 140 i 150 KM. Samochody wyposażone w te silniki będą już wystarczająco dynamiczne, a zużycie paliwa utrzymuje się na rozsądnym poziomie. Najczęściej zgłaszanym problemem, z jakim zmagają się właściciele aut, to usterki dwumasowego koła zamachowego, oraz turbosprężarki. Nie są to tanie w naprawie usterki, ze względu na brak części zamiennych. Co więcej, producent nie obejmuje tych podzespołów Kie można znaleźć już za 13 200 złotych. Tyle kosztują samochody wyposażone w najsłabsze jednostki wysokoprężne. Za polecane, mocniejsze warianty trzeba zapłacić blisko 11 tysięcy złotych więcej. Warto zainteresować się modelami wyprodukowanymi po 2007 roku. Wtedy produkcja modelu została przeniesiona na Słowację, co pociągnęło za sobą poprawę jakości samochodu. Dzięki temu też producent wydłużył gwarancję na podzespoły do 7 lat, co oznacza, że sprzedawane samochody są jeszcze są nią Sportage w serwisie Qashqai Fot:NissanNissan Qashqai Fot:Nissan2. Nissan QashqaiKompaktowy crossover Nissana trafił do salonów w 2007 roku, gdzie z miejsca stał się przebojem japońskiego producenta. Niestety samochody z początku produkcji musiały częściej niż zwykle odwiedzać autoryzowane serwisy z powodu ogłaszanych akcji serwisowych. – Zainteresowani powinni bacznie przyjrzeć się historii serwisowej tego modelu – przestrzega Jędrzej Lenarcik, specjalista serwisu koniec 2008 roku producent wprowadził do sprzedaży siedmioosobowy wariant +2, a w 2010 roku samochody doczekały się face liftingu, w którym zmieniono zarówno cały pas przedni, jak i tylne światła. Gama jednostek napędowych zaczyna się benzynowym motorem o pojemności który występował wyłącznie z napędem na przednie koła. Mocniejszą jednostkę o pojemności 2 litrów można było już wyposażyć w napęd obu osi. Zwolennicy wersji wysokoprężnych mają do wyboru jednostkę o mocy 109 KM, lub 150 konny motor 2 litrowy. Tak jak w przypadku najsłabszego benzyniaka, tak i mniejszy diesel występuje wyłącznie z przednim większość samochodów używanych to auta z podstawowymi jednostkami benzynowymi i napędem na jedną oś. Najlepszym wyborem będą jednak mocniejsze warianty silnikowe, zarówno benzynowe, jak i wysokoprężne, wyposażone w napęd na obie osie. – Pierwsze Qashqaie przejechały już ponad 100 tysięcy kilometrów i jak do tej pory nie słyszy się o żadnych usterkach tych aut – przekonuje specjalista serwisu Qashqai w serwisie Rav4, Fot: ToyotaToyota Rav4, Fot: Toyota1. Toyota RAV4Druga generacja jednego z prekursorów samochodów rekreacyjnych została zaprezentowana w 2000 roku. Nowy model zupełnie odcina się od stylistyki poprzednika – jest ostro zarysowany i ze sportowym pazurem. Jeszcze dynamiczniej wyglądają odmiany z silnikiem diesla, które są wyposażone we wlot powietrza na masce. Trzy lata od debiutu samochodu postanowiono odświeżyć wizerunek auta zmieniając reflektory i przedni zderzak. W 2005 roku przedstawiono trzecie wcielenie auta. Samochód występował w dwóch odmianach nadwoziowych – 3 drzwiowej i rodzinnej, najlepszym wyborem będzie 2 litrowy silnik benzynowy, który zapewnia odpowiednią dynamikę przy okazji zapewniając odpowiednią trwałość. Motor ten jest też bardzo nowoczesny, dzięki zmiennym fazom rozrządu, przez co jednostka zapewnia też odpowiednią trwałość. Koszty eksploatacji to też jest mocna strona tego silnika. Usterki zdarzają się dość rzadko, a koszt usunięcia ich jest niewielki. Należy za to omijać auta, które od dłuższego czasu jeżdżą na instalacji LPG. Polecane, 2 litrowe jednostki benzynowe, to wydatek minimum 21, tysiąca złotych. Warto jednak poszukać modeli poliftingowych, których jakość wykończenia jest zdecydowanie lepsza, a często też wyposażenie jest na wysokim RAV4 w serwisie ofertyMateriały promocyjne partnera JIjsg.